reklama

Ciąża po 40

O jejku :)
Wczoraj na dobranoc Majuska była w domu a dzisiaj już z malutka, chociaż rzeczywiście całkiem spora :)
SERDECZNE GRATULACJE :):):)
I doże buziaki dla szczęśliwej rodzinki.
 
reklama
Katrina, podpowiem Ci.:-D Raz mi tylko wody odeszly i to bylo dziwne uczucie. Cos mi walnelo w brzuchu, jakby takie tapniecie - nie bolesne, dziwne uczucie... No i zaczelo sie lac. Nawet nieduzo, ale zdecydowanie nie siku bo jak sie sika to sie czuje na cewce, a tu po prostu cieknie bez cisnienia, jakby uszczelka puscila. No i tego nie zatrzymasz tak jak mozesz przytrzymac mocz.
Majuska... janiepierdykam, ale klocek! Wielka dziewczyna! Gratulacje dla calej rodzinki! Mam nadzieje ze poszlo w miare latwo.
 
Myslałam, że zarobię bana przez możliwość ciązy, ale jakoś mi się upiekło:))) Robert powiedział przed chwila, że jemu nie cycki ale co innego opadło z wrażenia:))) Jeszcze mnie niedouczone dziewczę skrzywdziło, bo dziś z chłopa pożytku nie będzie;-)
 
kurka nie zdążyłam....
za to byłam w kinie na Integracji hm takie se ale raczej słabe:((
pracowałam kiedyś w dużej korporacji i moim zdaniem mega przerysowane historie....


to buziaki i do juterka...która może;-)
 
Anka, przytucz chlopa - jak bedzie mial cycki, beda mu opadac.:-D
Za chwile beda tu przychodzic laski pytajac czy od kropel walerianowych mozna zajsc w ciaze, albo od sedesu, albo czy jak polknie to nie zajdzie... A w ogole to mnie krew zalewa jak slysze ze najpierw seks potem zaczyna sie myslenie o zabezpieczeniu...
 
w JESTEM była, jak w każdej szanującej się gazecie, rubryka gdzie redakcja odpowiadła na listy czytelników, ale o kroplach walerianowych to sobie nie przypominam żeby było pytanie :-)
Ogólnie Kłaczku kłania się edukacja seksualna ... rodzice się wstydzą, albo czasu nie mają ... szkoła bez komentarza ... że o innych organizacjach nie wspomnę ...
 
reklama
Cześć dziewczyny :)
Już Majuśce gratulowałam, ale... jej dziewuszka urodziła się taka duża jak moja Karolinka jest teraz :-D Dokładną wagę poznam w środę, to będę dokłądnie wiedziała.

Witaj happybeti.
Jestem zmęczona... Wczoraj mała miała chyba regularną kolkę - kilka godzin płaczu. Co tam płaczu - to dzikie ryki były, bo płuca to ona ma nie od parady, że tak przystosuję sobie powiedzonko do sytuacji ;) A dzisiaj w dzień to spała tyle co na spacerze - półtorej godziny. I może ze dwie w miedzyczasie, a samotnie to ona nie poleży ;-)

Za to od soboty śliczna jestem ;) Nowa fryzura i kolor - od razu lepiej ;) Jeszcze tylko muszę na jakieś hopsiupy się zapisać, już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła.

Ja widziałam ten wątek, co to o nim mówicie - też nie chce mi się wierzyć, żeby takie problemy ktoś na serio miał...

A jutro jedziemy pochwalić się nowym członkiem rodziny w pracy :):):)

Buziaki dla wszystkich i dobrej nocy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry