reklama

Ciąża po 40

Witam ze szczęsliwym usmiechem :-)
Spałam wyjątkowo dobrze, moje nogi mnie nie opuściły w paraliżu, krzyż stwierdził że mogę nawet leżeć i tylko jedna wizyta na sikanko w nocy! Normalnie co więcej potrzeba babie w ciąży do szczęśliwości? :-D Za chwilę leci transport z łóżkiem do Wrocławia czyli dziś śpimy w mieszkanku... nie jest źle :))) Powybrzydzałam trochę i zażyczyłam sobie jeszcze komody i mam nadzieję że swój pomysł przeforsuję :)))
Basiu i jak małż? dobić czy kochać dalej gorszą połówkę? :-D
Katrina z pierwszym chłopakiem nie wiedziałam co się urodzi chociaż marzyłam o panience, przyszedł na świat facet.. no wtedy zwyczajnie nie było USG więc co miało być to było :)) Z drugim poprosiłam podczas jedynego USG o określenie płci. Lekarz nie bardzo chciał... oświadczyłam mu, że muszę wiedzieć bo chcę dziewuszki a jak ma byc chłopak to muszę mieć czas, by z tą myslą się oswoić bo inaczej się wyprę dziecka na sali porodowej. Lekarz patrzył na mnie z lekkim popłochem w oczach bo wyrak brzmiał: facet! Potem przez 4 miesiące usiłowałam przełknąć płeć potomka i jakoś się udało :-D Tutaj teraz stawialiśmy też na faceta, bo przecież trzeci był Mateuszek, który zmarł. Nie wierzyłam we własne szczęście, że Wandeczka sobie mieszka:)))
Mój chłop oszalał kompletnie... przysięgałam że nie będzie różowego ale już wybrał różowe łóżeczko, wczoraj MUSIAŁAM kupić różową szczotkę do włosów, ogląda z błyskiem w oku różową sukieneczkę, kazał mi sprawdzić różowe firanki do pokoiku!!!:szok: Sprawdziłam, są śliczne z odcieniem bordowym lekko łamiącym słodki róż :-D komplet za 40 zł na całe okno wraz z dwoma brytami zasłon w ciemniejszym kolorze... Dobrze że pościel kupiłam i uszyłam dużo wcześniej i jest kolorowa:)))
 
reklama
Misiu, jak tylko w szczęśliwości to ok :)
Przyszedł mój P bo zgłodniał. Przytuliłam się do jego pleców a on mi na to "nie przytulaj się, bo cię zarażę a potem ty zarazisz MOJE dziecko" No wiecie:szok::-D
Basia, żadnych morderstw!!! Zapisać,zapamiętać, wykorzystać w stosownym momencie, wręczając chłopu wyjące wrzeszczące kopiące gryzące wijące się plujące szamoczące miotające ryczące dziecko ( niepotrzebne ewentualnie skreślić) ze słowami: a to zdaje się TWOJE? i słodkim uśmiechem, oczywiście...
 
Słoneczne Hełoł :-)
Młody szalał do 24, w swoim łózeczku smętnie popiskiwał, wyniesiony na salony zaczął gadać, śmiać się, rozsyłać usmiechy ... Dzięki temu spał do 9, a my z nim :-)
Aniu cieszę się, że miałaś dobrą nockę, Basiu Małżowina żyje czy nadal cierpisz patrząc jak choruje ?
W sumie trochę racji jest w tym co napisała Flo ale ... czy nie powie iż miał pomroczność jasną bądź inną - bredził w gorączce ??
Ja tam się cieszę, że Młody to Młody i a nie Młoda :-) dzięki temu nie będę miała różowej bezy w domu ... Aniu szarość ciut wyciswza róż no i ... jest róż i róż ...
 
Ostatnia edycja:
Cześc dziewczyny.U nas słoneczko tylko ja nie wiem co za sny miewam dziwaczne.Śniła mi się Justyna Kowalczyk jak śmigała na nartach.A ogólnie noc jako taka raz sikanko i popijanko (bo moje głodujące nocą dziecię wodą oszukuję)
 
A mi sie nic nie śni:no:
Heloł!
U nas noc do doopy, gdyż..przyplątał się Patryni katarek i walczyłam od 4 do 5 fridą z tym badziewiem:wściekła/y: Zowu jestem jak z krzyża zdjęta, no ale kogo to obchodzi, a juz na pewno nie moje dziecko.
Pogoda słoneczna, ale oczywiście, żeby nie było tak idealnie to piździ:no: Dziś na spacer wyganiamy tatuśka.
Zapomniałam Wam napisać wczoraj, dostaliśmy rachunek za gaz, za 2,5 miesiąca..jedyne 1140 zł:rofl2::baffled:
Idę na razie oprać i oprasować......
 
Cześć sobotnio :)

U mnie piękna pogoda,aż żal ze nie możemy jeszcze wyjść na pierwszy spacer.
Jula zrobiła pierwszą , twarda kupkę. Taka plastelina w kolorze musztardy. Ciekaw od czego. Martwic sie ? Czy za każdym razem po jedzeniu powinna być kupa ? Bo ostatnio nie jest za każdym razem co mnie zdziwiło, były tylko siki.

W rossmannie w promocji kupiła mi Mama wczoraj chusteczki do higieny nivea Soft& Cream (3+1 gratis) za 19,99.
 
witajcie sobotnio,

Zoyka - tylko na początku jest sporo kupek, potem może byc 1-2 dziennie, wiec jest Ok, nie martw się.

Aniu - przy mojej pierwszej tez USG nie było, więc nawet nie marzyłam o poznaniu płci dziecka. Z Alinką nie udało się podglądnąć, bo wstydliwe dziecko mi sie trafiło, a potem juz była tak ściśnięta, że nóżkami zasłoniła SIĘ.
A teraz lekarz, który mi wciska mi kit, ze w 20 tyg. to za wcześnie na określenie płci, to nie wiarygodny lekarz, albo nie potrafi. Dlatego wolę, żeby nie zgadywał i nie wprowadzał mnie w błąd. Może za miesiąc sie uda, ale parcia nie mam. Na porodówce juz raczej się nie pomylą...
 
Majuska : ja Cię rozumiem. Julka ma dopiero 10 dni a ja jestem wykończona. Niewyspana i z bolącą głowa, szyją, cięciem i kręgosłupem i zatwardzeniem. Mąż mi nawet współczuje ale ... .
Wolę jednak to niż to jak się czułam pod koniec ciąży :-)
Z dnia na dzień będzie tylko lepiej. Tez bym chciała żeby moja niunia miała już 3 miesiące :)

Zaplanowałam na dziś fryzjera, bo siano już mam okropne ale fryzjerka wyjechała na weekend i dupa.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka te 3 miesiące miną szybciej niż myślisz :-)
u nas jest po spacerze, po obiedzie... młody znów nie współpracuje i zjadł skandalicznie mało, ale wmuszenie nawet jednej łyżki wiecej skończy sie jak wczoraj ... matka w obiadku
Majuska my też mamy ogrzewanie gazowe, muszę podać stan licznika własnie :-(
Słuchajcie a co u Kłaczka ? nie zauważyłam w tym spamie czy się pojawiła ...
 
reklama
Jak wygladaja te lidlowe, Barbaro? U nas w Lidlu jest sporo podobnych rzeczy jak w Polsce... Ja kupuje w Tesco, takie w zielonym opakowaniu i sa bardzo fajne. Niby cos tam pachna, ale bez przesady i sa dobrze wilgotne.

Azula, Wam chodzi o takie podklady do lozka?? Bo jak tak, to ja takie kupowalam (w PL jeszcze) po prostu w aptece, pakowane po 5 szt, rozmiar do wyboru do koloru. Kupilam celem wymiany w kocich transporterach na droge, ale okazalo sie ze kotecki z tego stresu nie zalatwialy sie prawie poltorej doby wiec mi zostal zapasik. Bardzo fajna rzecz. Koszulke do porodu faktycznie mialam taka "na jeden raz" ale zlosliwie wziela i przetrwala - mala plamka sie z niej sprala bez sladu ku mojemu glebokiemu szokowi i nieco tylko mniejszemu zawodowi... Czemu z ulubionych ciuchow tak sie nie spiera?

Anka, masz racje - flizelina koszmarnie kisi skore. Jak juz to siatka. Ja akurat mialam swoje wlasne, normalne majty, tyle ze nosze prosta bawelne wiec nie mialam problemu ze fikusnosc koronek nie sprosta sytuacji.:-D I znowu masz racje ze jak sie kocha ... Przeciez ta moja morda jeszcze zdazyla bzyknac nim pojechalismy do szpitala! A mial tylko ogolic...:-D Bylam w ciezkim szoku, bo przeciez wiadomo ze "interes" wyglada dosc szczegolnie na te okolicznosc, cokolwiek jakby przypuchniety czy cus, a on mi potem powiedzial ze wlasnie cholernie zachecajaco wygladalo... Nadazysz za facetem??

Barbara, jak masz do czynienia z wysoka (powyzej 38,5) temperatura to mozesz podac wszystko, tylko patrzysz co jest substancja aktywna. Czyli: Aspiryna, Paracetamol i Ibuprom do dawek maksymalnych dla kazdego z tych lekow z osobna, ale juz np. Paracetamol i Apap nie, bo oba sa na paracetamolu. Procz tego jakby cos, to chlodne kompresy, ew. nawet chlodna kapiel, ale poki temperatura nie przekracza tych 38,5, nie nalezy jej zbijac.
Do psychiatryka to ja chce z Wami!!


Katrina, ja jakos wiedzialam ze mamy synka jeszcze nim scan to potwierdzil. Jakies takie przekonanie pieron wie skad. Niby wolalabym (gdybym miala wybor) dziewczynke, ale cos mi szemralo ze facet i nawet mowilam ze "on" cos tam... I sie sprawdzilo.

Oj, za rozowe lozeczko to ja bym facetowi jesien sredniowiecza z jajek zrobila. Wrr... A potem Barbie, brokaciki i slodka idiotka mi wyrosnie.. Brr.. Mam alergie na te rozowe ksiezniczki.
A poza tym to jestesmy, tylko od rana zalatani i dopiero teraz kawe pije...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry