reklama

Ciąża po 40

Cześć,

Mało mnie tu ostatnio. Jakoś czasu brakuje. A pomyśleć, ze jeszcze niedawno nie mogłam zrozumieć ze można nie mieć chwili dla siebie przy noworodku. Moja mała jest absorbująca. Spi w sumie ładnie. Od 2 dni je o 22 i śpi do 4 a potem budzi sie o 7. Od 7 baraszkuje, jęczy, marudzi i zasypia mi kolo 11.
Wkurzam sie na smoczka. Ma taka zabawę. Płacze bo chce smoczka a jak już ma to po chwili wypluwa i znowu płacze i tak sie bujamy z godzinkę.

Jarek dzisiaj poszedł na TK głowy. Neurolog wysłała go od razu do okulisty na badanie dna oka. Miał chłopak szczęście bo chcieli go zapisać na lipiec ( w dupie mieli ze on p wypadku). Na szczęście spotkał mojego diabetologa i ten z nim wszedł i kazał go załatwić od reki.

o co chodzi z tym glutenem? Dzieci go nie tolerują ?
 
reklama
Zoyka tu jest co nieco o tym nieszczęsnym glutenie.
Gluten w diecie niemowlęcia - osesek.pl - ciąża, noworodek, niemowlę, wychowanie i rozwój dziecka, rozszerzanie diety

No to już wiesz kochana co miałyśmy na myśli pisząc, że czasem nie ma jak do sracza pójść. U mnie ze smokiem bywa identycznie, niestety trzeba się czasem uzbroić w cierpliwość, są też chwile, że smok bardzo ładnie spełnia swoją rolę i nie jest wypluwany ;-)

Do okulisty po wypadku w lipcu:szok:...nóż się w kieszeni otwiera:no:
 
Zoyka no nareszcie coś się ruszyło z Jarkiem. Dobrze, że jakoś tak udało się załatwić...
Azula niestety to są uroki z puchnięciem. Dwa tygodnie temu pojechalismy do reala i kupiłam sobie adidasy numer większe zapinane na rzepa. Po pierwsze nie muszę wiązać a po drugie pasują idealnie. Na dodatek kosztowały 25 zł więc bez żalu wsadzę je do kubła gdy nogi osiągną swój normalny rozmiar. Miałam wiązane i powiem Ci że co się nasapałam przy sznurówkach to moje :baffled: a teraz luksusik :)))
Wiatr trochę się uspokoił ale nadal lekko popizguje chociaż słońce jest cudowne. To już chyba jedno z ostatnich wielkich prań w moim wykonaniu, ale wiosennie wyszarpałam całą pościel suszoną w domu i teraz rozwieszę na sznurkach na dworze. Zupełnie inaczej będzie pachniała:)) chociaż to dodatkowy garb bo trzeba będzie wyprasowac. Wolę jednak teraz niż później z Wandą w domu kombinować chwilkę na rozstawienie żelazka. Musi mnie nieźle walić żeby prać czyste :))) tylko że kącik malucha przygotowany, ciuszki poukładane, torby spakowane... to co robić? :-D
 
Florka ale ja nie potrafię... tzn ksiązki uwielbiam ale mój mózg odmówił ze mną wspópracy i czytam bez zrozumienia. Spakowałam sobie książki do szpitala, bo doskonale pamiętam jak z Filipem się nudziłam nieludzko i czytałam non stop między karmieniem a przewijaniem:)
Nosi mnie po domu.... to chyba to czekanie że może dziś, że może zaraz...
 
A ja Aniu i Azula całą końcówkę ciąży przechodziłam w japonkach, dobrze, że pora roku pozwalała. A potem jeszcze długo po też, z tym, że w domu, w charakterze kapci, bo te moje stopy baaaaardzo powoli dochodzą do siebie. Ale chyba dochodzą.
Majus, no nie ma się co martwić, dziecko zawsze więcej wyciągnie, a moje ostatnio tyle je, że ja nie mam co odciągać, musiałabym w środku nocy się budzić. Ale co tam, może w końcu coś się uda wprowadzić, dzisiaj sok jabłkowy dam. Majuska, a poznajesz taką minkę?
karolinka 1.jpg Moja też tak robi i mówi z taką minką babababa albo wawawawawa i ślini się okrótnie :)
Kłaczka nie ma, ale i tak powiem - widziałam na Allegro ramoneskę skórzaną w rozmiarze 74, tylko na dziewczynkę (różnica w zapięciu) A gotowa byłam już zakupić i wysłać do Kłaczka :)
Zoyka, moja za to rączką wyciąga smoka, czasem tak bezwiednie, już, już może by usnęła ale rączka do buzi wędruje i już nie ma smoka. Dobrze, że z Jarkiem ruszyła, mam nadzieję, że nic mu nie będzie, ale trzeba to potwierdzić.

Jeszcze Wam pokażę jak Karolince ładnie w czapeczce wiosennej :)
karolinka2.jpg
Pewnie nie jestem obiektywna, ale mi się podoba :):):)
 
Ania ty dopiero teraz na te butki z rzepem wpadłaś:eek:?Ja już niestety doświadczenie z majowym porodem miałam i całą zimę przechodziłam w najgorszych buciorach jakie posiadam (właśnie na rzepy)A ty se pobezmyślnuj trochę bo na razie masz na to czas ,a już za chwilę ,już za chwilę:szok: czasu będzie brak.Ja to cały czas jeszcze piorę ,prasuję i z M się jakoś kłócę .Jakiś wstrętny ten chłop się zrobił:no:.Co prawda dziś szrobił kącik dla dziecka ale on ostatnio jakoś taki dziwny się zrobił:baffled:.Karolince ślicznie w tej czapuni.A to kącik dla malutkiej na razie jeszcze bez pościeli100_0598.jpg
 
Basiu ślicznie wygląda Karolcia w tej czapeczce. No i nie jest łysolek:) ale dałas mi do myślenia, bo ja czapeczki mam inne i tak się zastanawiam - może to męski fason? Kurcze... posiadanie dwóch facetów zabija we mnie zmysły do strojenia księżniczki :baffled: Ech... trzeba będzie to przedyskutować z rodziną :)))
Azula chodziłam zimą w kozakach, później w takich traperach wiązanych no i zrobiło się ciepło... więc rzepy bo do tej pory to ciąze miałam raczej w ciepłych porach roku. Jedna jesienią a druga wiosną z latem. Kącik super! u mnie jest pościel ale za to brak ozdóbek i wykończeń koło łóżeczka. To planuję sobie na koniec tygodnia kiedy Robert będzie mial więcej czasu i zawiezie mnie do sklepu:)
 
A ja Aniu i Azula całą końcówkę ciąży przechodziłam w japonkach, dobrze, że pora roku pozwalała. A potem jeszcze długo po też, z tym, że w domu, w charakterze kapci, bo te moje stopy baaaaardzo powoli dochodzą do siebie. Ale chyba dochodzą.
Majus, no nie ma się co martwić, dziecko zawsze więcej wyciągnie, a moje ostatnio tyle je, że ja nie mam co odciągać, musiałabym w środku nocy się budzić. Ale co tam, może w końcu coś się uda wprowadzić, dzisiaj sok jabłkowy dam. Majuska, a poznajesz taką minkę?
Zobacz załącznik 448664 Moja też tak robi i mówi z taką minką babababa albo wawawawawa i ślini się okrótnie :)
Kłaczka nie ma, ale i tak powiem - widziałam na Allegro ramoneskę skórzaną w rozmiarze 74, tylko na dziewczynkę (różnica w zapięciu) A gotowa byłam już zakupić i wysłać do Kłaczka :)
Zoyka, moja za to rączką wyciąga smoka, czasem tak bezwiednie, już, już może by usnęła ale rączka do buzi wędruje i już nie ma smoka. Dobrze, że z Jarkiem ruszyła, mam nadzieję, że nic mu nie będzie, ale trzeba to potwierdzić.

Jeszcze Wam pokażę jak Karolince ładnie w czapeczce wiosennej :)
Zobacz załącznik 448667
Pewnie nie jestem obiektywna, ale mi się podoba :):):)

Basiu ! Karolinka jest prześliczna :) W czapeczce wygląda ślicznie po prostu :)
 
reklama
Basiu Karolcia to takie słodkości do zacałowania, minki cudne, znam tą w której cała broda jest zaśliniona:-D. Piękną macie czapusię, ja nie mam takiej fajnej i właśnie dzis pójdziemy się przejść w poszukiwaniu jakiejś eleganckiej. Chcę zaglądnąć do H&M bo dziewczyny na listopadówkach polecają stamtąd jakieś fajne wełniane skarpety , które ponoć nadają się idealnie do noszenia bobasa w chuście, a my już pomalutku będziemy się chustować na psich spacerach jak tylko aura pozwoli :-)
Azula, no, no, pełne wyposażenie. nawet kołyska jest, bomba :) Ja pościel ubrałam dopiero jak do domu ze szpitala wróciliśmy, bo tak to koty by sie na niej wyspały.
Ja też piorę jak szalona, wczoraj nawet się porwałam na wyściółke fotelika i wózka, już nam wyschły i zamontowane z powrotem do sprzewtów. A dzisiaj piorę obicie z sofy córki starszej korzystając z jej nieobecności. Prania nigdy dość :-D:-D:-D Paćka strasznie marudna, już miałyśmy iść na spacer to się jej zasnęło, a nie chcę rozbudzać, niech sobie pośpi w spokoju, bo ewidentnie dokucza jej złe sampoczucie po szczepieniu:-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry