reklama

Ciąża po 40

reklama
Maja75 byłam u GP, mieszkam w Anglii a tutaj to inaczej wygląda. Z marszu dostałam szczepionkę na grypę, kwas foliowy 5 mg, zalecenia co do witamin, sprawdzili mi temperaturę, kazali zarejestrować do położnej, która mi wszystko wyjaśni odnośnie USG i pozostałych badań, wpisali w systemie "pregnant" I pogratulowali :) mam nie robić bety, póki nic się nie dzieje, a jak tylko coś mnie zaniepokoi od razu do lekarza.
 
Maja75 byłam u GP, mieszkam w Anglii a tutaj to inaczej wygląda. Z marszu dostałam szczepionkę na grypę, kwas foliowy 5 mg, zalecenia co do witamin, sprawdzili mi temperaturę, kazali zarejestrować do położnej, która mi wszystko wyjaśni odnośnie USG i pozostałych badań, wpisali w systemie "pregnant" I pogratulowali :) mam nie robić bety, póki nic się nie dzieje, a jak tylko coś mnie zaniepokoi od razu do lekarza.
Dobrze na przyszłosc wiediec co i jak tutaj u nas w Uk bo ja tylko od znajomej cos slyszałam ale ona zaledwie 30 lat wiec z nia sie raczej tak nie obchodza jak z nami juz dojrzalszymi kobitkami :)
 
reklama
Od początku starań brałam jakiś folic lub Actifolin, dopiero gdzieś w lecie 2018 roku zrobiłam badanie i wyszły mi mutacje w genie Mthfr i Pai.. jedna oznacza że nie przyswajam witamin z grupy B w normalnej formie więc zaczęłam łykać zmetylowane formy tych witamin i folian zamiast kwasu foliowego. Druga mutacja oznacza, że mogę mieć problemy z krzepliwością i mogą się mi tworzyć mikrozakrzepy i powinnam przyjmować heparynę. Najlepiej od owulacji podobno ale ja mam od testu.
Witaminę D też suplementuję od kilku miesięcy i mam teraz wartość w badaniu około 50. Znalazłam na Facebooku grupę Mthfr Polska- tam dziewczyny mają mega wiedzę o płodności. Dużo się tam dowiedziałam i chętnie sie podzielę.:)
Biorę teraz dużo leków- jak ktoś będzie chętny to napiszę.
Pisz kochana pisz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry