reklama

Ciąża po 40

Dzieńdoberek :)
Aniu, bardzo się cieszę, że jest ok. Ja płeć poznałam dopiero na połówkowym, wcześniej się ukrywała.
A teraz suszę dziecko, w nocy się wyspało, z rana pobrykałyśmy sobie trochę a potem zrobiła się marudna, popłakiwała to spróbowałam uśpić. No i udało się, dzięki czemu mogę zjeść śniadanie :)
Misiu, super gadżety, ja też taka kaczuszkę chcę! Dla równowagi z księżniczkową częścią ego mojej małej :)

Buziaki i miłego dnia :)
 
reklama
Gosia właśnie byłam pełna jakiś czarnych myśli.... a kolejna wizyta zamówiona na 20.15 więc pewnie będę w domu około 22.00, tym bardziej że dojazd do lekarza to 15 km w jedną stronę i zajmuje dużo czasu. Cieszę się, że dieta jogurtowa zamiast pierniczkowej przynosi rezultaty, bo w pierwszym trymestrze strasznie przytyłam a jak przez całą ciążę uda mi się zatrzymać na +15kg to będę szczęśliwa.
U nas wychodzi śliczne słoneczko ale był w nocy przymrozek, bo pola są białe od szadzi i teraz powolutku wszystko topnieje. Nawet nie chce mi się dorzucać do pieca, bo zapowiadają 17 stopni więc to byłaby rozrzutność:)))
Powolutku gromadzę rzeczy, na razie z darów od ludzi, wczoraj dostałam fotelik samochodowy dla noworodków a moja mama wreszcie przekonana, że maluch jest zdrowy siada do maszyny i zaczyna produkować pościel do łózeczka i wózka:))) Ja nie mam takich talentów i dla mnie przyszycie guzika stanowi problem, więc wszystko zrzucam na nią co ma związek z igłą i tylko potem sobie wypiorę, wyprasuję i będzie super:))) Znając talenty mojej matki, to pościel będzie śliczna ozdobiona delikatnymi wstawkami ale tak, by nie przeszkadzały dziecku i nie powodowały odgniotów i odparzeń. Póki co szyje pościel neutralną bo ciągle nie wiadomo czy doczeka kolejnego wnuka czy pierwszej wnuczki:)))))
 
cześć Dziewczyny... ledwo żyję :-( Młody nie spał znów po kąpieli do 1 teraz odsypia te nocne płacze :-( On zwyczajnie i regularnie nie może się wysrać :-( zrobił kupiszona i jak ręką odjął wszelkie dolegliwości ... Zamówiłąm wodę koperkową - zobaczymy ...
Ja dołączam się ze zbożową ...
Moja mała bestia też byą taka ruchliwa - na jakimś USG gdzie gin próbwąła mu kończyny pomierzyć - nie dało się łapki "złapać" bo tak szalał ... a miałam wtedy USG robiona prawie godzinę ... Takze Aniu wszystko przed Tobą :-D Mój gin. ostatnio miał poślizg na starcie ponad godzinę ... zepsuł mu się samochód :-D innym razem coś się zaczęło dzić na oddziale i musieli laskę na stół znów wziać :-(
 
Witajcie Drogie 40tki :-)

Tak bardzo chciałabym móc już do Was dołączyć... Mam prawie 38 lat, mój M 40 lat , staramy się 6 miesiąc o drugie dziecko. Ja miałam podejrzenie cykli bezowu ale już wszystko OK a teraz pojawił się problem z armią M, jesteśmy na początku leczenia.
Podczytuję Wasz wątek bo najbliżej mi do niego ;-) Serdecznie gratuluję Wszystkim Zafasolkowanym Mamusiom, trzymam kciuki za Wasze Maleństwa :-)
Jeśli macie chwilkę to napiszcie mi proszę jak długo starałyście się o te "późniejsze" dzieciaczki.. dajcie spragnionej światełko nadziei ;-)
Serdecznie Was pozdrawiam,
Muma
 
Witaj Muma :)))
Witajcie wszystkie mamuśki:))))
Jeszcze się toczę, opuchlizna moich nóg przechodzi samą siebie:no::no:....może to dziś jest ten dzień...??? Idziemy ze starym do kina po południu na "Baby sa jakies inne" Stwierdziłam, że musze się oderwać od myślenia o porodzie, dziś mi się w nocy śniło, że urodziłam wielkiego chłopaka, ogolonego maszynką na 1mm jeżyka i miał 2 twarze ( z przodu i z tyłu głowy ):szok::szok:
Aniu ciesze się że na wizycie wszystko ok:-):-), .....ale ta pora:szok:

Muma ja zażywałam tabletki anty przez bardzo długi czas, praktycznie zaraz po skończeniu karmienia córki która teraz lada chwila skończy 18 lat. Odstawiłam je w listopadzie 2010, potem do końca stycznia 2011 żarłam kwas foliowy i jak zaczęliśmy w lutym "produkować " maleństwo to udało sie praktycznie od "pierwszego strzału " ( tak gdzieś w okolicach Walentynek zaciążyłąm ) więc mój przypadek raczej Cię nie podbuduje, chociaż.....ja w każdymbądź razie byłam bardzo zaskoczona, że tak szybko nam się udało, nie czułam się aż taka płodna:-D:-D Nadziei nie traćcie tylko działajcie, będzie dobrze!!!!
 
