reklama

Ciąża po 40

Gosia, mnie tez stawy dokuczaja - glownie biodra, jak sobie pochodze to pieka. Coz - waga. Spokojnie, wytrzymamy!
Majuska, to jest powod dla ktorego staram sie jednak chodzic co dzien choc troche - zeby sie nie zastac, nie skapciec, nie rozlezc.
 
reklama
kłaczku ja tez się staram, całe lato mnóstwo spacerowałam z psem, w domu też starałam się robić sporo, sprzątałam, latałam po sklepach, jeździłam do przytuliska dla psów, ale teraz już te ostatnie 2 tygodnie, to sie bardzo męczę, nogi mam jak balony, mam po prostu wielki brzuch i on mi tak ciąży, a wystarczy kilka dni poleżakować i ja juz czuję, że kondycha mocno spada:no:
 
Oj, koncowka zawsze tak wyglada, wiec sie nie stresuj - gdybys przelezala kilka miesiecy to rozmowa by byla inna, ale pod koniec ciazy zawsze trudniej sie ruszac. Bedzie dobrze, a przy porodzie nie da sie nie pracowac i nie ma "nie dam rady chce odpoczac". Samo sie wycisnie.:tak:
 
zepniemy się dziewczyny i urodzimy (wspólnymi siłami:-D) ja z kolei liczę na to że znieczulenie, które mam dostać spowoduje że nie będę taka zmęczona i sponiewierana:) koleżanka przynajmniej tak twierdzi że była wręcz po porodzie zrelaksowana- ciężko mi w to uwierzyć ale chcę baaardzo!
ale tak jak piszesz Majuska adrenalina+oxytocyna musi zrobić swoje:tak::tak::tak:
mojej" kocie" ropieje jedno oko:crazy: wkraplam sulfacetamid dla ludzi trochę pomogło, na koci katar szczepiona.... radźcie dziewczyny co to?
 
Kup Immunodol Cat, wzmocnisz odpornosc kota. Kociego kataru nie przechodzil? Jesli tak, byc moze slaby nawrot bo te wirusy juz zostaja w organizmie. Podalabym gentamycyne w kroplach (do oczu), jesli nie zadziala, Oxycort w masci, tez do oczu. Jakies nadkazenie bakteryjne ma.
 
Gosia - ja potwierdzam ze po znieczuleniu czlowiek czuje sie wspaniale, i ze adrenalina i oksytocyna robia swoje i nie czuc zmeczenia. Bedzie dobrze.

Majuska - to juz lada dzien moze byc, czekamy niecierpliwie.

Ja jadlam wszystko jak karmilam, maz patrzyl na mnie krzywym okiem ze pije kawe. Mi sie wydaje ze jak dziecko nie reaguje negatywnie, to wszystko mozna, trzeba tylko miec oczy otwarte na jakies negatywne reakcje.

Bylam dzisiaj na usg, nisko polozone lozysko poszlo w gore, czyli dobrze jest. Cysty na prawej nerce nie urosly, chyba nawet zmalaly, natomiast nerka urosla. Bardzo mnie to ucieszylo, bo znaczy sie ze nerka jest czesciowo przynajmniej funkcjonalna, no i moze te cysty sie zupelnie rozejda i skonczy sie na strachu. I jeszcze na koniec pani doktor powiedziala ze wszystko dokladnie widac na usg bo jestem taka szczupla. Chcialam jej sie rzucic na szyje z wdziecznosci.

A co do kotow, to moj pierworodny kot przeprowadzil sie do pierworodnej corki. Doslownie. Spi z nia, a raczej na niej, co noc. Mala bez kota nie zasnie. A wczoraj odkrylam ze kot przynosi swoje ulubione zabawki do malej do lozka. Kiedys mi przynosila... Troche mnie zazdrosci uklula.
 
Dzięki dziewczyny za podniesienie na duchu, skrycie liczę , że dam radę ;) no i oby mi to znieczulenie dali ,ale skoro sama za nie płacę to chyba nie będą żałowali:-D
Ewuś super, że takie dobre wiesci po wizycie, cieszę się bardzo, buziaki !!!!
W ramach ruchu poszłam trochę swoja kundlice "oporządzić", bo porosła na zimę i ledwo na oczy patrzyła, trochę się poschylałam i już kręgosłup do wymiany:no:
 
:-) jak miło poczytać sobie nieco spamu :-)
Ewo fajnie że jest wszystko OK :-), a kto Ci mówił że jesteś klusią ?

Majuska - 38 tydzień ... to wg ginekologicznych standardów już w terminie :-)
Kłaczku ja nie miałam takich jazd po tej glukozie ... chciało mi się wymiotować okrutnie ale takich jazd nie miałam.
 
Ostatnia edycja:
Witam :)
Ewa super, że wszystko jest OK i dobrze się czujesz.
Majuśka skoro brzuch lekko opadł to już naprawdę niedługo.... dasz radę bo tylko strach ma wielkie oczy:)
Czy ktoś wie co się dzieje z Iwonką? powinna już wrócić ze szpitala
 
reklama
Majuska a tyle mówią że kobiety w NASZYM wieku rodzą szybciej a u nas się nijak to sprawdza:-) za mocno kciuki trzymamy jedna za drugą chyba co?:-D
a co do koty to dzisiaj oko zdrowe:szok::-D chyba ten sulfacetamid pomógł ale dzięki kłaczku oxycort też mam to jak co to jej dorzucę:-)
Ewa a znieczulenie ci dali od razu czy miałaś już jakieś skurcze? i czy te skurcze juz były nie do zniesienia?
i cieszę się że z ta nerką wszystko ok zobaczysz jeszcze wszystko się wchłonie i po kłopocie będzie!!!
lekarze to straszą tylko...

idę dzisiaj do gin na 13 więc jak mi coś mądrego powiem to wam napiszę:-)

na kawkę spraszam baby!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry