Peugeotka36
szczesliwa mamusia !!!!
Mieszkam w Uk a tutaj sama do gina sie nie dostane...pozostaje mi Gp do ktorego wolny termin byl tylko na 27 listopada...
Ida do prywaciaka
Mieszkalam w Sittingbourne kolo londka, zwarjowalabym majac usg po 12 tc
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mieszkam w Uk a tutaj sama do gina sie nie dostane...pozostaje mi Gp do ktorego wolny termin byl tylko na 27 listopada...
A powiedz mi jak było w Twoim przypadku bardzo cię proszę ... czy coś cię bolało ?
Mój wujek twierdzi (choć zabrzmi to trochę lekarsko), że dopóki mamy jajniki i macicę wszystko jest możliwe.Tego się trzymam . Choć nie ukrywam, jak wspomniałam o naszych staraniach rodzinie większość spojrzała na mnie jak na głupią a jedna ciotka powiedziała, żebym lepiej na wnuki poczekała...Potem ten doktor ..jeden z najlepszych w Polsce, no gdyby nie Pani pesel...Ja skonczone 43musimy nam sie udac!!!!
Mój wujek twierdzi (choć zabrzmi to trochę lekarsko), że dopóki mamy jajniki i macicę wszystko jest możliwe.Tego się trzymam . Choć nie ukrywam, jak wspomniałam o naszych staraniach rodzinie większość spojrzała na mnie jak na głupią a jedna ciotka powiedziała, żebym lepiej na wnuki poczekała...Potem ten doktor ..jeden z najlepszych w Polsce, no gdyby nie Pani pesel...
Także cieszę się, że jest to forum i szczęśliwe mamy na potwierdzenie , że warto zrobić wszystko .
To prawda w naszym pięknym kraju mamy pewne skostniałe "standardy", jakiś czas temu byłam na wyspach i fakt, że jednak widziałam więcej mam po 30 niż 20 latek.To. Byla tyllp w pl takie brednie
W de pierw sie bawia ludzie do 35 a potem macierzynskie
Sama zaczelam pozno bo po 32 nie sadzac ze dlugo potrwa to bo az 5 lat o corke ale o synka tylko 3 msce staran
Trzymajcie by tym razem tez szybko!!
Jeszcze raz przytoczę słowa wujka dopóki masz jajniki i macicę masz szansęHej dziewczyny,mam 41lat,jedna 12letnia coreczke.
Od 3 lat walcze o drugie dziecko.
Zachodzilam szybko w ciaze ale 3 ciaze stracilam w 6-7tyg.
Miala tez 3 ciaze biochemiczne.
Od konca lutego po leczeniu w Lodzi szczepionkami z limfocytow nie moge zjsc w ciaze.
Uwazacie ze 41lat jest jeszcze szansa w ogole zajsc? w lutym bede miala 42.Obecny cykl na lamette.
Na in vitro maz nie chce sie zgodzic z uwagi na wczesniejsze poronienia.
Ja nie umiem odpuscic,tak mi.szkoda przestac probowac i przestac walczyc.
Już lubie Twojego wujkaMój wujek twierdzi (choć zabrzmi to trochę lekarsko), że dopóki mamy jajniki i macicę wszystko jest możliwe.Tego się trzymam . Choć nie ukrywam, jak wspomniałam o naszych staraniach rodzinie większość spojrzała na mnie jak na głupią a jedna ciotka powiedziała, żebym lepiej na wnuki poczekała...Potem ten doktor ..jeden z najlepszych w Polsce, no gdyby nie Pani pesel...
Także cieszę się, że jest to forum i szczęśliwe mamy na potwierdzenie , że warto zrobić wszystko .
