reklama

Ciąża po 40

Był, był Basiu, urodzil się w sierpniu pod znakiem Lwa i dokładnie jak podobno ludzie spod tego znaku musiał być wiecznie w centrum uwagi i zainteresowania, na rękach nie wystarczało go trzymać, trzeba było jeszcze chodzić :):-D Za to urodzona półtora roku potem Kasia była idealna, leżała całymi dniami sama w łóżeczku i sie rozglądała, nie potrzebowała szczególnej opieki...i wiecie co teraz po latach też tak jest, ona jest samodzielna, zaradna, potrafi sama zadbać o swoje "interesy" a Karolek musi mieć wsparcie, oparcie, trzeba go prosić, nalegać, pokazywać:no:;-)
 
reklama
No i zjadła cały cyc bez jednego drgnięcia. Ale wit B już dzisiaj nie wzięłam. Może coś w tym jest.
Ha, ja też jestem Lwem, z sierpnia i też darłam się jak opętana całymi nocami... I rzeczywiście w odróżnieniu od mojego brata czasem potrzebuję wsparcia. Hmmm... może coś w tym jest ;)
A moja Karola troszkę sama poleży, ale też trzeba jej poświęcać uwagę. Powiedzmy w stosunku 1/3 do 2/3 :) Ale widzę, że idzie ku lepszemu. Jedyna rzecz na jaką mogę narzekać to zasypianie.
 
Dzien dobry Dziewczynki moje kochane!
Po trzech tygodiach odzyskalam internet, w miedzyczasie popsul sie lapek i teraz jest staroc z latt 90-tych, na ktorym zalogowanie sie trwa okolo 40 minut ale dziala! Jak dobrze wrocic na BB do Was:)
Klaczek gratuluje urodzenia Karolka, nie moge przejrzec wszystkich stron bo zajmie mi to okolo dwoch dni na tym sprzecie, ale jak tylko moj lapek zostanie naprawiony to nadrobie zaleglosci i poczytam o Karolu. Widze ze jest zdrowy i rosnie jak na drozdzach:) Gratuluje serdecznie, jak Ty sie czujesz?

U nas zapalenie oskrzeli, opryszczka i lezenie w lozku pod ciepla koldra. Wandzia szaleje w brzuchu kopiac 12 godzin na dobe, ale w nocy grzecznie spi i ja wraz z nia:) Mysle, ze wszystko jest dobrze a 30 idziemy na kolejna kontrole:)
Z jaka przyjemnoscia pije z Wami kawe....
 
Dzieńdoberek :)

Kłaczku - no to masz rzeczywiście egzemplarz niepowtarzalny z wysokim "c" :) Na pewno wszystko się jakoś ułoży i nie będziesz wiecznie z cycem na wierzchu ganiać :-D

Basiu - ja też miałam problemy z młodym. Kupka wylewała się z pieluchy. Lekarze twierdzili, że on za dużo je, bo bardzo szybko przybierał na wadze i że nie nadąża z całkowitym strawieniem pokarmu. Nie jestem tego całkowicie pewna, bo on jest alergikiem i ma skazę białkową, chociaż karmiłam go piersią. Mam nadzieję, że malutka wydobrzeje &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Pozdrawiam wszystkie babeczki :)
 
Witaj Anka, nareszcie!! :)
Jakbyś chciała nadrabiać to polecam:
temat tabu-seks oralny a karmienie piersią - Rodzina i dziecko - Forum Gdańsk, Gdynia, Sopot.
I zdrowiej kobieto, gdzież to tak chorować w 28 tygodniu, przecież to już powoli torbę trza pakować!!;-)

Moje dzidzi wczoraj szalało, całe popołudnie maruderstwo, wieczór masakra, prężenie przy cycku, stękanie, zero spania, płacze...nie wiem co jej było, nawet juz butlę zrobiłam, ale dałam najpierw jeszcze przed butla cyca do dzioba i zasnęła, w sumie pięknie spała bo około 4 wydoiła cyca do spodu, a potem jeszcze do 8 spałą więc jakby nic jej nie dolegało. Nie wiem co to wczoraj było?? Myślałam, że mnie trafi, tym bardziej, że stary łaził i "tysiąc pytań do": a co jej jest??..a może chora..coś ją boli...kuźwa jak jakaś zołzowata teściowa:wściekła/y:...no i dzisiaj od rana też młoda niezbyt spokojna, czyżby powtórka z rozrywki:eek:
 
Majusia, mnie jak pytają "a co jej jest" to odsyłam do źródła, czyli bezczelnie mówię "a to proszę dziecko zapytać" bo też mnie wkurzaja takie pytania. No skąd ja mam wiedzieć co jej jest - mogę się tylko domyślać, tak jak każdy.
Aniu witaj. Stęskniłam się za Tobą, zresztą pewnie tak jak i cała reszta :) Zdrówka!
Taka kupa nam się tylko raz przydarzyła, Zjolu. Ale to był tylko przypadek - a to podwójna nieprzyjemność - kłopoty z brzuszkiem no i przebieranie przy każdej kupie. A jak ktoś się nie lubi przebierać to dopiero jest nieszczęście. No i mam nadzieję, że nasze kłopoty miną - na razie jest spokój.
 
No to dobrze Basiu, że się uspokoiło :) Zresztą tak to jest z tymi małymi istotkami, muszą dorosnąć, żeby im coraz mniej dolegało. Mam nadzieję, że już teraz tylko będzie lepiej :)
 
Dziewczyny, Mlodszy dzis mnie zaskoczyl. Jadl kolo polnocy, obeszlo sie bez flachy bo zasnal po wydojeniu cycow, wiec uznalam ze najwyzej dam jak sie obudzi a nie bede miala jeszcze czym pokarmic. Staram sie wiecej cyca mniej butli. Drugo raz obudzil sie... przed 4:00.:szok: Przelany i glodny. Nakarmilam znow tylko cycem i poszedl spac. Do 6:30.:szok::szok: No, rano juz bez flachy nie poszlo, ale jakby malo sie dziwie. Pospal potem do 10:30, dalej juz zwyklym trybem piranii. Ale ze nie darl ryjaka kolo 2:00?? I cala noc bez butli?? Jego Wysokosc nader laskaw dzis.:-D
Przylatuje OMC mamusia... 2,5 tygodnia na jednym kwadracie... hmm... niby zawsze byla spoko, ale nigdy nie zbijalysmy sie dupami w jednej kuchni. Sie zobaczy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry