reklama

Ciąża po 40

reklama
Zoyka ja specjalnie na okazje porodu kupilam malego laptopa 11 cali :-) neta w nim nie bede miala (w tel jedynie), ale moze jakis film sobie sciagne i bede ogladac. Chociaz pewnie czasu nie bedzie, bo wyjde w ten sam dzien lub na drugi. Tamtym razem nabralam ksiazke ale i tak zadnej nie otworzylam bo albo gapilam sie na malego albo ryczalam;)

anka D lubie dziadowe jedynie bo tlumacze sobie to tym ze kocham jedynie i wylacznie mojego psa w PL, dwoch sie nie da, to nie jak z dziecmi;) zreszta za duzo czynnikow mnie denerwuje, np wie ze na kanape nie mze wchodzic a dzis lub w nocy wlazla i koc po kilku dniach do prania bo posiadal kropki z krwi :[
 
Florka wydzieraj laptopa mężowi, to Ty masz grać żeby się odstresowac a nie on Pamiętaj, że faceci ogólnie sa beznadziejni chociaż ciężko bez nich żyć :-D
 
Aniu płatków w cukrzycy niestety nie mogę. Czyli dobrze zrobiłam ze zjadłam jajeczka.


Flo- zaraz,zaraz... ja do szpitala tylko na kontrole i obejrzenie mnie jadę a nie rodzic.

A jak już pojadę urodzić to lapka nie wezmę na pewno. Pożyjecie sobie w ciekawości, hihi

Majuska - ostatnio mi myśl o travianie przez łeb przeleciała.. ale, nie, nie bo znowu wpadnę jak śliwka w kompot.
 
Zoyka a Ty masz jakiś kontakt telefoniczny z którąś z nas z forum? Pomyśl nad tym intensywnie, bo przecież padniemy tutaj wszystkie jak nam znikniesz do porodu i kilka dni nie będzie wieści od Ciebie :baffled:
 
Florka wydzieraj laptopa mężowi, to Ty masz grać żeby się odstresowac a nie on Pamiętaj, że faceci ogólnie sa beznadziejni chociaż ciężko bez nich żyć :-D
Wydrę, jak przyjdzie co do czego.
Beznadziejni ogólnie są, owszem. Na tym tle tym bardziej doceniam na co trafiłam:
- wytrzymał ze mną już prawie 10 lat i zamierza kontynuować
- nie interesuje się sportem ani motoryzacją
- zmywa gary, sprząta, gotuje i nigdy nie rozrzuca skarpetek
- pogadać się da zawsze i na każdy temat

Flo- zaraz,zaraz... ja do szpitala tylko na kontrole i obejrzenie mnie jadę a nie rodzic.

A jak już pojadę urodzić to lapka nie wezmę na pewno. Pożyjecie sobie w ciekawości, hihi
Zoyka - nie popędzam... Ja tylko widzę te 5 dni na Twoim suwaczku, dla mnie to brzmi jak "TO JUŻ"!
 
[B pisze:
Zoyka - [/B]nie popędzam... Ja tylko widzę te 5 dni na Twoim suwaczku, dla mnie to brzmi jak "TO JUŻ"!

no tak, ale to moja pierwsza ciąża i mogę przenosić. Sama chciałabym aby było już po. Za 3 dni ma być u nas 12 stopni ! Wiosna!
 
reklama
Zoyka ja biorę ... nie wie ile bo mi m. aplikuje na śpiocha, endo odmówiła nowej recepty :-D musze sobie TSH zrobić i resztę hormonów bo po porodzie weszłam a nadczynność ... co do tycia i chudnięcia ... mam hashimoto i pco i mam niedoczynność tarczycy z rzutami nadczynności ... nosiłam już rozmiar od 34 (było za duże ) do 48 (było ciasnawe) :-D ogólnie takie 42/44 jak tarczycy nie odbija a ja nie zjadam paczkami ptasiego mleczka :-D które po ciaży okazało sie za słodkie ... zresztą teraz gorzka czekolada albo kawałek ciasta - reszta jest za słodka dla mnie.
Mnie ciagną na coma ... inna ekipa na s3 :D a jeszcze inna na ME ale mi sie nie chce :-) wolę się z nimi zlecieć, pogadać na czacie niż pykac i siana pilnować ...
Flo - ja mam lęki :-D bo teraz się boję o młodego - że Bazylia sobie skoczy na niego przypadkiem, a ona jest pozbawiona tej delikatności kociej przez swoja niepełnosprawność, a jak młody zacznie pełzać to będe sie bała o Bazylię bo znów przed nim nie ucieknie wysoko :-( chociaż może bedzie jak z psem ... raz go drapnie i sie Młody oduczy jej dokuczać ? Dobrze, że dobre żarcie jej kupuje to chociaż nie strach że Młodemu zaszkodzi jak do jej miski dopadnie :-)
Aniu to chociaż odpoczełaś :-) ma być ponoć już wiosna więc może te adidasy nie są złym pomysłem ?
Ollena współczuje tej Twojej psicy :-( jak martwisz sie o kanapę to może kup rolkę streczu i zawiń ... tylko nie wiem czy kanapę? czy psicę ? czy może coś innego ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry