reklama

Ciąża po 40

Mia tez uwielbia Dore a najbardziej Barneya! Tom and Jerry tez nie pogardzi.
Mleko bez laktozy terz popularne, podobno dziala cuda na wszelakie dolegliwosci bo wiekszosc mamy od laktozy.
U nas nigdy nie bylo prezentow na zajaczka i nie bedzie ;-)))
Zoyka ja chce byc samotna matka raz w tygodniu srednio ;-) nie przejmuj sie! gratuluje przedszkola! od kiedy?
 
reklama
Zoyka pisalam jeszcze z PL ze u Wandy polski lekarz zdiagnozowal nietolerancje laktozy i dlatego czesto miala luzne kupy i sie drapala. Trzymam ja od 2 tygodni na diecie, ale bardzo brakowalo w niej mleka ktore uwielbia. Ucieszylam sie, ze wypatrzylam je w sklepie a Wandula juz wypila kubeczek cieplego ulubionego napoju :-D
Robert przywiozl farbe do pokoju i z pierwotnego projektu lawendowego wyszedl jasny pomarancz:-D wszystko przez wykladzine w kolorze sraczki :-D Na zajaczka kupil biedronie malutka konewke do ogrodka :)))
Ollena u nas kroluje Dora, Barney i Kot Garfield :-D
 
Zoyka nie wiem, trafilam Wanda do lekarza w Polsce po 2 tygodniach lejacych sie kup, przedtem bywalo roznie... okazalo sie, ze po jelitowce ktora przechodzilismy wszyscy jej jelita zostaly nadwrazliwe i nietolerancja laktozy sie nasilila. Poza tym ona ma sucha skore, drapie sie wlasciwie od urodzenia a natluszczanie przynosilo jeszcze gorsze efekty. Trzeba nawilzac cale cialko. Po prostu trafilam na madra lekarke w szpitalu zakaznym, bo poszla na izbe przyjec z podejrzeniem salmonelli. Wyszlysmy po 40 minutach z receptami i diagnoza :))
 
Co do nietolerancji laktozy to u nas w rodzinie miała siostrzenica ,a tak to wszyscy oki.
Bajki to Peppa ,pomysłowy Dobromir :confused2:(czemu nie wiem to dość skomplikowana bajeczka) Tomek no i w zasadzie cały program z Baby TV przytulaczki,Czarli i cyferki,Tuli no i masa piosenek jest :-D bajki typu Smerfy czy Pszczółka Maja jakoś na razie poogląda parę chwil i zaczyna się zajmować czym innym.Dory nie oglądała .
Na zajączka zawsze coś było najlepiej wspominam Wielkanoc na wsi wtedy szukało się słodyczy i zabaweczek na dworze .:-):happy: ale było radochy .
Zoyka u was z panem J to bywa ,a potem wieka M jak miłość ;-),a przedszkole to super sprawa za rok też będę się o nie starała nawet jakbym miała dalej nie pracować to zawsze coś więcej da się nawet przy domu zrobić :tak:,a dziecko też ma towarzystwo bo niestety towarzystwo mamy w pewnym momencie to za mało
 
Witam wszystkie Ciężarne, przyszłe Mamy! :tak:
Proszę o wypełnienie ankiety dotyczącej Waszych praw w pracy, która posłuży mi do celów naukowych. Ankieta jest anonimowa, ma w sumie 30 pytań i wypełnienie jej zajmie dosłownie chwilkę. Myślę że te badania są również w Waszym - przyszłe Mamy, interesie. Będę bardzo wdzięczna za pomoc, Pozdrawiam i przesyłam link do ankiety;)
Ankieta - Wiedza kobiet ciężarnych na temat praw pracy związanych z macierzyństwem oraz ich przestrzegania przez pracodawców
 
hejka

Aniu - mój punkt G został sowicie połechtany w poniedziałek, shoppinG zakończony nabyciem odkurzacza - to był główny cel, a poza tym 2 pary spodni dla Alinki i sukienka dla mnie (prezent od męża na urodziny) - potrzebowałam ładną sukienkę, bo 11 maja jesteśmy zaproszeni na I komunię córki naszych przyjaciół. Buty do sukienki mam, żakiet też, jedynie nowy stanik by się przydał i takowy planuję nabyć w najbliższym czasie.
A dziś z kolei zrobiłam już część zakupów jedzeniowych, bo pomału trzeba by się zebrać do pichcenia.

Zoyka - gratuluję miejsca w przedszkolu!!

Flo - super, że macie taki wybór przedszkoli i że jest choć jedno sensowne.

Nie pamiętam co komu jeszcze.

Misia, Majuska, Kłaczek, Andzike, Flo - hop! hop!
 
Heloł
wciągnęło mnie dziś odgruzowywanie chałupy - duży metraż potrafi być przekleństwem.
Poza tym noc koszmarna, bo Maks o 3 wylądował u nas w łóżku. Więc się nie wyspałam, wszystko mi się poprzestawiało i nie mogę złapać normalnego rytmu.
Ollena - jajka jemy ( ale tylko od kur wolnych), mleko i pochodne też. Natomiast co do jajek na święta - przez całe lata różne babcie, ciocie, tudzież życzliwe mamusie koleżanek i kolegów na wieść o tym, że nie jem mięsa reagowały zawsze i niezmiennie tekstem " to dostaniesz jajko"... Jadłam te jajka potulnie i chyba się najadłam za wszystkie czasy, bo mi absolutnie przeszedł entuzjazm do jajek. Raz na pół roku mnie weźmie ochota na jajko na miękko na śniadanie i to wszystko.
Jeśli chodzi o ewentualne próbowanie przez Maksia mięsnego jedzenia innych dzieci - no cóż, nie zastrzelę się jak się zdarzy.
Andzike - planowaliśmy przedszkole od września, ale w tym układzie zaczniemy w sierpniu od tej opcji pobytu z dzieckiem. I na początek przewidujemy opcję skróconą, czyli pobyt do południa.
Swoją drogą z trudem do mnie dociera że te nasze maleństwa już takie duże. Kiedy to zleciało?
Zoyka - gratuluję wysokiej pozycji na liście! A co do J. to pewnie jak zwykle się pogodzicie niebawem.
Anko - to dobrze, że macie diagnozę i odpowiednie mleko. :-) BTW - poczytaj sobie jakieś wegańskie przepisy, może znajdziesz inspirację czym można zastąpić różne laktozowe rzeczy tak, żeby Wandzia mogła jeść.
Katrina - ouuu... łechtanie punktu G odkurzaczem... ekstremalny pomysł ;-)

Co jeszcze... u nas jakoś się upominków od zajączka nie praktykowało. Chociaż zwyczaj szukania słodyczy wydaje się fajny - muszę to przemyśleć ;-)
W kwestii rozrywki króluje niepodzielnie Masza i Niedźwiedź. Wczoraj była rozpacz, bo padł dźwięk w komputerze, i Masza niby była ale milczała, no i to nie było to.
Wszekie kanały dziecięce w TV z ich całą ofertą możemy sobie wsadzić - zero zainteresowania. Za to chętnie oglądamy programy o zwierzętach. Wszystkie.
No to dobranoc, wpadnę rano z kawą...
 
Hej!
Ja pracuję, zmęczona jestem i czekam z utęsknieniem do soboty, w domu mam sajgon i wiem, że tego nie ogarnę przed świętami na pewno, muszę z tym bajzlem spędzić święta niestety:sorry:
Zimnica u nas taka, że hej, coś mnie znowu przewiało i gardło mnie boli, w dodatku atmosfera w Łańcucie już mi mocno ciąży ( tylko czekać na kropelkę która przepełni kielich goryczy i wyjdę w połowie psa:-p ) i tak wogóle to nie mam humoru kompletnie, nawet na odrobinkę odstresowującego browarka nie mam smaka:sorry:
 
reklama
Czesc,
wyspana jestem jak nie wiem co, bo wczoraj Wanda padla o 21 wiec pospala rano do 7,30 :-D to sie nazywa zycie.... :)))
Katrina wlasciwie kazda kobieta ma punkt G, ale u 80% znajduje sie on tylko w shoppinGu :-D zaliczam sie do tej wiekszosci. Lubie zakupy jezeli mam przy sobie pelna karte kredytowa :) widze ze u Ciebie jest podobnie i lechtanie odkurzaczem jest lepsze niz wibratorem :-D
Flo dziekuje, chyba musze cos poszukac wiecej z dietami chociaz tak naprawde slodycze sa najwiekszym problemem, w czekoladzie jest go za duzo, ciasteczka i babeczki tez odpadaja :sorry: poki co ratuje sie galaretkami, ktore zmija uwielbia.
Wczoraj ogladalam arcydziela rysunkowe stworzone przez moja corke i doszlam do wniosku, ze tylko Salvadore Dahli bylby w stanie to rozszyfrowac... artystka to raczej nie bedzie. Bohomaz okrzykniety radosnie kocim ogonem przypominal raczej weza boa po silnej niestrawnosci, kocie oko zas bylo replika Dark Ridera:-D Na szczescie dziecie tanczy i spiewa ludzkim glosem i tutaj mozna doszukiwac sie jakiegos talentu :)))
Zwoluje na kawe!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry