reklama

Ciąża po 40

Pogięło Was z tym różowym! przecież to do wymiotów można się doprowadzić... w dostanym łóżeczku są różowe okładziny na szczebelki, w ciemnoróżowe zajączki:eek: Schowałam głęboko do szuflady okładziny przysięgając solennie sobie, że jak będą potrzebne to je obszyję na niebiesko...
Kłaczek ja zawsze mówię że jestem niskoskanalizowana :-D Poza tym omawiałam wstępnie swój poród i raczej nie zdecyduję się na cesarkę chociaż mi przysługuje... co do znieczuleń to muszę już w szpitalu, bo gin ciężko się zdziwiła że rodzić nie chcę w Oławie a uparłam się na Opole:) zatem to tam muszę wszystko pozałatwiać i pewnie na początku kwietnia pojedziemy zwiadowczo na opolską porodówkę:)
Misia moje spały 10 godzin przez całą noc i błogosławiłam dzieciaki że się wysypiam :-D
 
reklama
Cześć dziewczyny :)
Tym razem Was nie doczytałam, bo chcę przynajmniej się przywitać. Kurczę, od poniedziałku moja mała daje czadu - czy to skok rozwojowy czy ki piernik?
W poniedziałek był sajgon, potem trochę lepiej, ale mała nie chce zasypiać. Bawić się też nie, bo płacze. Tylko jak ją lulam tak jak lubi akurat w danym momencie - uspokaja się. Potem znowu trochę się bawimy i tak w kółko... I szybko się wybudza, lepiej śpi jedynie w leżaczku z wibracjami. I boję się, że się do niego za bardzo przyzwyczai... Ech...
Czy to skok rozwojowy czy cóś?
Nie mam najlepszego nastroju, bo ostatnio śpię w nocy po 5 godzin i to najczęściej nie jednym cięgiem. Dzisiaj jest nadzieja, bo P nie idzie jutro do pracy to w nocy pomoże.

Gosiu, jeszcze nie zaczęłam muchy ;(((
Aniu, z doświadczenia - strasznie trudno o nie róż :) A od znajomych to już na pewno różowe dostaniesz, bo to takie słodkie i ręce każdemu się wyciągają do takich ciuszków. A my mamy - dwa różowe króliki i pieska (nic nie kupowałam sama)
Misiu, moja jeszcze niedawno przesypiała 7-8 godzin, więc u miesiąc starszego 9 myślę, że możliwe.

Dziewczyny, tyle zdążyłam, kończę, bo mi się dziecko podejrzanie rusza ;) Pewnie będzie papu i zabawa :)

Buziaki dla wszystkich
 
Właśnie też się mocno zdziwiłam Kłaczek, okazuje się że jak miałam już cc wcześniej to teraz musze podpisać zgodę na to, że chcę rodzić nomalnie bo inaczej to mi z urzędu cc przysługuje. Chyba chodzi o stan mojej macicy i czy wytrzyma wysiłek, nie wiem nie dopytałam dokładnie bo z lekka zbaraniałam. Oczywiście wyjątkiem jest stan zagrożenia i wtedy się nie pytają o zgodę na sn... Czyli cc mam odgórnie zapewnione ale mogę się nie zgodzić i rodzę zwyczajnie. I zapomniałam dodac, że ja też od razu do muszelki lecę... :-D
Basiu chociaż trochę humor Ci poprawiłyśmy miseczką :-D
 
A... Ale Ty dawno mialas te cesarke przeciez! Kurcz,e z tego co wiem, jesli nie byla swieza, to nie ma przeciwwskazan do sn... Inna rzecz, ze w szpitalu w ktorym rodzilam, mieli takie fazy - jakis czas kobietom po cc robili z automatu cc, potem pozwalali rodzic sn (bo taniej?), az im babka zeszla w wyniku pekniecia macicy i znowu zaczeli ciac kazda po cc. Tyle ze mowa nieduzych odstepach miedzy zabiegami, kiedy te zrosty moze nie sa dosc solidne. Prawda jest, ze blizna jest mniej elastyczna, ale zdaniem chirurgow jest tez silniejsza od samej tkanki.
 
Dlatego zbaraniałam lekko jak to usłyszałam, bo byłam przekonana że tylko sn i nie ma mowy o żadnych odgórnych nakazach. 13 lat to szmat czasu i nie wiem jak w środku ale na brzuchu to u mnie nawet blizny nie ma, wszystko się zagoiło wręcz doskonale. Zresztą po sn człowiek szybciej dochodzi do siebie i jeżeli będę mogła wybierać to nie chcę cesarki, bo mam porównanie z obydwóch porodów a teraz też Mateuszka rodziłam sn po wywołaniu i u mnie to leci lotem błyskawicy - za każdym razem po regularnych skurczach dwie godziny i już po wszystkim. Wolę rodzić niż borować zęby:-D
 
zbanuja WAS :-p za te miseczki :-D i mnie przy okazji :-D a swoją drogą trzeba mieć gładką miseczkę w czaszce żeby na takie pytanie wpaść ... może koljeny klasyczny wątek :-D ... bo przeciez kiedyś wkładano na 3 zdorwaźki do pieca i co o tym myślicie :-D
A dziewczunek ciężko o coś innego niż róż ... no jeszcze odcienie fioletu ... ide na spacer młody po 10 sie obudził ale dopiero teraz zjadł coś łaskawie ... takż ezrobimy jedną rundę honorową i do domu :-D
 
Wiedzialam ze bedziecie sie znecac nad biedna dziewczyna co sie pyta jak sie podmywac.

U nas tez jak dla dziewczynki to przewaznie wszystko rozowe. Jak ubieralam mala w nierozowe to wszyscy mysleli ze to chlopak. A teraz jej ulubiony kolor to fioletowy, moze dziewczynki maja genetyczne ciagoty do rozu i fioletu w roznych odcieniach.

anka_d - gratulacje! Swietna wiadomosc. No i ciesze sie strasznie ze bedziesz miala dziewczynke. Dlugoscia sie nie martw, po pierwsze, to przeciez oni tak dokladnie tego malucha nie zmierza, po drugie, to przeciez spokojnie moze jeszcze nadrobic. Moja dziewuszka tez zreszta jest krotka, jak sie urodzila miala 46 cm, i dalej sie plasuje ok 25 centyla. No i co z tego, w koszykowke grac nie musi :-)

basiu - moze byc ze skok rozwojowy. Trzymaj sie, brak snu mnie tez wpedza w podly nastroj.

misia - mi sie wydaje ze kazdy dzieciak pewnie jest inny z tym spaniem, jak dorosli. A w dzien maly duzo spi?
 
Ewo różnie śpi dziś po śniadaniu zasnął ok 8 i spał całe dwie godziny ... a ze konferował z miśkami więc leżał jeszcze w łózeczku ok 30 minut ... potem nieco drzemał ale bez szaleństw ... na maxa w sumie godzinę a na spacerze cały czas podziwiał niebo ... dopiero pod kamienicą zasnął ... a teraz znów aktywność 100%
i kto się znęca, nikt się nie znęca ... to jest nader konstruktywna dyskusja ... :-p
 
reklama
Laski...to co dajecie na podmywaniu to już przechodzi ludzkie pojęcie:-D:-D:-D i to wszystko na trzeźwo..strach się bać co się może wydarzyć jak już będziemy mogły procenty w siebie wlewać:-p
A ja dzisiaj Patrysię zapakowałam w wózek starszemu bratu i łazili 2 godziny..znaczy się on się "lansował" z nią po osiedlu:-), załatwiliśmy dzieki temu kilka spraw na mieście ze starym:-D Nie mogę się nadziwić jak aładna pogoda się trzyma, spokojnie można codziennie na spacerek wyjść :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry