reklama

Ciąża po 40

Zjola to bedzie najmłodszy potomek w domu wszyscy oszaleja na jej punkcie , córki juz sie doczekac nie moga a mój Misiek to juz by chciał ale niech beda wszyscy cierpliwi ona wie kiedy ma wyjsc
 
reklama
cześć kochane,
no więc piszę szybko bo już wiem, u bratowej jutro cięcie się szykuje podobno w szpitalu zatrzęsienie cesarek i jest kolejka:)
a ja nie chciała pięć razy do brata wydzwaniać bo on tez czuję że jest w lekkim stresie chociaż nie pokazuje tego a ponadto ma na głowie dwa maluchy 6 i 3 lata proponowałam mu pomoc ale mówi że da radę:)
Marzenko dobrze że u ciebie wszystko ok, oj bardzo się cieszę:)
a ty Basiu już w obiadku siedzisz:)
a my idziemy na zakończenie szkoły młodszej w sukienkę komunijną musi się ubrać bo taki jest zwyczaj w szkole:) ale marudzi, he he
no i ja się muszę wyszykować a już mi ciuszków brakuje pomału w swoje stare to już żadne nie wchodzę chyba że jakieś luźniejsze koszulki
odezwę sie wieczorkiem, pa
 
A dla mnie Gosiu koszulki jeszcze do tej pory nie stanowią problemu - to znaczy w tych sprzed ciąży mogę chodzić - mam wprawdzie tylko 5 takich, są rozciągliwe, wcześniej luźne a teraz się naciągają. No i kilka grubszych sweterków. Ale dół to już niestety - spódnica czy spodnie nie wchodzą w grę, musiałam coś kupić, i mama mi 2 sukienki uszyła. Ale te stare koszulki powoli będą wychodzić u mnie z użytku z wiadomych względów ;)

Oj, dziewczyny, a jak mi się spać chce teraz...
 
później to się będziemy gimnastykować żeby w ciążę nie zajść więc teraz hulaj dusza! no... Basiu ewentualnie ty nie będziesz musiała się zabezpieczać:):)
mnie w pierwszym trymestrze maga odrzuciło od mojego T ale to chyba przez piersi (czasami to myślałam że mi eksplodują) absolutnie nikt a nawet nic nie mogło ich dotknąć:) teraz na szczęście już lepiej
to miłego przytulania Marzenko i spokojnej nocki:*

ale jeszcze muszę coś dodać - fajnie że te suwaczki nam tak zasuwają:)
 
Pewnie rano mnie poczytacie dopiero :)
Z tym zabezpieczaniem to jeszcze Gosiu zobaczymy :)
Byliśmy teraz u moich rodziców podlać kwiaty, bo mama ma ich zatrzęsienie a na balkonie w zasadzie codziennie trzeba, potem jeszcze na małych zakupach (ha, małych a godzina nie nasza ;))
A jutro piekę torcik dla teścia na dzień ojca - on jest takim łakomczuchem i lubi ten torcik.
Na razie uciekam spać (wcześniej nie spałam)
Dobrej nocy i kolorowych snów kochane

A te suwaczki faktycznie - dopiero miałam 13 tydzień a teraz... :)
 
Dzieńdoberek czterdziestkom!!! :-)
Dzisiaj wygląda na to, że ja pierwsza :) Moja kochana psica, wrrr..., zwlokła mnie bladym świtem z łóżka, pomimo, że mąż ją wyprowadzał przed wyjściem do pracy. Ale nie chce mi się spać, więc sobie siedzę przed komputerem - wypatrywałam Marzenki, ale skoro nie pisze, to ja się przywitam

Wszystkim miłego dnia życzę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry