Cześć dziewczyny,
Mam nadzieję, że mnie nie przegonicie

Jeszcze mi trochę do 40 brakuje, w sierpniu skończę 36 lat. No, ale nie ma tu wątku "ciąża po 35", więc od jakiegoś czasu - odkąd zaczęło za mną poważnie chodzić, żeby mieć w końcu drugie dziecko - podczytuję Was trochę, bo tu miła atmosfera i tematy jak najbardziej mnie dotyczące. Także liczę na to, że pozwolicie też czasem coś napisać "małolacie" ;-) i nie będziecie mieć za złe...
Co by tu napisać o sobie - mam synka, który w maju skończy 7 lat. Dość długo nie mogłam się zdecydować na kolejne dziecko, po prostu "jeszcze" nie chciałam, potem jak już chciałam, to okoliczności życiowe były ciężkie i niesprzyjające i tak się zrobiło aż 7 lat różnicy... Ale ostatnio już tak strasznie mnie przycisnęło na dzidzię, że postanowiłam rzucić się na głęboką wodę i odstawiłam antykoncepcję i... jakiż był mój szok, gdy zaszłam w pierwszym cyklu

W sumie nie wiem czemu, ale chyba i z racji na wiek, i na to, co widzę dookoła i czytam o długich staraniach, spodziewałam się, że jednak chwilę to zajmie i mam jeszcze odrobinę luzu. ;-)A tu masz babo placek

No i tak - i cieszę się, i - nie powiem - trochę się też cykam, jak to będzie...
Termin na koniec października.
Na BB jestem weteranką, bo piszę od pierwszej ciąży, czyli od 2004 roku. Tyle, że udzielam się głównie na zamkniętym wątku kwietniowych mam 2005 (termin miałam na kwiecień, urodziłam 1 maja). Zaglądam też ostatnio oczywiście na październik 2012 , ale tam jest tyle uczestniczek i takie tempo pisania, że nie nadążam. Jak się jeden dzień nie zajrzy, to b. ciężko nadrobić, także ostatnio sobie odpuściłam.
Zoyka mam nadzieję, że z mężem wszystko OK. Nie dajcie się zbyć. Nie podoba mi się to, że nie może patrzeć na boki. Dobrze, że lekarz rodzinny Was nie zignorował i wysłał do szpitala.