reklama

Ciąża po 40

Włosy mam nadal żółte, pomimo mycia Schaumą "redukującą żółty odcień".
Pokopałam na forum wizaż i sporo osób polecało gołębi palette, no to zakupiłam... Trzymałam na włosach przez 10min i nawet na mokrych widzę, że mam fioletowe pasemka:no: teraz siedzę z maską regeneracyjną pod ręcznikiem i aż się boję ją zmywać i zobaczyć co mi wyszło :no:
Uwielbiam fiolet, ale niekoniecznie na włosach :crazy:
 
reklama
Piątek, piąteczek, piątunio! :-)
Dziś pracuję do 13, więc od razu mam lepszy humor, a na przyszły tydzień wzięłam urlop co nastraja mnie niesamowicie optymistycznie!
Wydaje mi się, że włosy się nieco odżółciły (niestety w stronę popiołu...), chyba muszę sobie kupić jakąś gustowną chustkę :-)
katrina - bardzo ładna sukieneczka, popieram Ollenę, że do niej już tylko czarny prosty żakiet i proste buty, żeby nie przedobrzyć.
Miłego dnia dziewczynki!
 
Hełoł ...
Katrina: buty i torebka neutralne - może cieliste? żakiet. bolerko czarne albo pomarańczka :-)
Zoyka nie mam ulubionego przepisu na klopsa. Przetrenowała kilka ale żaden mi nic nie oderwał...
Andzike - kiedyś - w zamierzchłej przeszłości znaczy w wieku ubiegłym zrąbał mi się piecyk i nie miałam ciepłej wody - więc farba w odcieniu miedzi leżała mi na kłakach ponad godzinę (miała leżakować do 30 minut). Efekt był widoczny dopiero po 2-3 praniu łba - miałam radosną jajecznicę, wielkanocne kurczątko, pszczółkę maję .... ogólnie koszmar!!!!! skończyło się drastycznym cięciem (jeż) i porzuceniem farb :-D
a poza tym jest ... mało świątecznie i ogólnie fatalnie :-( moja klasowa koleżanka jest ... a ja siedzę i zamiast sprzątać, gotować i świętować wyję sobie :-(
jest wqrwiona i sfrustrowana .......... jak znajdę siłę to żółci uleję na GZ
 
Ostatnia edycja:
Andzike... miodowa zielen... :-D Golebi, to taki siwawo-fioletowy wlasnie. Brrr... No i nigdy nie trzymaj farby krocej niz zalecaja. Ja tak wlasnej matce wlosy rozjasnilam "lekko" - na zielonkawo. Koniaczkiem pol czasu. :-D

- jak sie nazywasz
- naziwas K..., imie Kalol, lat dua.
:-D
 
misia - ulej żółci to Ci pomoże....
radosną jajecznicę, wielkanocne kurczątko, pszczółkę maję właśnie na włosach mam ...
kłaczek
- na instrukcji było napisane, żeby na farbowanych włosach trzymać 10min, no i tyle trzymałam :tak:
miodowa zieleń to też musi być coś pięknego!
A Karol boski :-D
 
10 minuto i dosc?? Fajna farba!

Karol gada, chwilami nie wiem co. Przed chwila darl sie przy oknie "bitu indju!" Ki pieron? "Beetle Andrew." Andrew jezdzi beetlem i dziecko wlasnie zameldowalo, ze zaparkowal. Wczoraj pod sklepem babka malo sie nie posikala - moje dziecko stal przy jej aucie i dalo sie "mini kupelek!" Bo on na mini coopera mowi albo "mini kupel", albo "minikupelek"
 
Zoyka - zapisałam sobie nazwę tej płukanki, może zastosuję, chociaż P. mi każe przestać eksperymentować z włosami i iść do fryzjera...
Jak poza brakiem apetytu z Julką wszystko ok, to chyba nie ma co panikować...
kłaczku
- kolor gołębi Pallette, odcień 310 ;-) przy farbowaniu po raz pierwszy jest chyba 15-20min max., na farbowane włosy 10min :-)

Uciekam zaraz do domu, juuuupi!
 
Witam koloru żółtka Andzike mocno współczuję :-(
Kłaczku Karol fajnie mówi ,Amelka zresztą też o np budzi sie w nocy i jękliwym głosem woła : Mama na konćki(rączki) ,brzydko płakam ale powiedzieć swojego imienia nie potrafi ,a chyba ile ma lat jeszcze też nie ale myśle ,że za 2-3 miesiące powinna już umieć.
Misia :-(
Zoyka ja nie wiem czy już się Julką martwić czy jeszcze nie coś je byleby piła :tak:
Młodzi najechali tzn w jeden dzień są u nas w drugi u rodziców Natalii.Niestety Borys z Amelka średnio się dogadują .Borys to "tajfun" wszędzie i wszystko wlazłby pewno i na sufit jakby sie dało .Natalia ma cukrzycę i wielu rzeczy jeść nie może .Dlatego na dłużej to chyba odezwę się po świętach ale zaglądać mam nadzieje nawet coś napisać .No to na tyle
PS u nas znowu ciepło :-):-D:happy2:
 
reklama
Azula, Karol do niedawna nie wymawial swojego imienia w mianowniku, ale w dopelniaczu mowil "Golla". "Golla masz" - czyli na kolana sobie zyczyl. :-D W nocy? Dzis w nocy powtarzal "siadak Elvis". :-D Czasem mowi ze "atabusiem", czyli gdzies sie wybiera, czasem sni mu sie cos ze "Strazaka Sama", czasem "a plas siabaf", czyli na plac zabaw by chcial - generalnie gada w nocy o wszystkim, tylko nie o sikaniu, ktore go wlasnie wybudza i prowokuje te tyrady.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry