anka_d
Fanka BB :)
Kłaczek wiem, że pić czy łykac liście malin powinno sie prędzej niż ja zaczęłam. Jednak my walczylismy o utrzymanie Wandzi w brzuchu od 24 tygodnia i każdy dzień do przodu to było liczenie: dzis koniec rozwoju nerek, dzis płuc, dziś układ nerwowy
Bałam się przyspieszenia porodu, bo malinki tez mają takie działanie poprzez skracanie szyjki. Teraz termin już bezpieczny więc mogę parzyć herbatki. Czytałam wiele opinii, że maliny bardzo pomagają w mniej bolesnym porodzie a można je pić zasadniczo od trzeciego trymestru jeżeli nie ma zagrożenia przedczesnym porodem. Im dłużej tym skutek lepszy
)
Poza tym ja mam tak bolesne skurcze w dole brzucha, że ta moja szyjka to chyba juz jest wklęsła
i nie sa to Braxtony bo te objawiają sie napinaniem i są bezbolesne. To chyba szyjka, bo juz nic innego mi do głowy nie przychodzi. Niech się otwiera i można rodzić a swoją drogą w czwartek ginek i zobaczymy co powie na to wszystko...
Bałam się przyspieszenia porodu, bo malinki tez mają takie działanie poprzez skracanie szyjki. Teraz termin już bezpieczny więc mogę parzyć herbatki. Czytałam wiele opinii, że maliny bardzo pomagają w mniej bolesnym porodzie a można je pić zasadniczo od trzeciego trymestru jeżeli nie ma zagrożenia przedczesnym porodem. Im dłużej tym skutek lepszyPoza tym ja mam tak bolesne skurcze w dole brzucha, że ta moja szyjka to chyba juz jest wklęsła
i nie sa to Braxtony bo te objawiają sie napinaniem i są bezbolesne. To chyba szyjka, bo juz nic innego mi do głowy nie przychodzi. Niech się otwiera i można rodzić a swoją drogą w czwartek ginek i zobaczymy co powie na to wszystko...