reklama

Ciąża po 40

reklama
nigdy nie zbijalysmy sie dupami w jednej kuchni

he, he , dobre, może Ty sie nie pchaj do tej kuchni, tylko sobie poleżakuj z Karolkiem, w końcu mamusia to chyba do pomocy zjeżdza, nie? ;)
Przynajmniej synuś dał CI dzisiaj pospać, elegancki chłopak, pomalutku się te nocki ustabilizują i cały czas tak będzie :)

Basiu no a właśnie, bo zapominam wciąz zapytać Cie o te zdrętwiałe stopy bez czucia, pisałaś o tej wit. B , czyli byłaś u neurologa i właśnie to Ci zalecił?? Bo ja to w sumie tylko na wizycie kontrolnej u gina zapytałam o te dolegliwości i powiedział, żebym własnie przyjmowała preparaty witaminowe i powinno sie unormować, u mnie jeszcze dodatkowo bolą stawy biodrowe, jak dłużej pospaceruje wózkiem i krzyże, ale to też mi podobno ma się unormować, bo organizm musi wrócić do normy po ciąży, zmienił się środek ciężkości i biodra rozeszły troche przy porodzie, oj...na co nam przyszło na starość:no::no: Ale w stopach ( dokładnie są to ich boki w okolicach pięt ) to już czuję znaczną poprawę, więc pewnie się unormuje to wszystko.
Nie chce jeszcze do piachu;-):-)
 
I tu pojawia sie pewna ambiwalencja... Z jednej strony wygodnie jak sie mamusie w kuchni osadzi, z drugiej nie znosze jak mi sie ktos po mojej strefie szwenda. Wlasnego chlopa z kuchni wyganiam.
 
Witajcie kochane

U mnie to jak nie urok to sraczka takie miałam zapalenie okostnej ze morda spuchnieta jak u prosiaka no masakra 2 noce nie przespane dopiero na drugi dzien zaczoł antybiotyk działac to troche mi ulzyło , na szczescie ze mam dorosłe córki to zajeły sie Klaudia i pozwoliły mi dogorewac w spokoju

Klaudia medozi masakrycznie ida zebole i dziecko nie to samo mało je marudna ale na szczescie nie ma goraczki i problemow ze spaniem kocha spac

Aniu witaj po przerwie i zdrowiej bron cie boze teraz chorowac dbaj o siebie i maluszka
Kłaczku współczuje ci mamuska tych zmasakrowanych cycoli ale jeszcze chwilka i minie duzo smaruj cycuszki
Basiu jak tam malutka byłas u doktorki ??
 
cześć Mamuśki,
Ja się dziś zestresowałam, bo dostałam dziwny list. Wezwanie do sądu.... ale jak poczytałam to jako ławnik. Troche mi emocje opadły, ale muszę coś im skrobnąć, żeby mnie z tego zwolnili.

Miłego dnia.
 
hełoł Dziewczęta ...
Młody robi oj oj me me ... no i idą mu zęby ...
Basiu współczuję CI serdecznie tych kupisoznów Młodemu się zdarzyło raz czy dwa no i jak mu źle fistaszka ułozyłam to nawet sobie dekolt zasikał ... ale ogólnie pampers dobrze trzymał :-D nawet te szpinakowe :-D
Okazuje się, że Młody jest fanem gruszek, dyni i ... awokado ... laski z pracy pytają kiedy mu kawior zapodam ale akurat kawioru nie lubię ... a wygląda na to że kubki smakowe to on po mnie jednak odziedziczył ...
 
Dziewczyny, byłam dzisiaj u lekarki bo mała ma napuchniętą paszkę. Dostałam skierowanie do chirurga, bo pediatra nic nie wymacał, ale na wszelki wypadek wolę, żeby ktoś jeszcze rzucił okiem.
Przy okazji - mała waży 6.20 kg i ma 65cm długości!!!

I pytanie do doświadczonych mam - czy dziecko przy ząbkowaniu może mieć problem z jedzeniem? Bo ja mam wrażenie, że na dolnym dziąsełku zauważyłam takie jakby punkciki - no tak jakby ząbki:szok: I czasem ładnie zje a czasem odwraca dziubka, nawet nie próbując. Dzisiaj wieczorem wymyśliłam tą teorię, jutro kupię żel na dziąsełka i zobaczymy, czy choć trochę pomoże.

Misiu, z kupiszonami nie jest tak źle, natomiast dzisiaj był rekord - po pachy. I to dosłownie. Ale sama jestem sobie winna, bo chciałam stare (czyt. małe) pieluszki wykorzystać do końca - krakowska dusza ze mnie wylazła :-D. Ale te pół paczki co mi zostało to już wyrzucę:-D No i moja droga nie zakładaj, że dziecko kawioru nie lubi, bo może akurat lubi. Co mu będziesz żałować - a kawior dodatkowo zdrowy bo przecież z ryby;-).

Majuska
- te tabletki podobno dają na odbudowę zakończeń nerwowych czy cóś. Bo mi nic nie lepiej a po tabletkach mam wrażenie, że puszcza. Tyle, że chwilowo przeprowadzam doświadczenie, czy to nie zapach wit.B przeszkadza małej (ale chyba jednak to nie to) i drugi dzień nic nie łykam.
A preparat witaminowy biorę cały czas. Mi plecy też dokuczaja i to nie tylko krzyże, ale ja trochę skrzywiona ;-) jestem ;)

Kłaczku a Ty się nie daj teściowej, wytrzymaj, pozwól sobie pomóc. Jak nie jest taka zła to może da się przeżyć ;)
 
Basiu oczywiście, że malutka może nie chcieć ssać, bo bolą ją dziąsełka, to na pewno to, powinien troche ten żel specjalny pomóc, dzieci też potrafia mieć biegunke przy wyrzynaniu ząbków , może ta spuchnięta paszka też ma z tym jakiś związek...
No to ładnie ..jak nie skok rozwojowy, to ząbkowanie:no::baffled::-)
 
Po próbach zrobienia czegoś z netem podczas opadów sniegu melduję się po raz drugi i lecę przeglądać zaległości, bo lapek został naprawiony. Teraz się mnie nie pozbędziecie przy porannej kawie:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry