reklama

Ciąża po 40

reklama
Właśnie jestem po wizycie położnej. Trochę mnie zasmuciła-powiedziała ze mam marne szanse na laktację i ze bebilon to bogata firma którą stać na reklamy a mleko nie jest dobre , nie ma probiotyków które dają odporność jak mleko mamy. poleciła Nan .

Ania - pojawił sie dzisiaj w lewej piersi ale to kropelki tylko choć cycki inne mi sie zrobiły.
 
Nawet w leb nie dalam, za to mialam wczoraj feerie istna meskich pogaduszek i robienia malpy. Oj, takich akcji jeszcze nie widzialam - Rajmund sie wyglupial jak nakrecony, Karol patrzyl z tym swoim zmarszczeniem typu "ki cholera?" i w sumie bylo wesolo. W nocy malutek nam marudzil dosc mocno nad ranem - jesc nie, pic nie, w gaciach sucho... Polozony do nas do lozka zasnal natychmiast.

Zoyka, probuj jednak przystawiac malutka - najczesciej to jednak dziala. Co do rozmiarow ubranek, to mala strata - Karol niby taki maly, a 56 wystarczylo na 3 tygodnie. Tyle jestes do przodu!
 
Zoyka przystawiaj Julkę - może chociaż trochę pociagnie :-) a co do Bebilonu - jak dobrze toleruje to to nie zmieniaj jej, Młody pil NAN i miał jeszcze większe jazdy niż bo zwyklym Bebilonie. Jest jeszcze HIPP, Gerber, a poza tym teraz jest moda na probiotyki i OMEGA-3. A najwazniejsze, żebyś się nie załamywała !!!!
U mnie zima come back :no:byliśmy na spacerze a czasie zamieci ... i zamknęłi mi rossmana w centrum :-(
 
Zoyka przystawiaj dalej Julkę do piersi, skoro pojawiły sie kropelki to jest szansa na wzrost laktacji. Nie można się poddawać i mysleć negatywnie, bo to ma ogromny wpływ na ilość pokarmu. Poza tym skoro bebilon jest taki bogaty i ma reklamy, tzn że ludzie kupują a skoro kupują to jest dobry dla dzieci :-D Myslę, że jeśli malutka dobrze toleruje to mleko to nie powinnaś zmieniać nic w jej diecie.
 
Zoyka nie znam sie na karmieniu, ale trzymam kciuki zeby bylo tak jak chcesz:-)

Co do pieluch tetrowych to dziekowalam Bogu nie raz ze nie musze ich uzywac na pupe;) jedynie do buzki wlasnie czy podkladania pod tylek. Jak dawniej kobiety mialy przekichane to glowa mala...bardzo wspolczuje do dzis jak o tym mysle.
Ze przewiewne? no i co z tego jak trzeba zmieniac co 15min? tylek ciagle mokry o kupach robionych czesto nie mowiac...jak to prac? koszmar!
 
Ollena pomyśl, że MY mamy automaty a nasze matki ?!?! Kocioł, płatki mydlane i franciszka ... to był horror. Ja wiedziałam, że bedę na pampkach. Ekologia jest w tym przypadku droga i czasochłonna. w tym wypadku. Poza tym - energia i woda zużywane do prania też zanieczyszczają otoczenie. Jeszcze jak dziecię rodzi się w ciepłej porze roku albo się ma miejsca do suszenia dość dużo to można się pobawić... Z drugiej strony, skoro ktoś wynalazł zapałki to dlaczego mam nadal używać krzesiwa ?
 
Zoyka przystawiaj Julkę - może chociaż trochę pociagnie :-) a co do Bebilonu - jak dobrze toleruje to to nie zmieniaj jej, Młody pil NAN i miał jeszcze większe jazdy niż bo zwyklym Bebilonie. Jest jeszcze HIPP, Gerber, a poza tym teraz jest moda na probiotyki i OMEGA-3. A najwazniejsze, żebyś się nie załamywała !!!!
:-(

jestem prawie bliska załamania.wkurza mnie to.Im bardziej chce, tym bardziej nie wychodzi .A przecież chodzi o zdrowie bezbronnej istotki.

Serce mi kołacze, mam podwyższone ciśnienie - myślę ze to od mojej niedoczynności. Ale kuźwa nikt nie powiedział co mam dalej z tym robić. Przecież razem z narodzinami dziecka nie urodziłam niedoczynności tarczycy.
 
Zoyka ja mam niedoczynność tarczycy. Kto Ci przepisywał leki ? po porodzie brałam euthyrox w takiej samej dawce jak w będąc w ciąży. Policz kiedy mija Ci połóg czyli 6 tygodni i umów się ze swoim ginekologiem. Zrób sobie poziom hormonów tarczycy - nie pamiętam jak się wszystkie nazywają ale Ci napisze bo mnie też to znów czeka i krzywą cukrową, powinnaś teraz kontrolować poziom cukru jak dotychczas.
 
reklama
Zoyka największym wrogiem laktacji jest stres i nie na darmo się mówi, że " pokarm jest w głowie ". Może słowa położnej, która zasugerowała Ci, że z karmienia już nic nie będzie też działają? Ja trzecie dziecko właśnie tylko cycem karmię i co nieco przeszłam, więc co mogę doradzić ( jeżeli tylko bardzo chcesz karmić ) ...
Przede wszystkim musisz leżeć dużo, odpoczywać z młodą u boku, starać się jak najbardziej relaksować, dużo pić, najlepiej wodę niegazowaną , polecam też herbatkę Hipp dla matek karmiących, ewentualnie odgazowane Karmi, podobno wzmaga laktację ;) NO i jedz, mleko musi sie z czegoś robić. Staraj się aby Julka jak najwięcej ssała, nawet na śpiocha ( niekoniecznie jedząc efektywnie, ale niech ssa ), teraz na początku jej to nie zepsuje, jedynie dobrze zrobi, bo pobudzi piersi do produkcji. Ty włączasz pozytywne myślenie, tzn. wierzysz w to, że jesteś w stanie swoje maleństwo spokojnie wykarmić, w naszej naturze to leży i na pewno dasz radę ! Nie wiem dokładnie na czym polega problem? Czy Julka wogóle nie chce ssac cyca, czy chce, ale nie może się przyssać, czy problem tylko w samej ilości mleka ?? Napisz dokładniej. A poza tym jeżeli bardzo chcesz karmić zamów do domu położną laktacyjną lub jak dasz rade to pojedź do poradni laktacyjnej i powinni Ci pomóc, na prawdę, te wizyty bardzo " rozjaśniają " temat i jest duża szansa że wszystko sie pozytywnie skończy. To, że jesteś teraz pełna obaw i stresu to normalne, ja też pomimo, że trzecie dziecko urodziłam, przeszłam kilka bardzo trudnych dni na początku karmienia, jednak wierzyłam mocno, że się uda i starałam się nie denerwować i w końcu udało mi się rozbujać laktację.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry