To może króciutko napiszę o sobie.....
Mam już dwoje dzieci, syna 19 letniego i 17 letnią córę, to dzieciaki z mojego poprzedniego malżeństwa, z obecnym mężem mieszakmy już 13 lat, a od 3 lat jesteśmy małżeństwem, rozmawialiśmy o wspólnym dzieciątku nie raz, ale wreszcie na początku tego roku zapadła klamka: ROBIMY! myslałm, że ze względu na wiek i gonitwę życiową trochę nam to zajmie, tymczasem praktycznie od "pierwszego strzału" udało się. Tak więc zostaniemy rodzicami na początku listopada , mój stary strasznie się cieszy, ja zresztą też, wszystkiego się od nowa dowiaduję

Moje starsze dzieciaki robia sobie troche podśmie****ki oczywiście, ale obiecuja pomoc przy maluchu, zobaczymy.....

Póki co czuję się w miarę dobrze ( oprócz tego, że mam już spory brzuch i zaczynam się robić hipopotamiasta ) , z powazniejszych przypadłości wyszło mi ostanio na badaniu , że mam wirusa cytomegalii, jestem pod opieka lekarza zakaźnego, który generalnie nie widzi żadnych zagrożeń ( ja oczywiście się denerwuję ) miałam podwójny test prenatalny - wyszło ok, no i przede mną w najbliższy poniedziałek USG połówkowe i poznamy płeć naszego bobasa, który dużo daje znać o sobie, szaleję w brzuchu, że hej!!! ( fajnie tak po latach znowu to poczuć

)
Bardzo mi miło u Was gościć, na pewno tu się zadomowię, mam sporo czasu wolnego teraz, ponieważ przebywam na L4, korzystam więc ile mogę z tego dobrodziejstwa
Edit: Ale mi jeden wyraz wygwiazdkowało
