reklama

Ciąża po 40

Marzenko, gardło niech Córa płucze gargarinem lub wodą z solą. Jeśli chodzi o maliny to skurczowo działają podobno liście, a nie owoce. Można też psikać tantum verde. Na gorączkę to chyba tylko te okłady. Na kaszel tylko homeopatyczny syrop,np.drosetux (choć mam wątpliwości czy działa). A może jakaś przychodnia ma dyżur nocny? Ja myślę, że ta choroba to wynik okropnego stresu. Będzie dobrze. Na mamazone.pl można wpisać nazwę leku i sprawdzić czy wolno brać w ciąży, ale w pierwszym trymestrze trzeba być jeszcze ostrożniejszą.
Basiu, ale jesteś zdolna!
Powoli się zbieram, bom padnięta, a jutro też zapowiada się intensywny dzień: rehabilitacja i neurolog. Zawsze coć,zawsze coś...
Dobrej nocy.
 
reklama
Misiu, ja, zwłaszcza teraz, posiedziałabym z Tobą w nocy, ale mogę najwyżej trwać przy kompie, do północy albo i dłużej, ale wątpliwe, czy to Ci pomoże... Ale dasz radę, zobaczysz :)
Dzięki Alamiqa :) Poradzisz, zwłaszcza, że malutka dobrze znosi rehabilitację. A ten neurolog to kontrola?
 
dziewczyny nie ma lekko wiadomo, noce okropne Misiu nastawienie zmień do nich tzn do nocy a nie do tych ludzi:) - nie wiem czy to możliwe ale spróbuj może kładź się z małym:) na pewno jest jakiś sposób ja np spałam z Julką w jednym łóżku z dwa m-ce naprawdę obie byłyśmy wyspane gorzej T bo koczował w salonie ale też spał:) są sposoby - trzeba je odkryć tylko:) ale też wiem że jak człowiek taki urypany to się szukać ich nie chce....
ja wierzę w złote środki i mądre rozwiązania .....ale porodu to się bojam he

Marzenko trzymaj się kochana dzielna kobietko:)!!

Alamiqa ściskam cie mocno dzielna jesteś też i się nie poddajesz!! wygrasz te walkę o córcię zobaczysz:)

ja dzisiaj krew oddawałam a w piątek do gin maszeruję i od drzwi jej powiem że żadne masowanie szyjki nie wchodzi w grę:tak:.......hemoroidy opanowane po dwóch tygodniach walki:wściekła/y: poddały się dziady ciekawe na jak długo:)
szwagierka nie urodziła jeszcze a termin na wczoraj miała także Basiu głowa do góry - obie czekacie a ona też tak spokojna jak ty:)
idę po coś słodkiego (zjem za wszystkie z cukrzycą) i spać się kładę tzn kładę się a czy zasnę to obaczym:)

buziaki
 
Goraczke zwalczylismy , córka usnela i spi , a ze mnie to teraz wszystko zeszło i rozpłakałam sie jak głupia spamietac sie nie mogłam , Boze jak tak mozna postapic z dziewczyna w ciazy jak nie kochac malenstwa co ma sie urodzic nie umiem sobie tego wytłumaczyc , nie chcialam przy niej płakac , ale teraz musiałam bo by mnie chyba rozerwało
 
cześć dziewczyny,
Marzenko ściskam cie mocno, mocno......

i na kaweczkę spraszam choć ja zaraz muszę Julkę do szkoły zarzucić:)

Basiu jak tam...ty dzisiaj masz próbę z oxy???
 
Marzenko ściskam Was obie mocno, trzymam kciuki za zdrówko córy, zapomnijcie jak najszybciej o tym gnoju , bo nie warto sobie takim człowiekiem myśli zaprzątać, wszystko sie jakoś poukłada, zdrowie byle było i w sumie dobrze że wczoraj popłakałaś, czasem trzeba "wylać" wszystko z siebie, mam nadzieję, że dziś czujecie się już lepiej!!!!

Kłaczku aleśmy wczoraj dziewczyny niepotrzebnie przestraszyły, Gosia już od progu będzie krzyczała u swojej gin:-D Gosiu oby te hemoroidy już nie wróciły!!!

Basiu ciekawy opis suwaczka Ci się pojawił :)))) Oj Karolcia Karolcia, odpuściłabyś już matce;-):-)
 
Gosia, ja tez spalam z mlodym i to bylo skuteczne w naszym przypadku. Poniewaz on byl z gatunku zjesc i spac, tylko jadl co chwile, kiedy budzil sie w nocy, przewijalam go nie wstajac niemal, dawalam cyca i... on jadl a ja drzemalam. Bywalo ze i spalam na dobre, a on spal z cycem "w zebach". No i wykorzystywalam na spanie jego sen w ciagu dnia tez. Fakt, cierpialy na tym funkcje takie jak prasowanie, spuscilam z tonu w kwestii porzadku, pichcilam "na szybkiego", ale uznalam ze mam w nosie bo jak ja bede rozdrzaniona brakiem snu to bedzie zupelnie niefajnie dla wszystkich.
Marzena, jak mozna? Facet na poczatku ciazy mysli troche inaczej. To jego pierwsze dziecko - on nie czuje dziecka, nie czuje wiezi jaka zaczyna czuc od pierwszych dni matka. W tej chwili, to on ma problem, na ktory nie byl gotowy. Normalnie sie wystraszyl. To nie dziecko - to dla niego problem. Fakt, okazal sie ostatnim gnojkiem bo zamiast podjac odpowiedzialnosc... Chcial sie go pozbyc wysylajac Twoja corke na aborcje, a ona mu sie postawila, wiec sie wkurzyl. Mysle ze on teraz trzesie dupa jak cholera i wcale mi go nie zal - podejmujac wspolzycie trzeba sie liczyc z konsekwencjami i umiec je zaakceptowac - gnojek jest niedojrzaly i nieodpowiedzialny, ten egzamin oblal w calosci. Widzisz... Rajmund bardzo chcial tego dziecka, staralismy sie dosc dlugo, a przeciez widzialam jak powoli docieral do niego fakt, ze bedziemy je mieli. Przeciez on nie widzial zadnych oznak... Owszem, wiedzial, dbal, troszczyl sie, uwazal, ale cala ta sytuacja byla dla niego cokolwiek abstrakcyjna - "COS" tam mialo byc i to bylo jego dziecko. Pierwszy skok rozwojowy zaliczyl jak zobaczyl malego na scanie - widzialam jak faceta ruszylo male, machajace lapkami, ruszajace sie JEGO DZIECKO. Potem rosnacy brzuch - swiadectwo lokatora w srodku, drugi scan, teraz ruchy malego ktore juz czuje z zewnatrz, ale jako ojciec on ciagle sie rozwija i mysle ze nie zalapie w pelni tematu, poki nie wezmie syna na rece, nie zobaczy go, nie uslyszy krzyku. Nie, nie tlumacze chlopaka Twojej corki - uwazam ze zachowal sie podle, tez go nie lubie, jest swinia i tyle, ale probuje Ci przekazac jak to wyglada z punktu widzenia "tych z Marsa".
Oj, tam, postraszyly... Majuska, najpiekniejsze historie to zawsze byly w poczekalni u gina... I tylko czlowiek patrzyl ktora zielenieje na twarzy, to wiadomo bylo ze pierwiastka. :-D Mm... Rozmarzylam sie...

Karol konczy dzis 25 tygodni, a my mamy polozna na 9:00. Ciekawe co wymysli poza siku do kubeczka...
 
reklama
marzenko - zdrowka dla cory!!!! przykro mi,ze tak sie stalo...ale co tu duzo mowic...dacie rade a facet nieodpowiedzialny i wydaje mi sie,ze za jakis czas zrozumie co zrobil i przyjdzie ze spuszczona glowa!!! tule was mocno!!!!

klaczku - koszulka bajer!

alamiqa - jak dlugo bedziecie mialy jeszcze rehabilitacje?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry