No. To się pojawiam



Wczoraj takiego lenia miałam, ze... sama nie wiem co. I małą tylko się zajmowałam i obiad zrobiłam i tyle.
Przeczytałam wszystko.
Aniu, myśmy też kiedyś nasze łóżko rozwalili, wszyscy się śmiali, co my tam wyprawialiśmy, a to podczas sprzątania. ścianka zagłówkowa była przy ścianie a my podnosiliśmy łóżko od strony nóg. No i wyrwała się rama, bo ta przednia ściana nie pochyliła się a tył poszedł w górę. No odrobinę pomyśleć wystarczyło. Ale myśmy spali na sofie do czasu naprawienia. A u Was Robert mógł materac zdjąć i spalibyście po prostu niżej. Ale wspomnienia będą
Zoyka, to już pannica, śliczna i taka dorosła


Kłaczku, bo może ktoś nie chciał mieszać w fasonie więc tylko tą podszewką zaznaczył dziewczęcość kurtki. Może kup, a nuż następna będzie dziewczynka

A kurteczka stosunkowo niedroga, najwyżej na prezent będziesz miała, chcesz, to kupię dla Ciebie i wyślę

Zaznaczam, że nie ja ją sprzedaję
Asiu witaj. Nic się nie bój, ja pierwsze teraz dopiero rodziłam, to jest strach - nic nie wiedziałam. A u Ciebie na pewno nie powtórzą się tamte rzeczy, więc tylko dbaj o siebie i o zawartość brzuszka. I zostań z nami bo tu są fajne laski:-) Można zapytać, wyżalić się. I nie martw się, nie jesteś najmłodsza, więc po piwko nie będziesz nam biegać, inni Tobie je będą przynosić
Kraków taki sobie dzisiaj ale ciepło i brak wiatru, więc spacerek na pewno zaliczymy. No teraz nie boję się spacerów, bo dzieciak zaciekawiony światem ogląda go niekoniecznie w milczeniu, ale nie ryczy tylko ewentualnie coś gada



To jest to