Witaj Muma:) Mieścisz się wiekowo w dolnej granicy normy ale nie licz na ulgi z tego powodu, na pewno zostaniesz przegoniona dookoła ratusza w swoim mieście i koniecznie będziesz musiała spiewać. Od wyboru piesni jest Klaczek:))
Grunt to nie starać się na siłę, bo wtedy kompletnie nic z tego nie wychodzi. Myśmy "produkowali" Mateuszka ponad rok a gdy skończyło się tragicznie i przysięgliśmy sobie że nigdy więcej dzieci to 3 miesiące później zaciążyłam no i efekty są jak widać na suwaczku.
Misia też Cię wielbię, już się nastawiam na sambę brzuszną za jakieś dwa tygodnie bo jeżeli maluch będzie wyczyniał takie cuda jak wczoraj i miesiąc temu, to czuję że będę się modliła o kwiecień w trybie przyspieszonym:)))
Basiu co z tym chirurgiem??? jakoś zamilkłaś w tym temacie i nie wiemy co z Karolinką...
Zdechły mi już zupełnie rysunki, wiesza mnie za każdym razem i tylko czekam kiedy komputer mi zdechnie a jako że szewc chodzi bez butów to się chłopiny nie doproszę o szybkie usunięcie usterki... Faceci są okropni! :)))
Lystę uzupełniam o sztućce:) w szpitalach nie dają i zupełnie o tym zapomniałam że musisz mieć swoje plus kubek na herbatkę. Niektóre szpitale też chcą by mieć swój termometr, ale to już kompletna przesada...
 
Ja od razu wychodzę z pracy i ganiam wkoło ratusza :-):-) Z pieśnią na ustach też mogę , a co !! :-)
Wiedziałam, że teraz to już nie będzie tak łatwo jak 11 lat temu (wtedy za pierwszym strzałem właśnie po pigułach...), tak bardzo potrzebuję pozytywnych przykładów.:-)
Dzięki wielkie za to :-)
 
A ja ide we wtorek do fryzjera na zamaskowanie siwizny. Wiecie, ciaza jednak odmladza, bo nikt baby po 40-tce nie podejrzewa o ciaze, wiec wszyscy mysla ze jestem mlodsza, hi hi.

Albo uznaja ze to nie ciaza tylko fat, jak w moim przypadku... Czyli wyglada na to, ze moj wyglad nijak nie pozwala twierdzic ze jestem mlodsza...

Anka_d, masz cos na ksztalt Karola.:-D Zlapac lebka na pomiary to byl wyczyn i tak ma do tej pory.

Czesc, Muma! Normalnie zaczyna nam sie tu smarkateria platac, a dla dzierlatek utwor... hmm... jakis taki zwawszy powinien byc, c'nie? Sugerowalabym na poczatek "Przybyli ulani pod okienko", a pod koniec, kiedy juz sily lekko opadna, "Jolka, Jolka".:-D

Odpowiadajac na Twoje pytanie - pierwsza ciaza prawie 2 lata, z tym ze "dopadkami" bo Rajmund w UK, a ja w PL. Druga w pierwszym cyklu, trzecia w 3 cyklu po poronieniu.
 
Muma ale musisz liczyć się z tym, że będziesz skakała po piwo i inne napitki... powiedziałam to ja najstarsza pipa :-D
No właśnie Basiu co tam z chirurgiem? ustaliłaś jakiegoś ?
Aniu pamietasz jak marudziłam na Młodego ... i że moje brzuszydło falowało jak łóżko wodne ???? Chociaz sisiora wystawiał od samego początku dumnie :-D
Majuska ... nie powiem nic a nic :-D
a poza tym dlaczego nie ma nowego spamu na fryzurach :-( Kłaczkowe zielone i moja gromnica odstraszyły wszystkich ???? buuuuuuuuuuu
 
reklama
Misia przeceniasz mnie, wiem że Majka napisała że jestem od zawsze ale pojawiłam się na geriatrykach gdy Ty już byłaś w domu z młodym:baffled: Marudzenie znam z czytania wczesniejszych Twych postów:)))
Kłaczek uważam, że dobór utworu jest doskonały, ułani-malowane dzieci spełniają nasze oczekiwania względem młodzieży:))) jeszcze tylko trzeba zrobić listę kto co pije, bo się Muma pomyli i przyniesie nie to co trzeba.
Poza tym "fryzury" rozwaliła Gosia wyganiając nas z powrotem na geriatrię i chyba ma posłuch, bo jakoś grzecznie dziś siedzimy u siebie:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry