reklama

Ciąża po 40

Majuska, zwykly talerzyk deserowy, taki jakis fajans, dosc gruby, tylko spadl centralnie krawedzia na palec. Pionowo lecial.
Zoyka, ok - sine jest, ale juz po poludniu nie przeszkadzalo w niczym. Wieczorem dziecko wychlalo 2 kubasy soku, po czym skakalo po lozku i wrzeszczalo "bulgot ziuchu!" - poniekad w brzuchu mu bulgotalo jak w buklaku. Bardzo go to bawilo. Nie zakladalam mu butow, ale mysle ze nie bedzie problemu bo palec nie jest opuchniety, tylko zasiniony u nasady paznokcia.

Spedzilam wczoraj pol dnia na pikowaniu rozsad - pomidorki, papryka, lubczyk. W tym roku bedziemy mieli wlasne pomidory, a lubczyku brakuje mi w kuchni okrutnie. Na plon trzeba bedzie poczekac az sie rozrosnie, czyli pewnie za rok, ale grunt ze rosnie.
 
reklama
Zoyka o rany, Wanda w 98 topi sie doslownie... wszystko za dlugie :-D Zebow ma dwadziescia sztuk wiec to nie to. Ostatnie trzy piatki wyszly jak bylysmy w Polsce i nawet nie wiem kiedy.
Mama zacznie szalenstwo jak wszystko powychodzi z ziemi, gdzies za miesiac a praca bedzie mniej meczaca :))
 
Zoyka ja byłam raz na takiej prezentacji i obiad jak obiecali tak dali ,a oczywiście kupujących tez jakichś "złapali" ja poszłam jako widz i na ten obiadek :-).
Amelka z kolei większość co nie jest na tzw regulacji na te gumeczki z guzikami ma za luźne nosi w większości 86 niekiedy 80 to zależy jakiej firmy.
Kłaczku lubczyka też muszę skądś skombinować ja posiałam groszek(już całkiem spory) ,a wczoraj dynię,ogórki,fasolę i rozsadziłam seler,sałatę i kalarepkę ,a dziś posadziłam w doniczki pelargonie na razie zostaną kilka dni jeszcze w domu bo choć cudnie i kwitnie już bez to kto wie ?
Aniu może jakiś chwilowy wir ? u nas na bank piąteczki jest katarek i kaszel :-( daję syrop na razie nic aż tak mnie nie niepokoi jakby co to pójdę do lekarza.
Andzike Kacperek faktycznie mniej uśmiechnięty ostatnio na fotach chyba masz BUNT ;-),a czy przy dzieciach coś lepiej będzie? niestety po wizycie Borysa zauważyłam raczej zmiany na gorsze :-(dzieci najszybciej uczą się tych gorszych rzeczy :tak:ale z drugiej strony bycie z innymi dziećmi tez da takie doświadczenia jak foch kolegi lub gryz koleżanki :szok:
Ollena już po drugiej stronie ? odezwij się :-D
 
Hej !

Wypogodziło się po deszczowej nocy i poranku:-)

Dołączam do fanek lubczyka, zdecydowanie jest to moje ulubione zioło:-)

Ja też kolejną czystkę zrobiłam w szufladach Paćkowych, miałyśmy ostatnio odwiedziny mojej przyjaciółki z USA i Paćka dostała wór Cartersów, więc musiałam zrobic na nie miejsce, na szczęście mam koleżankę której upłynniam Paćkowe szmaty, a ona potem dalej to komuś upłynnia, więc jest "ciąg";-) Paćka jest wysoka, ale chudzielec, zresztą my juz bez pieluchy więc dupina chudziutka, ale najlepsze są dla nas legginsy, a one wygodnie się noszą i z doopska nie lecą;-)

Aniu zdrówka dla Biedrony!!!
Andzike fajne te place zabaw macie w stolycy:-)..brak mi tego u nas na wsi, u nas natomiast są inne atrakcje, np. podlewanie mleczyków :

DSCF7620.jpgDSCF7622.jpgDSCF7624.jpgDSCF7625.jpg
 

Załączniki

  • DSCF7620.jpg
    DSCF7620.jpg
    42 KB · Wyświetleń: 80
  • DSCF7622.jpg
    DSCF7622.jpg
    44,1 KB · Wyświetleń: 78
  • DSCF7624.jpg
    DSCF7624.jpg
    47 KB · Wyświetleń: 74
  • DSCF7625.jpg
    DSCF7625.jpg
    45,9 KB · Wyświetleń: 73
Hełoł :-)
jestem worem bez mózgu :-(
Nie, nie to, tamto... nie nie nie nie to hasła z dziś :-(
od bladego świtu ... obiad nie, nie to, baja też nie, nie to... koszulka, buty, kot - NIE :-(
Ania a co poza temperaturą ?
Zoyka co ma pampers do obwodu w pasie ? Kubulu biega w pampku i w końcu spodenki rozmiar 74 nie spadają mu bez paska ;-D I odnoszę wrażenie że przegrzewasz Julkę :-(
Majuska jestem pod wrażeniem :-D
Andzike fajny ten plac zabaw - zazdraszczam szczerze. Jak przekonałaś swego Synala do czapki ?? Wczoraj wiatr łeb urywał i chciałam Kubuli założyć na chwilę coś cieniutkiego ... ryk na pół miasta.
 
Mimo wszystko ubrania szyją proporcjonalnie - nic nie pisałaś o tyłku tylko o pasie - a tam pampersa nie ma. Nigdy nie miałam problemu z zapakowaniem Kubuli w spodnie - to znaczy miałam: spadały mu z tyłka :-D
 
hello

Zoyka - jak dziecko nie nosi już pampersów, to bodziaki są niewygodne, bo ciężko się je sciaga w sytuacjach wymagających szybkiego rozebrania, żeby zdążyć.

A ja właśnie Kubulowi kupiłam nowe bodziaki w Next-cie jedne białe, a drugie z niebieskimi "zdobieniami", znaczy się jeden w niebieskie paski, drugi w niebieskie autka, a trzeci gładki niebieski.

Misia - Alince wczoraj wynalazłam w Aldi na redukcji spodnie - strechowe "dżinsy" z gumką w pasie (taką z guziczkami) i co? i tak za szerokie...
 
Zoyka było bardzo gorąco, Paćka miała na sobie tylko koszulke i legginsy, nie nosi już body, ma majteczki i jak jest chłodniej to ubieram jej koszulkę na cienkich ramiączkach pod główny ubiór, rajstopek to już wieki nie miała założonych;-), body zmieniłam na majtki i podkoszulek od czasu jak opanowała nocnik, po prostu jest to wygodniejsze i sama się często rozbiera i ubiera;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry