Doczołgałam się...
Misia, Majuska - buuuuuu, szkoda że nie mogłam dotrzeć, żałuję bardzo.
ZOO - pomysł świetny! Tylko ZOO w Krk ma pewną brzydką specyfikę - w weekend jest zakaz wjazdu pod samo zoo, kawał drogi przed trzeba zostawić samochód i zasuwać pieszo. W tygodniu wolno wjechać, acz drą za ten wjazd nieprzystojnie.
Andzike - jak tam się udał grill urodzinowy? Prezent dla Jaśka bardzo fajny. No i widać, że Kacperek w Ikei bawił się świetnie - btw dziś czytałam w WO , na marginesie tekstu o matkach feministkach padła uwaga, że ludzie tak lubią Ikeę bo to jedno z nielicznych miejsc naprawdę przyjaznych dzieciom.
A ja tak myślałam i myślałam nad łóżkiem dla Maksa i wymyśliłam, że nie muszę myśleć! Bo u nas jest póki co problem z wieczornym czytaniem, Maks chciałby brać udział, oglądać obrazki w trakcie czytania itd. a jak ja siedzę obok łóżeczka, to albo on nie widzi, albo ja. Rozwiązanie idealne - materac na podłodze!!!! Nie spadnie, (a jak spadnie to niedaleko) a przy czytaniu będzie można się po prostu wyciągnąć obok i wszyscy będą wszystko widzieć.
Ollena - nie chce mi się wierzyć, że nie robią antybiogramu w Irlandii, muszą robić, aczkolwiek może to być kosztowne. Zapytam weta, czy da się samodzielnie pobrać i przesłać materiał do tego. W sprawie maści będę działać i dam znać.
Anko - zostaw psu fotel!!!
Katrina - a jak dla mnie to Alinka lepiej wygląda niż te bezy piankowe ;-)