Basiu możemy sobie przybić piątkę, u mnie jest tez grzeczne dziecko dopóki jest w centrum zainteresowania, na rękach itp. właśnie od ponad godziny na rękach u mnie i u ojca praktycznie śpi, pięc minut po odłożeniu do łóżeczka już jest wrzask

, ale czekam na położną , bo miała jeszcze dziś kontrolnie wpaść obejrzeć pępek więc nie zależy mi tak bardzo na spaniu małej. I niestety widzę już po charakterku, że nie będzie lekko

Ale nie rozpaczam, cieszę się, że zdrowa bestia;-)
Ojców jest super, niestety liście to już chyba poopadały, więc kolorków niewiele, ale widoki i tak relaksujące więc zazdraszczam
misiu wypadu. Trochę mnie tylko tam wkurzał brak funkcjonującej wieczorem infrastruktury i nie mam tu na myśli jakiś nocnych klubów tylko zwykłego sklepu spożywczego
Aniu i ja nienawidzę zimy, ostatnie 2 lata lekko sie można było podłamać,skoro jeszcze ma być odrobinkę cieplej końcem miesiąca to bardzo się cieszę, bo zamierzamy już jakieś spacerki wdrożyć młodej

Pozdrowienia serdeczne dla wszystkich mamusiek znad herbatki laktacyjnej

)))))