czesc Laseczki
Mój szanowny Pan Monsz wstał rano przed wszystkimi i co.... wziął się za malowanie. Na początku trochę mnie irytowało ciągłe patrzenie za dzieciakami biegającymi pomiędzy dwoma kuwetami z farbą, potem odpuściłam - co ma być to będzie!!! No i było. Zadzwoniła tesciowa, że ona za godzinkę przyjdzie i pomoże mi myć okna. Noż ku... wa czy ja nie moge jeden dzień spokojnie posiedzieć????? OK, okna pomyte, kurze powycierane, ale zdycham... (mam alergię na kurz). Wzięłam dodatkową tabletkę, ale nos ma zatkany.
Kłaczku - Karol nie do rozpoznania. Na prawdę duży i taki dorosły chłopczyk.
Majuska - noż normalnie nóż się w kieszeni otwiera!!