reklama

Ciąża po 40

Zoyka witajcie!!! Dobrze, że już jesteście w domku, skoro tak "pomocnie" było w szpitalu to teraz masz wielki komfort i tylko do przodu będzie. Juleńka jest sliczna, podobna do mojej Paćki, on atez takie fafule miała, zreszta nadal ma, tylko odrobinkę się "rozprasowały ". Zoyka jeżeli chcesz karmic to musisz Julkę przystawiać ile wlezie do cyca, nie jest to łatwe, trzeba sie pomordowac i troche postrresować, ale bez tego nie rozkręcisz laktacji, pokarm sie nawet jak sie pojawi to będzie go za mało dla niej, nie wiem czy juz nie jest tak, że Julka tylko butle będzie ciągnąć i przy cycu, gdzie trzeba się trochę pomęczyć będzie protestować. Ale próbuj ile dasz radę, mleko mamy ważne dla bobasa bardzo jest!! U mnie tez był ten problem, że duże dziecko urodziłam i chciało dużo jeść, i na początku potrzebowałam ją dokarmić butlą kilka razy, ale w domu spędziłam z nią kilka dni tylko wiszącą na cycu i laktacja się rozkręciła mocno, nie powiem - umordowałam się, ale opłaciło się, karmimy się już 4 miesiąc tylko cycem. Bardzo Cię podziwiam, że tak szybko sama ogarnęłaś opiekę nad maleństwem, z każdym dniem będzie już tylko lepiej i sprawniej :tak: Wysypiaj się ile dasz radę, bo sen też ważny, dużo zdrówka dla Ciebie i Juleńki!!! A jak szczęśliwy tata??

Edit : Marzenko piwko Karmi to ponoć bujda, to tylko chyba na podświadomość działa :) Ja się wspomagałam taką granulowana herbatka HIPP dla kobiet karmiących, ale wiadomo, że tylko ssanie cyca przez dziecko jest w stanie to nakręcić, herbatki i in. rzeczy to tylko maleńki dodatek.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Miałam ten problem z brakiem pokarmu przy drugim synu.Zasada była taka,że najpierw był cyc potem flacha i się rozkręciło.Dla wygody po cycu wieczornym flacha została bo mi dziecko parę godzin spało.
 
Nie wiem czy Karmi dziala czy nie, ale smakuje bosko.:-D Generalnie zawsze wspieralam sie herbatka z rumianku (bo lubie) koperku wloskiego (na pierdy) i anyzku (wspomaga laktacje wlasnie) - w tej chwili mamy uklad taki, ze najpierw cycek, potem butla i to gra. Z cyckiem o tyle problem ze ograniczamy laktoze... Ale dajemy rade.
 
Faktycznie Budda!:-D Zoyka, mala jest duza, bedzie jadla wiecej. Karol powinien jesc 6x dziennie, a ja go karmie kiedy on chce i mam w nosie bo by sie zaryczal. Sama sie zorientujesz ile ona na raz zjada, a karm na zadanie. Nim podasz butle, przystaw do piersi i niech Julcia popracuje nad barem. Jest piekna.

mam obawy co do rodzaju mleka. W szpitalu podawali Mleko Enfamil Premium LIPIL 1 a ja głupia kupiłam Bebilon. Widzę ze już bąka nie pusciła i w trakcie jedzenia kupy nie robiła jak przy tamtym.
Nie wiem co robić.
 
Zoyka, spokojnie - kupal nie musi byc przeciez w trakcie jedzenia! Karol po odpuszczeniu pierwszych kupek, przeszedl na system 1-2 na dobe i o ile nie ma rozwolnienia to tego sie trzyma. Jesli dziec nie ma kolek, kupy nie wypierduje z hukiem, to jest ok. I nie ma pierdziec jak tylko sie ruszy bo to swiadczy o zagazowanych jelitach - baczek (nie)dyskretny od czasu do czasu jest ok, wazne zeby nie miala kolek, czyli zeby gazy schodzily. Akurat Karol po Bebilonie sraki najjasniejszej dostal i dla niego to byla porazka, ale generalnie to dobre mleko i tu sobie ludzie jego odpowiednik (tu jest pod nazwa Aptamil) chwala. Spokojnie, nie panikuj.
 
Zoyka spokojnie, dziecko powinno robić 3 kupy dziennie i niekoniecznie podczas karmienia, raczej po nim. Jeżeli nie ma zaparć (zobaczysz jutro), kolek i problemów z bąkami to Julka chwyci inne mleko doś szybko. Za kilka dni wyłapiesz godziny kupania Julki i będa one mniej więcej stałe. Obserwuj czy są ładne żółte i tyle na razie... Radzisz sobie znakomicie więc się nie denerwuj, przystawiaj malutką do cyca i jest duża szansa, że odzyskasz pokarm. Jutro kup herbatkę Hippa na laktację, ona bardzo dobrze działa. Nie martw się :-D
 
Zoyka, spokojnie - kupal nie musi byc przeciez w trakcie jedzenia! Karol po odpuszczeniu pierwszych kupek, przeszedl na system 1-2 na dobe i o ile nie ma rozwolnienia to tego sie trzyma. Jesli dziec nie ma kolek, kupy nie wypierduje z hukiem, to jest ok. I nie ma pierdziec jak tylko sie ruszy bo to swiadczy o zagazowanych jelitach - baczek (nie)dyskretny od czasu do czasu jest ok, wazne zeby nie miala kolek, czyli zeby gazy schodzily. Akurat Karol po Bebilonie sraki najjasniejszej dostal i dla niego to byla porazka, ale generalnie to dobre mleko i tu sobie ludzie jego odpowiednik (tu jest pod nazwa Aptamil) chwala. Spokojnie, nie panikuj.

Jula jak w szpitalu jadła mleko enfamil lipil to zawsze juz w trakcie jedzenia szła z wielkim hukiem kupa. A teraz tak nie ma. Dlatego się zaniepokoiłam.
 
Zoyka w moim szpitalu właśnie Bebilon podawali dzieciom i ja też to mleko kupiłam, fakt, podałam raptem 3 razy więc wielkiego doświadczenia z nim nie mam, ale to dobre mleko, zresztą dzieci na prawdę róznie kupkają, układ pokarmowy jest bardzo niedojrzały u takiego malucha, nie powinnaś się wogóle niepokoić:-)
 
reklama
A tak z innej beczki. Samo CC jest OK. Ale znieczulenie w kręgosłup, zakładanie cewnika, leżenie 24 godz z morfiną w żyłach, podniesienie się następnego dnia - totalny koszmar.

Szew pięknie się goi. Ale to obkurczanie macicy... mam wrażenie,ze w brzuchu mam pusty worek który pękł przed chwilą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry