reklama

Ciąża po 40

No powiedzmy ze sie wyspałam córka juz dojechała dała znak zycia ze jest na miejscu i czekaja kiedy zaczna prace , a ja mam isc do lekarza tylko musze przed 10 zadzwonic czy bedzie moja pani doktor
 
reklama
Basiu z lekarza nici nie ma jej dzisiaj dopiero jutro mam przyjsc wynik z moczu dobry a opuchlizna troche zeszła dzisiaj lepiej juz, teraz odpoczywam i nic nie robie nikogo nie ma w domu to moge to wykorzystac
 
I rób tak dalej, czyli nic nie rób ;) Ja troszkę ogarnęłam po gościach mieszkanie i też sobie ponicnierobię :) Kawkę już mam - z bitą śmietaną, została mi od wczoraj ;)
 
No nie, ubieranie się to nie taka ciążka praca. A ja za mlekiem nigdy nie przepadałam, za to kawę mogłabym hektolitrami pić. No nie teraz - jasna sprawa. To znaczy teraz też bym mogła, ale rozsądek każe mi się ograniczyć :)
Teraz sobie zjem ciacho z rabarbarem - to już chyba końcówka sezonu na niego, więc upiekłam. A śnił mi się rabarbar - taki piękny, dorodny - bo ten, który kupiłam to już nie był najpiękniejszy. Ale głupie sny się zdarzają, nie? bez sensu w ogóle.
 
Witam!

Marzenko
nie mam kota i nie mam Toksoplazmozy, robiłam badania.
Jestem w grupie ryzyka, bo nigdy nie miałam styczności z tym paskudztwem ale na pewno nie było to przyczyną. Poza tym coś jest nie tak z podziałem zapłodnionej komórki, bo miałam zaśniad groniasty częściowy.

Basiu ja też byłam w Niepołomicach na zlocie ale to było 20 lat temu! Jechałam wtedy na Uralu z moim byłym. Zloty organizują często w całej Polsce ale my się dopiero rozkręcamy. W przyszłym roku, to będziemy rządzić :)
Dzięki za kciuki. Tobie łatwiej nie tracić nadziei niż mi. Buźka

Gosiu ja dwa razy zaszłam w ciążę ale obie obumarły. Nie mamy więc strasznego problemu z zajściem, chociaż przy wsparciu leków, ale się udaje. Prawdopodobnie mamy problem genetyczny, bo za pierwszym razem miałam nieprawidłową budowę kosmków a za drugim razem zaśniad groniasty częściowy, Basia wie czym to się je (występują wtedy komórki nowotworowe o błędnej budowie, pochodzące od zarodka). Coś nie gra przy podziale zapłodnionej komórki.

Pozdrówka babki
 
ja już tez nicnierobię:) kawkę też sobie zaraz zaparzę, idę dzisiaj do gin ale po skierowanie do laboratorium co bym nie płaciła:)
muszę przed amnio zrobić przeciwciała bo mam konflikt z mężem:) i wtedy po zabiegu taką specjalną immunoglobulinę podają
Marzenka odpoczywaj, i dobrze że ta opuchlizna ci trochę zeszła tzn nie jest aż tak źle:)
Basiu to razem kawkę pijemy:)
 
Cześć Zjolu :) Kochana, ja wiem, że Ci trudno, chętnie bym Cię przytuliła :) Nie umiem Ci nic mądrego napisać, poza tym że z całego serca życzę Ci, żebyś jak najszybciej mogła cieszyć się swoją fasolką a potem bejbikiem. To już niedługo, zobaczysz.
A na tym zlocie to ja też bardzo dawno byłam, może więc byłyśmy na tym samym ;) Rządźcie, rządźcie, fajnie mieć taką pasję, dzięki której spotykasz raz na jakiś czas znajomych z całej Polski. Troszkę zazdroszczę ;)

Gosiu razem pijemy :) Fajnie tak - niby daleko a mam z kim kawkę czasem wypić ;) I w ogóle, fajnie, że jest z kim pogadać - zwłaszcza, że mąż długo pracuje i dopiero jest wieczorem.
Za amnio będę trzymać mocno kciuki - będzie dobrze.

Buziaki
 
reklama
GOSIU za amnio tez trzymam kciuki , ja tez miałam wskazania do tego jednak sie nie poddałam temu badaniu , jednak to decyzja indywidualna
Zjolu tez mam nadzieje ze w koncu maluszek bedzie z wami w koncu musi sie cos ruszyc
basiu
ja nie mówiłam ze to ciezka praca tylko ze musiałam sie ubrac bo zimno sie zrobiło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry