kłaczek
Fanka BB :)
Majuska, kuwety tez jeszcze sprzatam! Nie powiem, co sie nasapie przy tym to moje, ale dajemy rade. Rajmund wykonal podejscie (kiedys nawet zdarzalo mu sie sprzatnac) ostatnio, ale trafil na wybitny klocek - sam anie wiem gdzie ten kot to zmiescil nim wydalil - i malo pawia nie puscil. Normalnie mi chlopa zmiotlo.
No, to dalam spokoj z proponowaniem sprzatania kuwet. Swoja droga, od kiedy on taki delikacik?
Marzena, naprawde rzadki okaz kobieta... I pewnie bedzie jej milo wiedziec, ze pies odzyskal dom, ze znalezliscie go dzieki niej.
Anka, dokladnie tak! Szkoda porzadnego buta teraz, jak jeszcze lata pociagnie, tymczasowego jakby mniej zal. Trepki mam dwuletnie, byle jakie, juz maja troche dosc, jak je trafi do reszty nie bedzie mi zal, ale trekow zal by mi bylo okrutnie. A Karrimory... Mysle ze i tak w piec nie pojda bo sa daleko sznurowane i bedzie je mozna spokojnie troche sciagnac, a wygodne jak kapcie, nawet w gory.
No, to dalam spokoj z proponowaniem sprzatania kuwet. Swoja droga, od kiedy on taki delikacik?Marzena, naprawde rzadki okaz kobieta... I pewnie bedzie jej milo wiedziec, ze pies odzyskal dom, ze znalezliscie go dzieki niej.
Anka, dokladnie tak! Szkoda porzadnego buta teraz, jak jeszcze lata pociagnie, tymczasowego jakby mniej zal. Trepki mam dwuletnie, byle jakie, juz maja troche dosc, jak je trafi do reszty nie bedzie mi zal, ale trekow zal by mi bylo okrutnie. A Karrimory... Mysle ze i tak w piec nie pojda bo sa daleko sznurowane i bedzie je mozna spokojnie troche sciagnac, a wygodne jak kapcie, nawet w gory.
ostatecznie wróciły do domu
A teraz piekę żeberka na obiadek i powinny być smakowite