reklama

Ciąża po 40

Kłaczku to całkiem mądre, mój kolega ginekolog, jak pytałam go jeszcze przed tą ciążą o ryzyko, opowiadał mi, że jego pacjentka zrobiła amnio i straciła dziecko, a był to zdrowy chłopiec...ciężkie to są tematy i bardzo indywidualne....
Marzenko Twoja Klaudusia to kawał baby już, jest prześliczna.
Moja młoda ma chyba przeskok rozwojowy i zwiększyły się,jej potrzeby żywieniowe, jestem wzywana często do cyca:cool:.
To i ja się pochwalę swoją gwiazdą:
https://picasaweb.google.com/112816...hkey=Gv1sRgCIjwm4n2_oHfZw#5681166439984915090
 
reklama
Dziekuje za rade tylko ja jestem juz po badanich genetycznch- których wyszło że mam mutacje pewnego genu i jest olbrzymie prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z bardzo poważnymi wadami (śmiertelnymi jak bezmózgowie). Każda rada jest dla mnie WAŻNA!
 
Wróciłam z cudownych babskich plotek od koleżanki. Odpoczęłam psychicznie i fizycznie, obżarłam się rewelacyjną zupą gyrosową i od razu chwyciłam przepis, jak chcecie mogę podać.
Emilię ja do nas ściągnęłam z innego wątku, bo się miota w poszukiwaniu lekarza w Krakowie a może Basia coś doradzi...
Co do świąt to u mnie się robi barszcz z uszkami ale uszka są smazone na rumiano a nie podawane w barszczyku, kotleciki ziemniaczane z sosem grzybowym, śledzie, dwie sałatki. Smażonych ryb nikt nie je, więc tradycyjny karp odpada w przedbiegach:) Ze słodkości sernik, tort makowy, tort budyniowy, kompot z suszu. Nie ma tego zbyt dużo a i tak potem jemy to tydzień, jakoś mało "żarta" ta moja rodzina:-D
Zaraz potem Maciej ma urodziny więc leci drugi sernik:) chłopaki duże i małe zabijają się za nim bo jest nietypowy - robi się z sera białego i gotowanych ziemniaków.

Dziewczyny macie śliczne te swoje pociechy... aż miło popatrzeć :-D
 
witajcie - dzięki za informacje o tym, co Wam zaaplikowano. Ja raczej zewnątrzoponowego (czy epiduralu jak kto woli) nie biorę pod uwagę, gaz sprawdziłam... nie sprawdził się, tzn. w sumie nic mi nie dał, być może, dlatego, że miałam podawana oksytocynę (najpierw dwie szpryce w żelu, a potem jeszcze kroplówkę), skurcz za skurczem, zero parcia - do dupy! Mam nadzieje, że tym razem dzidzia się jednak zdecyduje sama wyjść.
Dali mi jakiś zastrzyk w pośladek, ale to już an sam koniec i tak na prawdę nie wiem czy to cokolwiek dało...

Marzena, Majuska - słodkie te Wasze królewny, tylko dlaczego dzieci tak szybko rosną...????
 
Jak to uszka na rumiano ????
Przepis na Tort budyniowy poproszę i makowy też, że o zupie gyros nie wspomnę :-D
Ja dziś robie swemu m. flaki ... moze poszaleję i zjem z łyżkę ... a w ogóle to pogoda jest okropnia, człowiek tylko leżałby i spał :-(
 
reklama
Kłaczek-wyjaśniam, bo mnie źle zrozumiałaś-ja nie jestem w ciąży (dwa razy poroniłam i stąd te badania genetycze) ale BARDZO pragę znowu zajść w ciąże! Czekam na Basię (poleconą przez Anie-d) może Ona poradzi dobrego gin z Krk. Pozdrawiam wszystkie mamuśki i przyszłe również!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry