reklama

Ciąża po 40

Aniu, bo Vito? No weź, chciałabyś takiego ojca dla swojej Żmijki? Muszę się napić piwa, to może jakiś nowy wzór znajdę, co do którego zgodzimy się wszystkie ;) Idę sprawdzić czy coś w lodówce stoi.
 
reklama
(Przyszły)mąż ryknął radośnie po zapodaniu padłych tu typów. Szczególnie chyba przypadł mu do gustu Vito Corleone, jest wielbicielem "Godfathera".

A jeśli o męskie chrapanie chodzi - okropnie mi przeszkadza chrapiący (przyszły) mąż, natomiast absolutnie mi nie przeszkadza chrapiący pies - a jest to chrapanie iście upiorne, jak z głębi studni, z echem i pogłosem. Za to dementuję pogląd, jakoby faceci nie budzili się " do dziecka". Mój się budzi - póki co do psa. Wystarczy, że pies przyjdzie , stanie nad łóżkiem i patrzy - Adam się zrywa i dopytuje czy na balkon wypuścić, czy podrapać za uszkiem, czy co?
 
A mi chrapanie mojego P zupełnie nie przeszkadza, a bałam się, że będzie, bo np. chrapanie mojego ojca przed tv potwornie mi przeszkadzało.
Coś wymyśliłam. Przy lodówce, w któren niestety piwa brak. I w związku z tym właśnie tak sobie pomyślałam, że mogłybyśmy się umówić na np jeden dzień (wieczór) w tygodniu, kiedy każda (która akurat będzie mogła) bierze w łapkę zakupiony wcześniej napój wyskokowy bądź inny ulubiony tudzież pizzę, jogurt, czekoladę etc, etc... I przy kompach tak na żywo jak teraz można by pogadać o beleczym. No bo ja dzisiaj nie mam piwka a tak to bym sobie przygotowała:-( Takie babskie spotkanie przy kawce tylko bez kawki ale za to z czym innym (kawkę wykluczam ze względu na porę ;)

No alem się nagadała, ale powiedzcie mi, jeżeli gadam jak potłuczona np.
 
Nasza suka spi w salonie, jak narazie w klatce podczas cieczki zeby podlogi nie zalala wiecej niz trzeba ;)
A jak cieczka minie to tez bedzie spala w salonie i na szczescie nie wedruje i nikogo nie budzi, chwala jej za to;)

Ale mnie to nawet cykanie zegarka przeszkadza.. w zyciu nie usne. Dlatego bez stoperow ani rusz, nie ma opcji usniecia.
 
Basiu nie gadasz jak potłuczona.
Mój m. W OGÓLE nie chrapie :-D NIC a NIC :-D jak nie zasnę przed nim to szanse na sen zerowe :-D ale żadnego z pan K. ich chrapek nie budzi :-D
Cieszę sie Flo, że Vito chociaż Twemu (przyszłemu) małżonkowi przypadł do gustu ... toć to wzór cnót wszelakich ... pracował, dbał o rodzinę ...
 
Basiu nie gadasz jak potłuczona.
Mój m. W OGÓLE nie chrapie :-D NIC a NIC :-D jak nie zasnę przed nim to szanse na sen zerowe :-D ale żadnego z pan K. ich chrapek nie budzi :-D
Cieszę sie Flo, że Vito chociaż Twemu (przyszłemu) małżonkowi przypadł do gustu ... toć to wzór cnót wszelakich ... pracował, dbał o rodzinę ...
Ha. Przy pomocy broni palnej ;P

A chrapać, to zapytaj każdego - ŻADEN NIE chrapie:-D.
 
Basiu - pomysł super, popieram.Przybiegnę z herbatą w dowolnym momencie.
Ollena - ja jestem znanym mordercą zegarów, wszelkie tykające potworności po prostu psuję natychmiast, inaczej nie ma mowy o spaniu. Ale chrapanie żywego stwora ma inny rytm. Jest taka stronka z uspokajającymi odgłosami dla dzieci - odkurzacze, suszarki i takie tam; a ja będę pewnie młodemu serwować psie chrapanie, powinien już dobrze znać ten odgłos, bo zdarza mi się polegiwać z brzuchem wtulonym w psa.
 
Flo...niezle:-)
Nasza teraz ma cieczke, smierdzi, nie wyglada korzystnie wiec nie ma glaskania nawet;) ale ja jestem na nia cieta za ta siersc, krew i niech mm zajmuje sie jej glaskaniem;)
 
Nasza słuchała suszarki, najpierw w oryginale a potem z płytki a teraz już wystarczy ChilliZET ;) Pies owszem, fajnie chrapie ale jak dla mnie niewystarczająco monotonie, psie chrapanie jest wysoce zróżnicowane ;)
Lepsze jest mruczenie zadowolonego kocura ;)
 
reklama
Kocur kładł sie na moim brzuchu jeszcze jak nie wiedziałam nawet, że w ciązy jestem :-D i mruczał okrutnie, a Młody baaardzo ładnie się przy mruczeniu uspakajał.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry