reklama

Ciąża po 40

Oj, widze temat wagi... Czesc "poranne" - nim sie wyzbieramy to zawsze schodzi... Dzis Mlodszy pogonil mi rano kota malo zawalu nie dostalam. Obudzilo mnie jego kwekanie przed 6 rano, niby nic, ale pytam Rajmunda czy on w nocy karmil Karola, a Rajmund nieprzytomnie zaspany ze nie! Czyli maly przespal 10 godzin bez jedzenia! Nawet posikany za bardzo nie byl. Ano, to spokoj. Za to glodny byl straszliwie.

Co do wagi - ok.3500 to waga idealna, typowa, srednia lub jak kto woli przecietna i mysle ze nie tylko dla dziecka szczuplych rodzicow bo statystycznie nawet to waga 50-51 centyla. Karol wazyl 3,580kg, przy czym Rajmund jest sucharek, a ja zdecydowanie "szczupla inaczej".

Wczoraj wazylismy Karola - 7,300kg. Pani zalecila mleko dla glodnych dzieci. Myslalam ze to takie mleko bardziej tresciwe, ktorym dziecko szybciej sie najada, mniej zjada i dluzej spi, ale wytlumaczono mi ze to mleko zawiera "czynnik hamujacy apetyt". Chyba ich posralo! Czym oni blokuja apetyt niemowletom? Ja rozumiem ze Karol pieronsko szybko rosnie, pytalam czy jest tlusty, pani powiedziala ze nie jest tlusty, jest duzy, ale jak bedzie tak przybieral, MOZE zaczac tyc. Wkurzylam sie... MOZE zaczac wiec juz go trzeba czyms specjalnym blokowac? Nie jestem pewna czy chce pakowac w niego ow "czynnik blokujacy apetyt". Fakt, ze podwoil juz wagw urodzeniowa, ale nie jest otyly...
 
reklama
Zoyka, moj syn mial CT bez kontrastu - to nie boli nic a nic. Nie zawsze podaje sie kontrast, ale tez nie wiem jak jest z kontrastem.

Moj J. spanikował. Ma mieć podany dożylnie kontrast a boi się zastrzyków. Siedzi , czyta i się nakręca ze mu serce stanie, ze podaja 1,5 litra płynu w zyły etc. (to właśnie były zawodowy żołnierz) :)
 
Ja miałam 2 razy ct głowy z podaniem kontrastu i to nie boli!trzeba tylko wyrazic zgode , podpisując sie na dożylne podanie kontrastu a trwa to dosłownie pare sekund. I nie czytac co ludzie wypisuja na necie bo szczerze powiedziawszy ja tez sie bałam jak poczytałam ale to naprawde nic takiego.
p.s sorki ze sie wtrąciłam ale wchodze tutaj do was zeby karolka zobaczyć od kłaczka no i napisałam na temat kontrastu.
 
Anulka - a gdzieś ty się tu zaplątała? :-D

Kłaczku - rośnie ten twój chłopak, jak na drożdżach. A jak tam staranka? Mnie właśnie mój cykl w konia robi, bo mam plamienia, jak na @, ale coś się ta @ ociąga. Pożyjemy zobaczymy. Jak by, co to mogę się wprosić na dłużej? Moje 42 chyba w zupełności wystarczy :-D

Pozdrawiam wszystkie babeczki :)
 
Ostatnia edycja:
Melduje poslusznie ze w temacie staran na razie d... - wlasnie dzis z zaskoczenia dostalam @. Z zaskoczenia bo spodziewalam sie jej ew. za kilka dni, tak na 27-28 marca, a tu siurpryza. Ano, pewnie jak to po porodzie cykl zaswirowal, a moze przyczynilo sie do tego koszmarne przeziebienie jakie wlasnie zaliczam.

Karol caly slodki - dzis wyjechal juz spacerowka, ale nie spuszczam mu jeszcze podnozka, tak ze nozki ma w poziomie, ale moze je juz wyprostowac bo nie ogranicza go oslona tworzaca gondolke. Jest cieplo, moze sie spokojnie wietrzyc bez oslony, a widze ze tak mu wygodniej. No i nie ma juz spania na spacerze - zdrzemnal sie z pol godzinki, a poza tym ostro konwersowal, rozgladal sie po okolicy. Drazni go bardzo slonce, jesli swieci w oczka, a mamy kijowa parasolke - musze looknac za inaczej montowana, bo ta nie bardzo sie trzyma w pionie i ciagle sie skreca.
 
Popoludniowo witam się :)
Odwalam Pluto ponownie :-D Zrobiłam bigos i dusi się od 2 godzin, zrobiłam naleśniki z serem i czekają gotowe na chłopinę, zrobiłam prasowanie ostatnich ubranek i pieluch, przepakowałam torby do szpitala, walczyłam z rzygającym psem (dlaczego??), byłam na zakupach, zrobiłam zapas mięsa w zamrażarce. UFFF :-D
Teraz powoli zacznę gotować takie rzeczy do mrożenia żeby Robert miał obiady chociaż burczy, że on gotowac potrafi i sobie zrobi. Ja jednak wolę sie nie denerwowac, że podczas pobytu w szpitalu mąż mi będzie głodny chodził :eek:
Powinnam jeszcze skoczyć do apteki, bo maść sobie zamówiłam na hemoroidka i jest do odebrania wieczorem. Jednak nie wiem czy nie zrobię tego jutro rano, bo dzisiaj go nie czuję i w sumie to tak profilaktycznie kupuję do smarowania.
Teraz wieczorne lenistwo przy lodach i czekanie na powrót męża :))) No i życzyłabym wszystkim takiego samopoczucia jak moje dzisiaj. Dosłownie kwitnę :-)
 
reklama
Dobry wieczór :)

Dziewczyny, kiedy dziecko zaczyna gaworzyć i wydawać pierwsze sylaby? Mam wrażenie ze moje już.

I drugie pytanie. Czy unoszenie główki w tym wieku jest dobre ? Jula unosi prawie an 10 cm i wkłada już raczki do buzi. Nie za wcześnie ?

I kolejne. Mała zjadła a zaraz wszystko jej wyleciało, ale to wszystko i to dwa razy w ciagu 2 godzin. Co jest ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry