reklama

Ciąża po 40

reklama
Ollena - między Derry a Letterkenny, na pograniczu (chyba trzeci raz o to pytasz), a Ty gdzie mieszkasz? Podejrzewam, że gdzieś w Dublinie, albo niedaleko, a tam faktycznie co krok są sklepy H&M.
 
No. To się pojawiam :):):)
Wczoraj takiego lenia miałam, ze... sama nie wiem co. I małą tylko się zajmowałam i obiad zrobiłam i tyle.
Przeczytałam wszystko.
Aniu, myśmy też kiedyś nasze łóżko rozwalili, wszyscy się śmiali, co my tam wyprawialiśmy, a to podczas sprzątania. ścianka zagłówkowa była przy ścianie a my podnosiliśmy łóżko od strony nóg. No i wyrwała się rama, bo ta przednia ściana nie pochyliła się a tył poszedł w górę. No odrobinę pomyśleć wystarczyło. Ale myśmy spali na sofie do czasu naprawienia. A u Was Robert mógł materac zdjąć i spalibyście po prostu niżej. Ale wspomnienia będą :)
Zoyka, to już pannica, śliczna i taka dorosła :):):)
Kłaczku, bo może ktoś nie chciał mieszać w fasonie więc tylko tą podszewką zaznaczył dziewczęcość kurtki. Może kup, a nuż następna będzie dziewczynka ;) A kurteczka stosunkowo niedroga, najwyżej na prezent będziesz miała, chcesz, to kupię dla Ciebie i wyślę ;) Zaznaczam, że nie ja ją sprzedaję:-D
Asiu witaj. Nic się nie bój, ja pierwsze teraz dopiero rodziłam, to jest strach - nic nie wiedziałam. A u Ciebie na pewno nie powtórzą się tamte rzeczy, więc tylko dbaj o siebie i o zawartość brzuszka. I zostań z nami bo tu są fajne laski:-) Można zapytać, wyżalić się. I nie martw się, nie jesteś najmłodsza, więc po piwko nie będziesz nam biegać, inni Tobie je będą przynosić ;)

Kraków taki sobie dzisiaj ale ciepło i brak wiatru, więc spacerek na pewno zaliczymy. No teraz nie boję się spacerów, bo dzieciak zaciekawiony światem ogląda go niekoniecznie w milczeniu, ale nie ryczy tylko ewentualnie coś gada :):):) To jest to :)
 
Witam, dziś chyba dzień porannych wypadów. Wróciłam z badań z przychodni a i tak to jeszcze nie wszystkie, jutro ciąg dalszy bo znowu inna przychodnia :crazy:
Dobrze być w domku i odpocząć. W ramach luksusu zajadam lody:))) odpoczywam.... Jeszcze wyciagnełam Macieja jako kierowcę do hurtowni i zakupiłam brakujące pieluchy tetrowe i flanelowe. Jakość taka sobie ale nic lepszego nie wyciagnę, bo teraz szyją tandetę... Pralka hula :-D
 
reklama
U nas dzisiaj spacerek do Biedronki rodzinny się odbył. Oboje nie możemy dzwigac a wozek to niezły środek transportu.

Pogoda nareszcie ładna, choc jeszcze nie jest to ideał.

Oho. moja królewna właśnie ciśnie kupola.

Zakupiłam fajne bodziaki w Biedronce, mam nadzieje ze bez ołowiu.

Dzisiaj moja Jula jak wpakowałam jej cycka do buzi , wypluła go i miała odruchy wymiotne na jego smak. O co chodzi? Jakoś przykro mi się zrobiło.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry