reklama

Ciąża po 40

Olena : zobaczymy czy dobry. NA szczęście kupka się pojawiła , był pierdek ale nie petarda. Jula to nasz mały budda płci żeńskiej. Jest słodka :)

Teraz nie ma zamiaru iść spać i zagląda w oczy taty :)
 
reklama
hejka!
Zoyka Ty rób tak jak Tobie wygodnie, jak chcesz,żeby mała z Wami spała to niech śpi, jak chcesz żeby w łóżeczku to tam ja odkładaj, ja większość czasu na początku kładłam młodą przy sobie bo karmienie było często i chciałam ją miec na oku, z czasem zaczął się nam ustalać rytm i stałe pory , kąpiel się ustaliła o 19, potem wiadome było dłuższe spanie i zawsze na to długie spanie jest odkładana do łóżeczka, a potem koło 3-4 w nocy wędruje do nas do wyrka, jest karmiona na śpiocha i zostaje do rana:-D Ważne, żeby mała była bezpieczna śpiąc z Wami, tzn. żebyś się czuła pewnie, że jej nic i nikt nie przygniecie no i żeby jej nie przegrzać.

No cóż ta nieszczęsna owulacja to właśnie przychodzi sobie z nienacka kiedy chce i nigdy nie wiadomo kiedy:no:...a myślicie, że moja Kasia to skąd się wzięła na tym świecie;-)Karmiłam Karola tylko cycem i długo nie było nic...no i wogóle @ nie przyszła tylko ja się po trzech misiącach zorientowałam, że mi cygary strasznie śmierdzą ( bo mój chłop palił ) i to taki smród jak w ciąży czułam i zrobiłam test....:-D Teraz to jest śmieszne, ale wtedy mi do śmiechu nie było;-)
 
hej,

pierwsza noc za nami. Spaliśmy we trojkę. Mała jak w zegarku co 3 godziny pobudka i otwierała dzioba. Dostała i spokój na kolejne 3 godziny.
Cierpliwość to powinno być moje drugie imię. Ale nie jest. Przyjdzie za chwilę razem z mlekiem. Głowa mnie boli. Udało zarejestrować małą do najlepszego pediatry ! Teraz jeszcze wymarzona położną bo juz od rana jakieś pindy dzwonią z rejonu ze przyjdą.
 
Cześć poniedziałkowo :)
Zoyka, masz prześliczną dziewczynkę, a jakie włoski ładne :) Ja wszystkim włosków zazdraszczam, bo moja to łysiutka :) No troszkę rosną włoski, ale blond, więc nie widać. Nasza z nami nie spała, bo i tak jak ma nie spać to nie śpi, czy w łóżeczku, czy z nami. Próbowaliśmy ją brać, to brykała u rodziców i już. Fajnie, że Ci się budzi co trzy godziny, bo nasza to i sześć by przespała i nie wiedziałam, budzić czy nie, ostatecznie trochę budziłam, a trochę nie :) A co do cc, to ja też miałam, teraz już mam tylko trochę brzucha, ale coraz mniejszy no i blizna została, ale taka ładna :) Chodzi mi o to, że spodziewałam się takiej drabinki a tu kreseczka i to tak niziutko, tuż nad linią włosów.

Mój P potwierdza teorię, że tatusiowie w córeczkach się zako****ą :) On, kiedy byłam w ciąży, to jakiejś euforii nie okazywał, więc jakoś nie spodziewałam się cudów po porodzie, ale od kiedy zobaczył małą, to takie różne teksty wygłasza w rodzaju: "gdybym Cię miał wymyślić to nie wymyśliłbym ładniejszej" albo "nie zamieniłbm Cię za nic na świecie" Mówi to do małej, ja usłyszałam przypadkiem :)

Ciekawe czy na spacer pójdziemy, może... Około zera jest i wiatr mniejszy jakby.
 
Majuska a co powiedzialas ginowi jak sie pytal kiedy mialas ostania @?:-D My wlasnie tak kombinujemy zeby moze do pierwszej @ po porodzie doczekac bo polozna biedulka terminu nie obliczy.

U nas spokoj. Z rzeczy ktorymi sie nie pochwalilam to scena z "Seksmisji" w szpitalu na pediatrii (pora sie przyzwyczaic.) faux pas lekarza na izbie przyjec i (uwaga) 5 godzin przerwy miedzy karmieniami dzis w nocy!

Moj Supermen... Nie zeby nam sie chcialo maskarad, ale zarzygal centralnie wszystkie ciuchy i jeszcze nie wyschly po praniu.

Dzis mielismy sesje konwersacji z tatusiem. Myslalam ze sie posikam. Rajmund robil jakies dzikie miny i wydawal indianskie okrzyki, mlodszy patrzyl z mina typu "co to za malpa", wiec zaczynalam ryc ze smiechu, a on przenosil spojrzenie na mnie i taaaki banan. I od nowa - ojciec sie wyglupial, maly patrzyl jak na malpiszona, potem ja rylam, ona sie smial. Oj, chyba sie narazil...
 
kłaczek - alez sie dzieci zmieniaja , no inny juz ten Karolek, tez fajniusi.


rzadka kupa jak siki prawie to co to jest ?
 
Zoyka sliczna jest twoja Julka :-) trzymam kciuki za karmienie, u mnie sie pokarm pojawil w 1 piersi w 6 dobie, w drugiej dzien pozniej, i pamietam jak mala sie darla jak ja do piersi przystawialam bo nic nie lecialo :(
Cos mi w glowie swita ze polozna mowila ze taka kupa woda to normalne u noworodka, chyba ze trwa dluzej.

My zaliczylismy pierwsze mini wakacje, bylismy na weekendowym wyjezdzie w gorach. Fajnie bylo ale Ania mi sie sporo budzila i plakala w nocy, wiec wrocilam zmeczona, ale juz odespalam :) I ostatnio strasznie marudzi jak sie na nia nie patrzy, nie trzeba nawet podchodzic, wazne zeby na NIA patrzec a nie np w ekran laptopa, smieszne to jest bo wystarczy glowe odwrocic i juz sie ladnie bawi, banan na buzi i w ogole mega zadowolona, a jak gdzies indziej spojrze to wrzask ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry