reklama

Ciąża po 40

reklama
dziewczyny a ja w PL doświadczyłam naprawdę all inclusive:):tak:

opieka fantastyczna i nawet za bardzo:) zarówno dziecka jak i"mojego krocza" jak raz miałam 37.6 to dwa razy jeszcze pielęgniarka wracała z zapytaniem jak się czuję
jak mała miała pobierana krew na żółtaczkę to też do domu po mnie dzwonili dochtory i łóżko tez w szpitalu na mnie czekało jak powiedziałam pediatrze że mi na karmieniu zależy:) i zzo tez dostałam w pokoju z łazieneczką do porodu rodzinnego:) cóż więcej jeszcze mogłam chcieć? tylko żeby mała jeszcze tydzień w brzuszku siedziała:):):tak: może nie wszędzie tak jest ale w gdańsku tak:-)

byłam dzisiaj na spacerku aż 2 godziny (pierwszy raz) w domu sprawdziłam jak mała to zniosła i nawet nóżki miała ciepłe:szok::szok:

aaaa i Regina wczoraj była.....
więc zasada nr 1 wojsko w domu trzeba zarządzić:) kąpiel o 19, karmienie na żądanie, przed pójściem spać (ja osobiście ok 23) zmienić pieluchę i nakarmić dzieciaka - cytat:) i tylko spokój może nas uratować - to znowu jej słowa fajna babka
i niczym się nie przejmować tylko jeść i karmić, jeść i karmić a jak kryzys to dzwonić do niej:) a nawet jak dasz butelkę sztucznego to nie tragedia wrócić znowu do piersi i jeść i karmić:)

ciachnęła mała w piętkę jeszcze raz na tę fenyloketonurię i wyniki mam w poniedziałek
 
Ollena - zzo nie jest obowiązkowe, może to zalęży od szpitala, ja nie miałam i nie chciałabym mieć, gaz tak, ale g...o daje, ja w 20 tyg. będe miała pierwszy scan, a w poprzedniej ciąży ogółem miałam 4, z tym, że jeden juz po terminie był (ale się załapałam), a teraz jak dostałam ulotkę z której niby wynika, że powinno być w 20 tyg., 32 tyg., 36 tyg., 38 i 40 tyg. ( zobaczymy jak się to ma do rzeczywistości).
 
Ostatnia edycja:
Ollena, zzo nie jest obowiazkowe. Na szczescie. Podczas robienia birth planu polozna pytala mnie o znieczulenia jakie bym chciala, byla nieco zdziwiona ze nie chce zadnego, ale uzasadnielam ze zadne nie jest obojetne dla przebiegu porodu i dziecka, wiec... I zgodzila sie ze mna, ze jesli chce zeby dziecku sie nie dostala "dzialka" to zastryzki odpadaja, a zzo istotnie czesto konczy sie kleszczami. Dosc ze wybor nalezy do mnie - moge, ale nie musze byc znieczulana. I znow - to mi sie podoba.
Ewa, tu tez "jedynka", dziecko caly czas z rodzicami... o TV nie wiem, ale serwuja tosty, mleko, herbate lub kawe. Po.
Katrina, tu scany masz 2 - 12-14 tydzien i 20-22. No, chyba ze uznaja Cie za wyjatkowego klienta to mozesz miec jak ja.:-D

Kurde, ale mam skurcze!! janiepierdykam!
 
Obowiazkowe mialam na mysli, ze kazdy moze je dostac. Nie robia Ci laski tak jak w PL no i jest przede wszystkim za darmo. Gaz jest do d...i tylko mnie mdlilo po nim i czulam sie jak nacpana. Ja wiem, ze porod kleszczowy nie ma nic wspolnego z zzo, oni wiedza kiedy moga go podac, w ktorym momencie itd. No i wole byc przytomna podczas calego porodu, swiadomowie urodzic moje dziecko bez bolu, przeklenstw i omdlen. Taka prawda. U mnie zaczely sie skurcze mocne i czeste o 22 a dopiero o 3 podali mi zzo o ktore blagalam non stop i darlam sie na caly oddzial. Oni wiedzieli kiedy moga podac i tyle. Moja kuzynka w PL blagala caly porod o zzo a polozna caly czas ja zbywala, ze zaraz, zaraz zeby tylko jej nie dac...nie wyobrazam sobie rodzic bez. A dziecko moje urodzilo sie bez zadnych problemow, porod mialam idealny i ksiazkowy wiec ja do zzo nic nie mam a wrecz dziekuje medycnynie za to:)
katrina gdzie dokladnie mieszkasz?
U nas w Dublinie i kolicach USG jest w po 12 tyg ciazy (ja mialam w 14) a drugie 20-22 tc i tyle. Ja mialam juz 3 usg bo raz bylam potwierdzic ciaze prywanie a pozniej w PL bylam u mojej dr. Teraz bede miala w 22 i jeszcze pozniej w PL zrobie.
 
Ollena, ja rodzilam dotad bez znieczulen. Pierwszy porod trwal male co nieco, w ostatnim przerabialam male pol godzinki Brachta (wole 2 razy rodzic niz Brachta cwiczyc) wiec decydujac sie na porod na zywo wiem co robie. Nie mdlalam i nie klelam - darcie ryja czy przeklinanie uwazam za glupote i brak opanowania po prostu. Porod jest pewnego rodzaju zadaniem praca do wykonania i drac pysk tylko sobie i dziecku bym szkodzila. A klac? Na co? Na meza, co jest czeste? A co on zrobil takiego przy czym mnie nie bylo?:-D
 
Ollena - ja mieszkam niedaleko Derry (20km), a do granicy z Północną mamy 10km. To praawda, że jak chcesz to zzo możesz dostać, ale nie jest to takie jak zrozumiałam, że wszystkim po kolei i bez pytania. To jest każdej kobiety wybór jakie znieczulenie chce.

Ja chyba też wolę bez, tylko przy wywoływaniu kurde to była porażka skurcz za skurczem, a w ogóle parcia nie czułam.
 
Co to jest Bracht? Pierwszy raz slysze chyba...
Nie przeklinalam (ale znam takie co przeklinaly), ale darlam sie tak ze polozne przychodzily mnie uciszac, ale to nie ja krzyczalam sama w sobie tylko moje cialo wydawalo z siebie takie dzwieki ze mogl mnie slyszec caly szpital. Pacjentki mnie pocieszaly ale fakt jest taki, ze bol byl nie do wytrzymania i modlilam sie tylko zeby wreszcie sie zlitowali i dali mi znieczulenie. Zreszta ja od razu mowilam, ze biore znieczulenie mimo ze nie wiedzialamm ze ten bol jest AZ taki. Cala ciaze mnie to podtrzymywalo na duchu dlatego drugie dziecko chcialam rodzic tylko tu ze wzgledu na zzo podawane bez problemu.
NIe mdlalam, ale wiele moich znajomych tak. Ja nie potrafilam sie utrzymac na nogach, podczas skurczu zbierali mnie z podlogi (a chcieli zebym przeszla z jednej sali na druga).

Aha, parcie czulam i to mocno, tzn bole parte + juz mocno czulam samo wychodzenie dziecka. Nie wyobrazam sobie tego samego bez znieczulenia :(
 
Ostatnia edycja:
"Reczna pomoc metoda Brachta." Pomoc polegajaca na odwroceniu zle ulozonego dzicka wewnatrz macicy. Lekarz wklada reke i usiluje odwrocic dziecko wewnatrz - musi przy tym uwazac zeby nie lapac byle jak bo moze uszkodzic dziecko, a dodatkowo utrudniaja mu zadanie normalne skurcze porodowe. Z punktu widzenia rodzacej? Cholerny bol. Tak cholerny, ze porod przy tym to szczegol i marzy sie tylko o tym zeby skonczyl. Jak panicznie balam sie narkozy, tak ucieszylam sie kiedy lekarz stwierdzil ze "bedziemy usypiac". Nie uspili - przyszla z anestezjologiem ginka i "sprobowala". I udalo jej sie. Pan doktor lapke mial bardziej jak kowal niz jak gin. Trafila mi sie tak jazda kiedy rodzilam bliznieta. W ogole sprawa pokrecona - one maja dzis prawie 20 lat, w owych czasach nie robilo sie USG jesli nie bylo ku temu wskazan. Ciaza przebiegala pieknie, tetno bylo idealnie nalozone, idac do porodu szlam rodzic jedno, duze dziecko - kiedy urodzila sie cora, okazalo sie ze bedzie dwojka mniejszych. Syn byl ulozony poprzecznie i stad taka imprezka - lekarce udalo sie go ulozyc do porodu posladkowego i chwala jej za to.
 
reklama
Klaczek ja tez rodziłam 3 razy i ani raz nie miałam znieczulenia , tez sie nie darłam bo co to da boli i tyle a chłopina nic temu nie jest winien , wydaje mi sie ze to zalezy od kobiet jak sa wytrzymałe na ból , widocznie my nalezymy do tych twardych

Jak urodziłam Klaudie i mnie wywiezli na sale gdzie sie lezy 2 godziny to kobiety sie pytały czy ja juz urodziłam bo nic nie było słychac , a ja zdziwiona a co miało byc słychac , zapomniałam ze sa kobiety co bardzo krzycza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry