reklama

Ciąża po 40

reklama
Czesc dziewczyny, ja ciagle niestety laze. I ciagle pracuje, chociaz wydajnosc mam kiepska, te ostatnie tygodnie to farsa, powinno sie dawac kobietom w ciazy 2 tygodnie przed terminem wolne bo i tak mysla tylko o porodzie. Albo spia.

Majuska - no wlasnie mowilam ze moge sobie jeszcze chodzic i chodzic... Chociaz wczoraj jak mi pani dochtorka pogrzebala to myslalam ze zaraz sie zacznie, ale sie uspokoilo.

klaczek - a co ci stoi na przeszkodzie zeby sobie taki slub strzelic? No, moze nie nie teraz, ale latem by sie juz dalo chyba nie? A jak sobie pomysle ze jakas baba z jakiejs agencji by mi miala chodzic po domu i weszyc, to mi sie noz w kieszeni otwiera. W UK wszystkim tak robia? Bo tu by bylo nie do pomyslenia.

Pozdrowionka dla wszystkich.
 
Ewa pamiętasz jak Basi proponowałysmy stymulację sutków celem szybszego porodu? Może zagoń męża do stymulowania z grzebaniem:-p Najwyższa pora się rozsypać, bo juz Kłaczek czeka następna w kolejce a blokujesz miejsce :-D Sio do roboty :)))
 
Uff... Byla pani, na pietro sie nie pchala, widac nawet w UK roznie sie zachowuja. Zobaczyla 2 koty bo akurat byly w salonie, reszta nie raczyla sie pojawic - Futro wpakowala sie pani na kolana (:-D), pani stwierdzila ze sa sliczne a ona ma takiego jak Tysiek (blad - tak glupiego nie moze miec), spytala czy to pierwsze dziecko, na wiesc ze nie zdecydowanie wyluzowala dydaktyczne zapedy. Zauwazyla ze nie mamy czujek dymu i zglosila nas do strazy pozarnej, zeby nam zalozyli. Widocznie w prawie angielskim nie wystarcza do tego kot. ;-)Bo skutecznosc Hino wobec dymu jest perfekcyjna i jej sie baterie nie wyczerpuja. Pani pogadala na temat play group (z kompletnym oseskiem to chyba bardziej dla mamus niz dzieci) w Centrum i w zasadzie tyle by bylo. Uff...
 
Ewa ciesz się że w brzuszku maleństwo siedzi jeszcze:) naprawdę :tak:

do mnie z kolei przyszło pismo z akademii że wyniki na fenyloketonurię są niejednoznaczne i mam powtórzyć:no::no::no:
jak nie echo serduszka to teraz to wymyślili od razu tam dzwoniłam z zapytaniem co tzn niejednoznaczne?!?!
babka mi mówi że norma jest do 3 a mała ma 3 i coś???!!! więc jutro mi ta laktatorka próbkę zrobi....ryczeć mi się chce na maksa i znowu parę dni w głowie mętlik T mówi żebym się nie martwiła bo oni na zimne dmuchają.....

wszystko (żółtaczka, serduszko, a teraz to) zwalają na ten 37 tydzień także dziewczyny każdy dzień w brzuszku się liczy!!
 
Kłaczku uprzejmie donoszę ( zapomniało mi się rano ) że wczoraj na noc wsypałam do wóżka łupy z mandarynek, ale nie zadziałało, rudzielec się wyspał na nich aż miło :)

Moje dziecię spało na spacerze 3 godziny, przyszło, pomemlało cyca i śpi dalej:szok::szok::-D
 
Gosiu nie martw się, od razu rzuciłam się na internet i doczytałam że chorują dzieci, których rodzice sa nosicielami - to przede wszystkim a Wy macie zdrowe starsze więc spokojnie a po drugie to podczas badań przesiewowych u chorych dzieci norma podwyższona jest dziesięciokrotnie a nie o ułamek! Nos w górę, podczytaj trochę to się uspokoisz i zobaczysz że dmuchają na zimne i mąż ma rację. Kawałek z artykułu:
"Do poradni genetycznej powinny się też zgłaszać osoby chore na fenyloketonurię wraz ze swoimi partnerami. Jeśli okaże się, że druga osoba nie jest nosicielem, to dziecko na 100 proc. nie będzie miało fenyloketonurii." (urwis.pl)
Sama widzisz, że nie ma możliwości by któreś z Was nosiło zmutowany gen i na pewno obydwoje nie jesteście nosicielami i Hania NIE będzie chora.
 
Dziewczyny co to te polspiochy sa?
A co do ubierania dzieciakow to wole to rozbieranie (bez czapki itd) niz poubierane w zimowe czapy dzieci juz we wrzesniu 'bo przeciez waieterek wieje'. Szkoda gadac...moj do dzis czapke nosi dopiero ponizej 0, no chyba ze mi jest zimno to i ja zakladam i on.
Aaa, juz wiem:) co do pospiochow:) nie ma wygodniejszej rzeczy+body z dlugim lub krotkim:) najwydogniejsze szczegolnie na noc, kiedy trzeba co chwile przebierac a zatrzaski w pajacach sa dolujace;)
No ale ja sobie juz zamowilam kilka pajacykow na zamek, zeby w nocy po omacku nic nie zapinac, tylko zamek bryz i spimy dalej:)
Za to spiochy...cos strasznego!!! never again!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ollena półśpiochy to są po prostu jakby spodenki ale ze stópkami na gumeczce w pasie:-D Śpioszki są na ramiączkach bez rekawów a pajacyki są całościowe z nogawkami, rekawami :-D
Chyba że ktoś ma inną terminologię :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry