Klaczku rozumiem.. w takim razie podniesione odrobine oparcie mysle, ze mu nie zaszkodzi...
Wiec nie u wszystkich te hormony tak buzuja? no to obym teraz tego nie miala
Co do darcia po nocach...ja 2 miesiace mialam wyciete z zyciorysu, kapanie ok 19.30 a mlody darl sie do 1 w nocy czasami bez przerwy...wszystkiego probowalismy, dochodzilo do tego ze kladlam go kolo siebie na lozku, siedzialam i czytalam Jezyk Niemowlat a on sie darl dalej. W koncu kupilam cos na kolki i pomoglo niby bo skonczylo sie..albo kolki albo dorosl i wyczail kiedy sie spi.
Za to nigdy z nim nie mialam problemu zabkowania. Pierwsze 2 miechy koszmar a pozniej juz spal po nocach...
Wiec nie u wszystkich te hormony tak buzuja? no to obym teraz tego nie miala
Co do darcia po nocach...ja 2 miesiace mialam wyciete z zyciorysu, kapanie ok 19.30 a mlody darl sie do 1 w nocy czasami bez przerwy...wszystkiego probowalismy, dochodzilo do tego ze kladlam go kolo siebie na lozku, siedzialam i czytalam Jezyk Niemowlat a on sie darl dalej. W koncu kupilam cos na kolki i pomoglo niby bo skonczylo sie..albo kolki albo dorosl i wyczail kiedy sie spi.
Za to nigdy z nim nie mialam problemu zabkowania. Pierwsze 2 miechy koszmar a pozniej juz spal po nocach...

A propos ... w poniedziałek idziemy do rehabilitanta nr 2 :-) Zobaczymy co ten wymyśli.
no próbowałam ... puknąć też ... jak skończę pic 3 magnusa to może otworzy mi sie klapka stosowna
Anko_D