reklama

Ciąża po 40

Anko_D :-pidealny książe dla różowych księżniczek :-D mam nadzieję, że mu te zachowania zostaną, ja określiłabym Młodego mianem: taktowny.
Zoyka - przeczytałam Twój post kilka razy i OCZOM swym nie wierze!! Wiem, że połóg, że nowa sytuacji i tak naprawdę uwierz, że czytanie NIC nie zmienia - sama to przechodziłam. A to co zrobiłąś wyprowadzając Jarka z WASZEJ sypialni to najgorsze co mogłaś zrobić. Pamiętam, jak pisałas jaki jarek był szcześliwy mogąc uczestniczyć wraz Tobą w wizytach u lekarza, jak doceniał fakt że JESTEŚCIE w ciązy, a teraz pozbawiasz go uczestniczenia w tym wszystkim. Chcesz czułości to zasypiaj z nim a nie z Julką ... Jego miłość do niej ma inną barwę.
I jeśli chcesz mieć męża i dziecko to niech wraca do WASZEGO łoża, bo za chwil kilka będziesz miała faceta szukającego okazji do skoku w bok a z Tobą będącego tylko przez wzgląd na Julkę. Jeśli chcesz aby tak to rób tak dalej ...

Ja też tak uważam..
 
reklama
Aniu , Misiu - ale on się musi wysypiać żeby zapierd..ć , a nie Julke chce patrzeć gdy spi i pilnować aby sie nie zadławiła.

opierdalajcie mnie to jest motywujące bo ja zawsze emocjonalna i nadgorliwa byłam,
 
Zoyka kup monitor oddechu skoro się boisz zadławienia czy bezdechu! Teraz tak bardzo można sobie ułatwić życie z noworodkiem... Pewna zaś nie jestem czy Jarek na wygnaniu tak słodko śpi i wypoczywa żeby pracować, czy raczej nie skupia swych myśli na tym, że byłoby miło przytulić żonę na wspólnej poduszce i pochrapać w jej objęciach....
Ja bym Cię bardziej opierdzieliła, ale żaden moderator BB by tego nie strawił :-D
 
Zoyka kup monitor oddechu skoro się boisz zadławienia czy bezdechu! Teraz tak bardzo można sobie ułatwić życie z noworodkiem... Pewna zaś nie jestem czy Jarek na wygnaniu tak słodko śpi i wypoczywa żeby pracować, czy raczej nie skupia swych myśli na tym, że byłoby miło przytulić żonę na wspólnej poduszce i pochrapać w jej objęciach....
Ja bym Cię bardziej opierdzieliła, ale żaden moderator BB by tego nie strawił :-D

zawsze możesz na priv, hihi

a tak poważnie- przemyśle to.
 
Zoyka mój m. też pracuje i nawet na jedną dobę nie opuścił naszej sypialni. Dla naszego komfortu psychicznego kupiliśmy monitor oddechu wraz z niańką i jest OK. Przecież nie będe wisiała nad łożeczkiem przez całą dobę.
 
Jesli chodzi o widzenie buzi dziecka, to ja mam te sama potrzebe - musze miec na oku Karola, bo on czesto ulewa, a bywa ze wymiotuje i czasem odglos przypomina "bulkniecie", a jednak maly nie ulewa, czasem puszcza takiego pawia ze mu oczy na wierzch wychodza i trzeba go natychmiast rwac do pionu.
Co do spania "na kupie" to uklad jest taki, ze jesli Rajmund ma rano isc do pracy to spi w innym pokoju zeby sie po prostu wyspal bez pobudek. Jak ma na noc to sprawa jasna.
 
Ja Zoykę poniekąd rozumiem, bo w buźkę mojego dziecka mogłam się na początku wpatrywać godzinami i też bałam się, że nie zauważę zahłyśnięcia, albo czegokolwiek innego, tłumaczyłam sobie, że troche jestem przewrażliwiona i jakos pomału mi przeszło. U nas nie było sie jak wynieść bo mamy taki metraż, że się o siebie zabijamy, więc śpimy ze starym z małą w pokoju, a jak ląduje u nas w wyrze to zawsze od mojej strony. A więc jest wszystko w porządku, bo mam ja pod kontrola jak chcę, a z drugiej strony mam starego, który się do mnie przytula i robi mi np. masaż pleców, więc jakoś to wypośrodkowaliśmy. A jak będziecie w trójkę w jednym pokoju spędzać nocki Zoyka to nie bój nic, Jarek wcale się tak nie będzie budził jak Ty na każde kwęknięcie Julki, chłopy tak już mają, wyspi się. No i nie dziw się swoim potrzebom, bo w połogu to dopiero hormony szaleją i baba jest bardzo wrażliwa. Myślę, że jeżeli chodzi o zmianę mleka to już na pewno miałabyś z Julą jakieś akcje gdyby jej nie spasowało, najwyraźniej bardzo jej odpowiada, więc przynajmniej w tym temacie wyluzuj ;-)

Aniu tylko mnie tam nie szaleć przy tej przeprowadzce, bo normalnie...:no::no:;-)
 
Naprawdę Zoyka myślę,że jak bardzo będzie zmęczony to i płacz małej go nie obudzi ,a on będzie miał poczucie super spełnionej misji jako mąż i ojciec.
 
Zoyka polog jest upierdliwy, poza tym hormony buzuja i czlowiek bzikuje, wiem cos o tym. Ja mialam mame, mm przy sobie a ryczalam bo chcialam do taty...ot taka glupota. Ja wlasnie najbardziej sie boje tych dolow poporodowych.
A Twoj m niech sie poprzytula ile wlezie i idzie spac skoro musi sie wyspac. Ja teraz tez czasami spie z synem bo mm tak chrapie ze usnac nie moge, ale najpierw probuje, rozmawiamy, przytulamy sie i on odplywa a ja uciekam;)
Mm wstaje o 5 rano, wiec licze sie z tym ze jak sie mlode urodzi to na pierwsze tygodnie wyprowadzi sie do P. i nie mam mu tego za zle, ktos musi robic na ta chalastre ;-))
No ale to od checi zalezy... jesli Twoj J. chce spac z Wami to mu pozwol i nie kombinuj! :-)

Klaczku a moze woz Karola w foteliku? moj tez uwielbiam wszystko widziec dlatego najczesciej w foteliku jezdzil wszedzie, w domu tez w nim siedzial, dzieki temu obiad moglam ugotowac i inne rzeczy zrobic. Dlatego mm teraz mowi, ze gondola nam do niczego nie potrzebna bo i tak fotelik bedzie najczesciej uzywany.
 
reklama
Mój m. śpi obojętne czy młody piszczy :-D czy płacze czy też gada :-D Młody robi: KWĘ a ja siedzę na łóżku ... m. śpi ... tak jest z facetami.
Kłaczek mówiłaś ... no właśnie komu się w UK mówi o tym, skoro zobaczenie lekarza graniczy z cudem, że Karolowi się ulewa ?
Majuska do kiedy jest ta promocja HIPPA w rossmanie ?
Ollena Młody jeżdzi w gondoli, ma ją nieco podwyższoną tylko. Nie wyobrażam sobie spacerów przy pogodzie panującej w RP w foteliku. Spacer jest od spania :-D i tego się trzymamy i ten plan realizujemy. Zresztą nasz fotelik 0-13 kg jest dla niego za mały już - mimo, ze 13 kg nie waży. Czy ktoś mi powie o co chodzi ?????
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry