reklama

Ciąża po 40

Ollena 20 lat temu gdy nacianie było obowiązkowe nie było takich środków do higieny intymnej jak teraz. Pielęgnacja była mało przyjemna, szarym mydłem. Teraz są super środki w postaci chusteczek, żeli, roztworów że nie powinno to być większym problemem i sprawiać ból.
Moje chłopaki przeczą teorii: starszy 3850 i 58 cm, młodszy 2850 i 52 cm :-D
 
reklama
Ja i tak się myłam szarym mydłem pomimo tych wszystkich nowości na rynku:-) Cała ta higiena nie sprawiała mi większego problemu a rana żadnego dyskomfortu, ja zresztą prosiłam położną o nacinanie i dało mi to od razu ogromną ulgę i zakończyło poród;-) W razie czego Ollena przygotuj sobie takie dmuchane koło dla dzieci do pływania, ponoć po porodzie dobrze się na tym siedzi i nie boli nic po nacięciu. Ja nie używałam bo i tak mnie nie bolało.
u mnie waga dzieci taka była: 3650, 3300, 4540:-)
 
Nie... w kwietniu rok temu pochowaliśmy synka urodził się w 22 tygodniu ciąży. Wanda jest błędnym działaniem środków antykoncepcyjnych bo po śmierci Matiego obiecywaliśmy sobie że więcej dzieci nie będzie a w lipcu zaszłam w ciążę. Zdarza się :))) także żadnego planowania nie było, wręcz przeciwnie :-D
 
Majuska o kolku slyszalam i mydlo tez mama mi wyslala na moje zyczenie, planuje wziac do szpitala. Nie bede sie bawic w zadne specyfiki, tymbardziej ze Bialy Jelen tak pieknie pachnie;-) Tantum Rosa do tego i dam rade.
No i Twoja Pati taka wielka i wyprzedzila braci? Niezle!
Ania wspolczuje i przykro mi bardzo:( Wandzia wiec jest Waszym prezencikiem :-) fajosko!

ja czuje, ze moje teraz bedzie wieksze ale oby nie duzo!
 
Ollena - ja w Polsce nie dam rady wyrobić numeru PESEL, a przy składaniu wniosku, jak zaznaczę, żeby nadali ten nr, to dodatkowo za to nie płacę, będę musiała mieć tylko polski akt urodzenia, a to moja mama może załatwić w USC.
A co do ewentualnego nacinania i zszywania - tutaj natną Cie tylko, jeśli bedzie to konieczne, a szwy zakładają rozpuszczalne, więc nawet nie bedziesz widziała kiedy juz ich nie bedzie, tak, że spoko.

Zoyka - fajny żarłaczyk i jaki fryz...
 
Ostatnia edycja:
Ollena ja już mam spakowane do torby mydło bialy jelen, saszetki tantum rossa i chusteczki nawilzone do higieny intymnej. Także będe miała wybór w razie czego i w zalezności od samopoczucia. Kółka nie biorę, jakoś dziwnie bym się czuła na dmuchanym krążku:)))
A Wanda owszem, traktowana jest jak prezent od Boga i jeszcze dziewczynka:))) O Mateuszka staraliśmy się ponad rok a wyszło jak wyszło... dlatego teraz z niecierpliwością i niepokojem oczekujemy narodzin, bo zawsze zostaje strach że coś pójdzie nie tak.
Sama zobaczysz jaki urodzi się maluch a może lekarz Ci powie coś więcej na kolejnym USG i będziesz czekała z mniejszymi obawiami, że będzie duży i poród trudny. Tego Ci życzę bo strach jest najgorszy w czekaniu na rozwiązanie i koniec ciąży
 
katrino slyszalam i szwach i bardzo dobrze!pocieszylas mbie tym ze tna tylko w naglych wypadkach. ja bardzo dobrze wspominam porod w IE i obym drugi miala podobny...

Aniu ja spakuje w takim razie to samo. mam nadzieje znowu lezec w szpitalu tylko dobe wiec jakos dam rade. a co do usg to ja ostatnie tu mialam w 22 tyg (w PL bylam w 24 to poszlam jeszvze raz) i wiecej usg miec nie bede. tu robia tylko 2 razy usg podczas calej ciazy. ja miala w sumie 5 razy bo 2 razy w PL i raz w 5 tyg potwierdzalam ciaze u pl gina. ale to by bylo na tyle,teraz zobacze malucha dopiero na zywo:-)
a Wandzia prawdziwy cudzik!
 
Ollena - dlaczego juz nie będziesz miec więcej USG?? Ja miałam w 20 tyg. teraz mam w 32 tyg. i chyba jeszcze w 38... w poprzedniej ciąży miałam w sumie 4 razy, z tym, że ostatni raz to juz byłam po terminie.
 
reklama
Cześć, to ja pierwsza z rana :)
Wczoraj byłam pół dnia do mamy a po powrocie tylko poczytałam Was i obejrzałam żarłacza Zoyki - super dziewczynka, i ta fryzura... Zazdraszczamy, u nas dalej łysolkujemy, choć jak całuję mają w główkę, to już czuć, że jakieś tam włoski się pojawiły. Ale blondaskowate i nic nie widać ;) A porodem się nie martw, będzie co ma być, nie masz na to wpływu - ja też chciałam sn, miałam cc i przeżyłam, a teraz już nie pamiętam, że trochę bolało :):):)
Majuska, a nie mówiłam, że tak powiem? Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że utrzyma Ci się ta tendencja. Bo my wczoraj na spacerze to co chwilę pobudka i płacz. Sen pobudka i płacz. A buciki bomba :)
Misiu, a Twój Młody to może schabowszczaka by zjadł zamiast mleka i już. To mężczyzna prawdziwy jest :):):)

My brykamy już od godziny :) Dziewczyny, wiosna idzie, kilkanaście stopni ma być w weekend. W co tu ubrać dzieciaka, żeby go nie przeziębić i nie przegrzać? Niedobra pogoda.

Miłego dnia :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry