reklama

Ciąża po 40

Malutka szalała przez całą noc Gosiu? Jak znajdziesz chwilę to prędko prześpij się razem z Hanią :) Dziękuję za przesyłkę :-D
U mnie dziś jedna pobudka była na łazienkę ale skończyłam podjadać z lodówki, jakoś mi przeszło samo z siebie więc szybkie siku i z powrotem do łóżka:)
 
reklama
Ja też dzisiaj do niczego...właściwie to od trzeciej nie śpię, bo młoda tylko drzemała, parskała, stękała i kręciła się cały czas, a ja " w takich warunkach" nie mogę spać spokojnie :)
Basiu ja za tydzień na bioderka idę, trochę sie tym denerwuję, bo już miałąm problemy z synem i wiem, że to wiele stresu dla mamy i dziecka. TY musisz oprócz Pampersa wkładać jeszcze tetrową pieluszkę czy jak ? A kładzenie na brzuszku z nóżkami jak żaba tez CI zalecono??
Gosiu nie denerwuj się, że mała się nie najada, na pewno jest dobrze, jak wisi przy cycu a potem nie płacze to znaczy, że sie najada :) Ja już mojego ssaka rozpracowałam, potrafie rozpoznawać czy napchana czy jeszcze by podoiła:) Dodatkowo jest bardzo łapczywa i po jedzeniu, oraz solidnym beknięciu potrafi jej się kilka razy nawet ulać, co niestety ( jak zaśnie) wybudza mi ją i jest od nowa zabawa :) Ale jak się kilka razy uleje to wiem przynajmniej, że zjadła dostatecznie dużo :)
Aniu śpij kochana, dużo śpij, bo my z dziewczynami to się wyśpimy w grobie chyba dopiero :)))))))
Ja dziś znowu sama , bo stary pojechał na delegację do piątku, ale w sumie to dobrze, bo zaczynał mnie wkurzać, więc złapię troche oddechu:rofl2:
Kłaczku trzymam kciuki za wizytę&&&, pokaż Pani Wścibskiej gdzie raki zimują....swoją drogą ciekawy proceder, to wszystkich bez wyjątku tak kontrolują przed urodzinami dziecka??
 
Basiu właśnie... Nie martw się podwójną pieluchą - im szybciej zaczniesz działać tym mniej stresu dla dziecka. Bo tak naprawdę taki maluszek nie odczuwa dyskomfortu, to my się denerwujemy o bioderka i czy dziecku jest niewygodnie. Masz wkładać tetrę czy pieluchę z flaneli?
Majuśka chodzę wyspana jak mops :-D W nocy śpię, w ciagu dnia ucinam sobie małą drzemkę:) korzystam póki mogę chociaż żyję cichą nadzieją, że Wandzia będzie jak jej bracia... spioch od urodzenia :-D chłopcy przesypiali nawet karmienie:))) żaden nie ruszył okiem i powieką kiedy leżeli przy butelce i cycu:)) Spali po 13 godzin non stop :szok: i zostało im do dziś.....
 
Śpi :)
Hejo :)
Aniu, mam wkładać tetrową pieluszkę rozmiarów klasycznych albo półtora takiej mniejszej, zwinięte w wałeczek, tak w poprzek.
Majus, ja o żabie nic nie wiem ;), może ta tetra po prostu wystarczy, lekarka powiedziała, że to prawdopodobnie samo by się wyrównało ale na wszelki wypadek, gdyby jednak nie, to trzeba zadziałać. I nie martw się, przecież problem nie musi się powtórzyć.
Gosiu, biedna jesteś, nasza jak się wybudza to jak stęka, wzdycha i strasznie się wierci, też nie da się spać, ale to trwa niezbyt długo. Współczuję :) A wiecie, w nocy to ja w zasadzie się wysypiam, gorzej w dzień, bo nic się nie da zrobić, mała mało śpi i zasypia z trudnością. I łatwo się wybudza niestety.

Może kawki się z Wami napiję i kupię jakiś prezent na Gwiazdkę na Allegro korzystając, że malutka śpi.

A wiecie, od stycznia mają sporo podrożeć ubranka dla dzieci, bo VAT mają podnieść (15% chyba) Ja coś chyba zakupię większego jeszcze przed nowym rokiem, oczywiście bez szaleństw :)

Miłego dnia życzę wszystkim :)
 
Basiu to nie jest źle:-D kiedyś pisałam co było u mnie a ja zaczęłam z grubej rury od dwóch tetrowych i flaneli, czyli jak masz wkładać tylko jedną malutką pieluszkę to jest to zapobiegawczo. Chyba nie musisz się aż tak bardzo zamartwiać:)
Ceny mają pójśc w górę na ubranka, buciki dla dzieci, ale jak znam życie to od razu wózki i mleko też podniosą korzystając z okazji... i tak jest źle to teraz będzie tragicznie skoro głupie spioszki sa po 20 zł:baffled: a na artykuły dla dzieci obecnie nie ma VAtu więc chyba będzie 16% in plus... Zresztą wystarczy, że podniosą ceny paliwa czy prądu a już będziemy miały galopujące podwyżki dokładnie wszystkiego:baffled:
 
wróciłam z Małą z wizyty przybiera ok, pobrali jej znowu na żółtaczkę żeby jeszcze sprawdzić i wystawiłam ja teraz na taras nie wiem czy nie za wcześnie ale słoneczko świeci więc chyba nie:eek:

jutro wieczorem mam wizytę laktatorki - Reginy:) Kłaczku to będzie jazda dopiero.:szok:babka jest niesamowita dzisiaj ją spotkałam w szpitalu i mówię że chyba mam za mało pokarmu a ona że nie jem i to dlatego! to ja że jem tylko wie pani czsem w biegu trochę to ona że stary ma mi do buzi wkładać - coś czuję że i mu się oberwie za to karmienie:)
ma babka taką charyzmę że przy niej mam wrażenie mój menża będzie cyckiem karmić:szok:

jak co ciekawego powie to napiszę
 
Widzisz Gosiu, niepotrzebnie się martwiłaś, ja też zresztą się martwiłam, czy przybiera ok, nie wytrzymaliśmy nawet i na kuchennej raz dzieciaka zważyliśmy:-D Chyba nie za wcześnie, my też dość wcześnie się wietrzyliśmy a potem spacerki. Trzeba chyba wykorzystać, póki w miarę ciepło, bo jak zima nadejdzie to już nie będzie tak przyjemnie.
Aniu, my w sprawie ciuszków ostatnio mamy wersję oszczędnościową dzieciaka, do bodziaków nosi półśpioszki i spodenki a nie śpiochy, bo przy ubieraniu przewlekanie szelek od śpiochów pod plecami to prawdziwa tortura:-D A nie lubię jej przewijać rozpinając śpiochy na dole o odsuwając część ubranka pod plecki bo mam wrażenie, że to ją gniecie. Ale śpiochy też mamy, żeby nie było ;)
Ostatnio kupiłam jej body adekwatne do zachowania, z napisem "Kiedy ja nie śpię, NIKT nie śpi!" Chociaż ostatnio znacznie się poprawiło, to był jednak chyba ten skok rozwojowy.
 
No to pięknie z tymi podwyżkami, już teraz ceny są z kosmosu:crazy:....zresztą gdzie tam ubranka, na same pampersy i chusteczki idzie kupa kasy, a gdzie reszta:no: W grudkiu wypada nam małą zaszczepić, bierzemy 5w1 i rotawirusy to jest ok.460 zł + mi wypada do gina pójść na kontrolę czyli 150 , 6 stów w pałę na dzień dobry:no:, a gdzie święta, gwiazdka itp. ( sylwester nas przynajmniej w tym roku niedużo wyniesie :-D:-D )
Odwiedzam ostatnio często tę stronkę, jakbyście nie znały to wklejam:
PromoBaby.pl
aktualne promocje na dziecinne rzeczy w marketach, bardzo przydatna jak się po pieluchy wybieracie ;)
Dobra to lecę sprzątać dalej, bo moja starsza córa jest z małą na spacerku więc mogę cokolwiek zrobić, chociaż ledwo na oczy patrzę...........
 
Majuśka dzięki za link, bardzo przydatny... już zerkałam :-D
Basiu wybrałam wersję oszczędnościową na początek... po pierwsze nawiązałam kontakt z mamą rocznych bliźniaczek i za "psi grosz" mam od niej wory ubrań po jej dziewczynkach, po drugie wkupiłam się w łaski kobiety w szmateksie i odkłada mi co ładniejsze i jeszcze z metkami :-D Dzięki temu cała wyprawka plus ciuszki do 82 cm kosztowały mnie na razie 120 zł! Brakuje mi tylko półśpiochów do body i albo dostanę z moich źródeł albo dokupię 3 pary. Szafy mam zawalone ubrankami, czapkami, skarpetkami:) Popaczkowałam to sobie rozmiarami i tylko wyciagać, jak Wanda wyrośnie, kolejne sztuki ciuszków:) Z grubych rzeczy brak głębokiego wózka i pieluszek z tetry. Podlizuję się całej rodzinie żeby zrzuciła się na wózek w ramach mojego prezentu urodzinowego, może mi się uda :-D
 
reklama
Barbara, chyba ja... No mam na 12.01 terimn w kazdym badz razie. Nie martwie sie - byle porod poszedl jak powienien, byle maly byl zdrowy, reszta... moga mi skoczyc. Na maluszku tez wolalam polspiochy - poki sie nie wierci solidnie, to z nich nie wylazi, a wygodniejsze przy przewijaniu.
Katrina, ja bym odstrzelila czesc mamus z tych co tu widze. W ramach odstrzalu sanitarnego. Teraz, takie wiatry, a maluszki bez czapek, sine noski, sine uszka, placze takie w wozeczku rozpaczliwie, a mamusia zajeta konwersacja z kolezanka. No, tylko pieprznac w leb dla otrzezwienia.:wściekła/y:
Gosia, spoko - nazywam je bulowatymi amebami, to do nich przewaznie pasuje. Poradze sobie, to nie jest problem. Smutasnie mi ze wzgl. na V. Villas... Pamietam jej nagranie arii z Traviaty, z 70r... Ona w sukni jak ksiezniczka, spiewajaca jak ptak, koloraturki z umiechem, z wdziekiem, radosnie - postac z mojej muzycznej bajki, z innego swiata, z opowiesci o ksiezniczkach... Spiewajaca "pijmy, bawmy sie, kochajmy!" A wczoraj na zwierzakowym forum... eh... Bo nedza zwierzat, bo kolekcjonerka, bo znecala sie. A przyszlo komus do glowy, ze przy calej jej wrazliwosci, swiat ja przerosl, choroba pomieszala postrzeganie realiow? Czy ktos sie zastanowil jakie cierpienie niesie za soba choroba psychiczna dla chorego? Nie - prosciej osadzic i potepic.
O, kurcze.. Laktatorka Regina nomen omen, co? Moze byc ciekawie!:-D
Anka, dzieki - po prostu musialam przetrawic.
Majuska, tak sobie wlasnie na te pania czekam... Spokojnie... Na poczatek przywitaja ja koty bo one MUSZA zawsze sprawdzic kogo przywialo. No, chyba ze Miyuki zaspi bo ona nie slyszy ze ktos przyszedl, to beda tylko 4.:-D

A ja mialam dzis sen... Fiu, fiuuu... Bralismy slub (:szok:)... Cywilny oczywiscie. Pojechalismy na motorach, w skorzanych ubraniach - klasyk na choppera, czyli spodnie i ramoneski, z bandankami pod szyja itd. Lato bylo, pogodny dzien, jechalismy cala kawalkada motocykli bo kumple sie zjechali... Nawet Sloniu byl na swoim bialym gold wingu... Wygladalo jak mala parada motocykli... Klaksony, swiatla - full wypas. Nawet kwiaty mialam, kurcze - w stylu oczywiscie - 1 czerwona roza bez przybrania. I moja kamizelke "lady rider". No i za duza dupe jak zawsze.:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry