reklama

Ciąża po 40

reklama
Dzięki dziewczyny, jeszcze mam drugą podobną czapeczkę, tylko jest gładka i ma jeden kwiatuszek, kolor taki sam.
Aniu nie martw się, ja pozostałe czapeczki mam inne, głównie takie wywijane, a te dwie na ciuchach kupiłam.
A ja połowę firanek wyprałam, jeszcze okna trzeba umyć. Moje cudo zasnęło, więc może wyprasuję. Nockę szybko odespała, w ciągu godzinki, mam nadzieję, że teraz dłużej się zdrzemnie.
No właśnie Majuska, przy tej mince mamy wyciek z buzi :)
Azula, śliczny kącik, szkoda, że my miejsca tyle nie mamy, w sumie tylko łóżeczko stoi. Szczerze i z serca zazdraszczam :):)
 
Buuu, takie śliczne te dziewczynki w opaseczkach i czapeczkach... a ja będę mieć samca w... berecie...:no:
Pilotkę mu uszyję pewnie, ale bez kwiatuszków i falbanek to żadna przyjemność.

Co Was tak z tym praniem wzięło?
 
Uff... Jestem.
Packa i Karolka po prostu boskie - obie sliczne i w tych czapeczkach takie ksiezniczki. Rozkoszne maluchy.
Nie miala baba klopotu, zachcialo jej sie ESOL-u, ale musze cos robic z jezykiem bo za chwile Karol zacznie gadac i wypadaloby kumac po angielsku troche wiecej niz odrobine. W efekcie troche mam namieszane bo nie zawsze moge Karola zostawic z Rajmundem, ale zywcem mi pasuje ten kurs zrobic.
Karol... Sama slodycz. Dzis zostal z tata, ktory wrocil po nocnej zmianie, wiec maly zamiast zjesc i spac, postanowil uprawiac zycie towarzyskie - po powrocie zastalam zasypiajacego Karola i "martwego" Rajmunda. Poza tym stabilizuje sie rytm dobowy (wreszcie) i maly tankuje na maxa kolo 10 wieczorem i budzi sie kolo 4 nad ranem, dotankowuje i kolejne 4 godzinki spi. Kupska unormowaly sie na 2 dziennie, sa nadal idealne, tylko... Nie mam jak isc na playgroup z malym bo on tam zwykle ma pore karmienia, a jak prowadzace zobacza co on ma w butelce to wezwa opieke spoleczna.;-) A na pewno zalicze gesty opieprz. Zaraz pakujemy dziecia w spacerowke i zasuwam na zakupy - spaceru dzis jeszcze nie mial bo przeciez kurs MUSIAL byc w porze spaceru, ale ja na to nie poradze, wazne ze ESOL za free zrobili.
 
Świat ochorzał i zgłupł.Opiekę ,a to niby dlaczego:szok: Bo dziecię szczęśliwe ,nawcinane i robi zdrową kupkę:crazy:.Im więcej tego cywilizacjon tym bardziej w głowach poprzewracane.
 
Święta racja, Azula, nie da się Kłaczku. Może jakoś cichcem wyciągaj Karolową butlę, cóż oni Ci w garczki będą zaglądać, a raczej bobasowi.

Karolowi się normuje a u nas rozregulowuje. Do teraz od piątej mała spała rano godzinę a potem, kiedy ostatnio napisałam, ze śpi - spała 10 min.:szok::szok::szok: Teraz ją położyłam i spi - zobaczymy. Kładłam ją po karmieniu totalnie nieżywą - wszystko leciało, rączki, nóżki, główka. Ha, pewnie okaże się, że trzeba ją będzie budzić wieczorem, tak jak wczoraj.
 
Majuska - czytam o glutenie, choc to jeszcze dla mnie czas.

Taaa... a na TK głowy ze skierowaniem z adnotacją PILNE - za 2 tyg. Aferę zrobiłam przez telefon bo nie chcieli zarejestrować telefonicznie, mogli faxem przyjąć ewentualnie bo skierowanie bo zobaczyć musieli. Zapytałam w końcu czy w dobie informatyzacji nie potrafią posługiwać się korespondencją elektroniczną bo chciałam skan e-mailem wysłać. Dopiero podeszła inna Pani i okazało się ze szpital ma e-maila. Wysłaliśmy ale odzewu nie ma.


Kużwa, niech tylko J. odbierze w czwartek auto. Tak jak pisałyście , jeżeli nie przyjmą go na badanie to zażądam potwierdzenia na piśmie odmowy wykonania badania. Wściekliznę mam po prostu. Okulista coś wypatrzył ze nie tak z siatkówką od uderzenia dlatego ta tomografia.

Ale to jeszcze nic. Wiecie z jest platforma ePuap, czyli profil zaufany poprzez który można sprawy sadowe i urzędowe załatwiać. Większość instytucji chwiali się na swoich stronach ze są nowocześni i można u nich pozałatwiać wszystko poprzez te rządowa platformę. O Becikowe chciałam złożyć. Na stronie naszego MOPR jest zakładka "elektroniczna skrzynka podawcza". Postanowiłam jednak najpierw zadzwonić i się upewnić. Heh .. Pani nie wiedziała o czym ja do niej mowie. Dla przekory złożyłam ta droga, niech się uczą. Czas oczekiwania : miesiąc !
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka, ja na wizytę u neurologa (swoją własną) z adnotacją "pilne" czekałam trzy tygodnie. To nie było nic strasznego, ale oni tam tego nie wiedzieli, ja się ucieszyłam, że szybko, a oni mi, że to dlatego, że pilne:szok: Bardzo śmieszne.
A z tego złożenia wniosku to jakieś potwierdzenie zażądaj, najlepiej na papierze:-D:-D:-D Bo potem się wyprą. No chyba, że jakieś się automatycznie generuje, to ok.

Hmmm... Młodzież wciąż śpi ;)
 
Pranie właściwie wyschło i za chwilę będę je zdejmować ze sznurków. Na szczęscie to jest nieprasowne niemalże i oduszczam żelazko. Wystarczy to co wyprasowałam teraz :baffled: jakaś tona leży w stosie przede mną a ja już nie mam siły porozkładać do szaf. Stopy mi się wywinęły w drugą stronę i odmawiam chodzenia i stanie do końca dnia, bo jutro będe się czołgać.
Zoyka no tak wygląda polska rzeczywistośc :baffled: musisz mieć na wszystko potwierdzenia nadania, wysłania, zgłoszenia. Nawet możesz nagrywać na telefon każdą rozmowę bo przecież zidiocieć można z urzędnikami. Co potrzebne jest do becikowego? czytałam że jakiś specjalny wniosek wypelniony przez prowadzącego ginekologa.
 
reklama
Basia - masakra z tą służbą zdrowia , limitami , czekaniem i całym tym burdelowym systemem.


Głowa mi dziś pęka. U nas pogoda do dupy.Deszcz pada, wieje od wczoraj.

Mała śpi od 14:30 . Pewnie zaraz sie obudzi i będzie buszowała do 21.

Ania - potrzeba akt urodzenia, kopia DO, wniosek o becikowe i zaświadczenie od Gina ze przebywało sie pod opieką od co najmniej 10 tygodnia. Gin miał wzór. Zadzwoniłam i wystawił od ręki tylko J. wpadł i odebrał.

http://www.becikowe.com/ i lokalne strony MOPR
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry