reklama

Ciąża po 40

oczywiści że jako wstrętna PIPA odtańczę taniec radości ze sreberkiem na głowie Anko_D :-p:-p:-p ja jeszcze siedze w domu 2 miesiące a potem wole nie myśleć...u mnie rano chłodek, ponoć ma wrócić zima :-( także letnie okrycia jeszcze sobie poczekają, jakoś sobie nie wyobrażam wyjścia na spacer bez czapki jeszcze.
 
reklama
Aniu niech sie skraca, byleby jeszcze ze 3-4 tyg sie skracala i moge rodzic...Ale pewnie i tak do terminu dotrwam jak znam zycie..

klaczku tu tez wszystkie maluchy juz porozbierane, jest 20 w cieniu, bardzo fajnie,ale ja na krotki rekaw jeszcze sie nie zdobywam;) chociaz crocsy bez piet juz wyjelam ;) no i fakt tez jest taki, ze tym maluchom gorecej w tych wozkach niz nam...
 
A czy ja wiem? Fakt, ze ja przeziebiona, wiec cienki, ale jednak sweterek, Karol dzis w body z dlugim rekawem, jeansach i skarpetkach, ale jak mu na chwile zdjelam skarpety to momentalnie stopki mial lodowate... No AZ tak cieplo to chyba jednak nie jest...

Tymczasem wiosna odkrywa to, co jednak zakryte byc powinno. Dzis na spacerku mnie zmiotlo i zdmuchnelo calkiem, ze slowami poety sie wyraze... Otoz moda nastala na takie kombinezoniki z cienkiej bawelny "podkoszulkowej" - spodnie dlugie, takie troche szarawary i gora minimalistyczna, znaczy sie rurka nad cycki - a ze wiosna i cieplo, i wylegla brac w co bardziej letnich przyodzewkach to i takowe kombinezoniki pojawily sie na ulicach. No i ide ja sobie wozek popychajac, kiedy zza wegla wyniklo i przedemna defilowac jelo zjawisko - ani chybi angielskie bo zadna inna nacja takim bezkrytycyzmem co do swej osoby popisac sie chyba nie umie... Zjawisko plci bylo zenskiej, parametrow mniej wiecej moich, czyli rozm. 20, po polsku 48, cyc nie tyle duzy co zwisly, dupsko... nooo... Dupsko po prostu okaz. I w takim ze wlasnie kombinezoniku barwy cynamonowej gwiazduje... Patrze ja i wzroku oderwac nie moge od tych posladow hipnotycznie przewalajacych sie gora-dol-gora-dol, z przytupem i podskokiem, bogato porytych cellulitem, ktore to poslady niesmialo rozdzielaja ginace w otchlani rowa czarne stringi. Czemu czarne? Nie wiem, ale tak przeswitywaly, ze watpliwosci nie pozostawialy. Zeby nie bylo - nie natrzasam sie z gabarytow bo przyganialby kociol garnkowi, ale w tym ubranku, taka szalupa... Sorry!:-D
 
Kłaczku zazdraszczam doznań estetycznych :-D
ja kiedyśw galerii widziałam panią może nie aż tak dużych rozmiarów ale w nieco w za małej odzieży ... tak o rozmiar, może dwa :-D pani sie przelewała ... cycki (bo ciezko to byłi nazwać biustem) zlewały sie z brzuchem, tyłek splaszczony ... pani była spokojnie 50+ fryz miała w stylu śp Villas ... wdzianko było skajowe / winylowe w kolorze soczystej zieleni skłądające się ze spódniczki mini bodróweczki oraz kurteczki zapinanej na duże guziki, do tego równie gustowne kozaczki za kolanko w oddcieniu nieco ciemniejszej zieleni... gdy ją zobaczyłam stanełam jak żona Lota i nie mogłam oderwać od niej wzroku ... wyglądała jak przerośnięty krokodyl. Do tego sporo dodatkó w kolorze złota i rajski makijaż ... nie było osoby która nie zwróciłaby na ową pania uwagi. nie obejrzała się ... pani byuła "zjawiskowa" :-D
Ollena ja w swoich crocsach to najwacześniej w maju pomyka, są to najbrzudsze i jednocześnie najwygodniejsze buty jakie mam :-D
 
misia wetknij w crocsy kilka "dżibitzów" to będa ładniejsze:-D:-D:-D..też jestem fanką tych butów:-)..a w zimie Emutów , oba rodzaje obuwia bardzo sexi są:happy2:
kłaczku wyobrażam sobie co tam się dzieje na ulicach, znajomi mi duuużooo opowiadali:-)
troche rozchodziłam ten ból krzyża, ale jestem niemal pewna, że w nocy i rano znowu będe umierać, jutro z rana będe się rejestrowac do lekarza, wogóle coś niedobrego się dzieje z moimi stawami i kośćmi więc niech coś zadecyduje, przypisze....
 
Majuska poszukaj jakiś ćwiczeń na piłkach, bo to wszystko to wynik braku ruchu. Cwiczenia na piłkach bardzo fajnie odciążają kręgosłup także byłby idealne dla Ciebie.
 
misia mam teraz o wiele więcej ruchu niż przed ciążą, w domu non stop zapierdziel, 2-3 godzinne spacery, dźwiganie wózka, zakupów, przed ciążą praca jako PH, woziłam doopę wszędzie autem... WSZĘDZIE.. nie uprawiałam żadnego sportu...mam wrażenie, że mogą to być braki jakiś witamin , minerałów, może wapnia, magnezu...?? bo karmię?? a witaminki tabletkowe to jadam bardzo sporadycznie, zobaczymy co lekarz powie...

kłaczku jaki plastik??;-) patrz co się dzieje:
http://isu.pl/firma/users/szab/graph_clients/5052/10powodow.htm

nie przeżyłabym bez nich ciąży
 
Ostatnia edycja:
Bramę obok mieszka zjawisko... lat 50 z duzym plusem. Włos czarny, długi i nakręcony na wałki, rozmiar lekko licząc 48-50. Pańcia chadza w plisowanej spódniczce przed kolana, do tegoż ubiera marynarkę jako komplecik. Spod marynarki wystają obwarzanki opięte kremową bluzeczką. Obwarzanków na brzuchu tak pięc sztuk minimum. Korale wdzięcznie zwisają na szyi a w uszach kołysza się czarne kolczyki sięgające ramion. Makijaż lepszy niż u wampira - czarne oczka, puder bordo, szminkoa cynober. Do tego kozaczki na obcasie tuż przed kolanko. Wszystko w tonacji beżowo-cynamonwej. Zjawisko chadza dumnie wypinająca obwisłą pierś w przyciasnej bluzeczce... Ogólnie szał estetyczny :-D
 
reklama
:-D :-D :-D
plisowana spódniczka cóz ...
jedziemy autkiem, to znaczy m. jedzie przy przejściu dla pieszych widzę zjawisko ... pani 50+ w fasonie sporego kontrabasu osadzona na kolumnach doryckich ... odzianą w bluzeczkę na BIAŁĄ ramiączkach bez biustonosza pani była oczywiście :no: i krótką BIAŁĄ plisowaną spódniczkę ... taką długości "tenisowej", do tego BIAŁE podkolanówki i sandałki na szpilce :no: jak m. to zobaczył to rzekł: widziałaś TO i wjechałby w latarnie :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry