reklama

Ciąża po 40

reklama
Dzieki! Wlasnie sie polapalam ze nie maja juz mojego rozmiaru, ale bede polowac w takim razie na takie. One maja troche inny wzor niz te co wiem ze oryginalne no i w rubryce "brand" zamiast "crocs" jest "other" - to mnie zmylilo. A nie chce podrobek bo pewnie bylyby z jakiegos plastiku.
 
Kłaczek współczuję ale Ty to masz przynajmniej chińczyka jakbyś wiedziała co ja mam z moimi sąsiadami to byś już chyba ruską mafię wynajeła.Jestem zdania,że jak o kimś tylko źle mam mówić to wolę wcale.Ja nawet modliłam się za nieprzyjaciół swoich ale niestety nawet Pan Bóg nie potrafi uleczyć psycholi.Tak więc ja też i przeszłość policyjną i sądową miałam i nie wiem czy to już koniec.
 
Cześć wieczornie:)
Wróciłam po całym dniu błąkania sie po lekarzach. Normalnie ryczec mi się chce, bo ginekolog optuje za CC ze względy na przebytą operację oczu a okulista takiego zaświadczenia mi nie wystawił. Jestem w kropce i tyle. Mało tego nie mam zwolnienia lekarskiego na kolejne dni i jest nikła nadzieja, że jutro wystawi mi L4 internista.
Poza tym skurcze i rozwarcie na 1,5 cm, zapalenie dróg moczowych i obrzęki. To wg tego cholernego ginekologa nie upoważnia go do wystawienia zwolnienia po 37 tygodniu ciąży i on nie będzie nadstawiał za mnie karku. Szlag mnie trafił totalny. Mam siedzieć i czekać na poród bez zwolnienia:no: ewentualnie mogę się położyć do szpitala na patologię ciąży i tam czekać na Wandzię. Tylko że nikt nie wie kiedy malutka się urodzi i mogę sobie leżeć na tej patologii nawet 3 tygodnie. Dokładnie każdy ma to w nosie a ja z nerwów cała latam. Jedyna nadzieja w interniście jutro...
Przepraszam dziewczyny, ale nawet mi sie nie chce czytać wszystkich wpisów... siedzę i kombinuję co mam dalej zrobić :no:
 
anka wspolczuje :( i mam nadzieje ze wszystko sie jakos ulozy i internista ci wystawi to zwolnienie!

klaczek no to niezlych masz sasiadow! Tak jak piszesz to rzeczywiscie wyglada na psychoze, a gosciu pewnie zadnych lekow nie bierze...
my tez mamy nieciekawych sasiadow, zdrowych ale straszne nieprzyjemnych i tez sporo sie przez nich stresowalismy....

majuska ja Ani dawalam do tej pory tak 60 ml jedzonka raz dziennie, od wczoraj dostaje ok 100ml, a jak skonczy 6 miesiecy to ja zaczne karmic 2, a potem 3 razy dziennie. Pije wode z kubka, ale "kapka" to sie chyba kubek treningowy nazywa ok 30-70 ml po posilku, a jak bylo tak cieplo 20 stopni w cieniu to dawalam jej wiecej wody. Ona wody dlugo nie potrafila pic, cala jej wylewala sie z buzi dopiero 3 tygodnie temu jakos sie nauczyla, wczesniej zapijala mlekiem z piersi.
 
Aniu no to nie jest zbyt kolorowo widze... gin nie mogl L4 wystawic? dziwne..
No i co teraz? dal cos na to zakazenie drog moczowych? okreslil sie co dalej? czy czekac?

Klaczku faktycznie czubek... a nie pisalas cos o tym, ze szukacie nowego domu? na czym stanelo?
Co do tego modelu Crocsow to sa te starsze modele i bardziej toporne wg mnie. Ale bierz :-)

Ja tez sie martwie...w nocy ciagle te skurcze Brixtona.. (chyba), fdzis caly dzien co chwile, az mi twarz dretwieje mam wrazenie, ledwo chodze bo co chwile przystaje, az w nogach czuje.
Czytam, ze to niby normalne ale zeby az tak czesto?

Klaczku, katrina Wy na wyspach - doradzcie..
Jutro mam wizyte u poloznej, oczywiscie powiem jej to ale ona i tak mnie nie zbada. Powinnam isc do pl gina prywatnie czy do szpitala jechac zeby spraewdzili? choc oni i tak szyjki nie sprawdza...
Czy nie panikowac bo tak ma byc?
 
Kłaczku po Twojej opowieści o sąsiadach to ... śmiać się czy płakać o to jest pytanie. Nie przepajałam bo praktycznie jeszcze go podkarmiałam a poza tym u nas jest inny problem - Młody przybiera miesieczne absolutne minimum czyli 60-70 dag. Teraz mu podaję wodę z sokiem albo sok, albo sok z wodą ale też kontrolowaną ilość czyli ok 60-90 ml przez cały dzień.
Majuska fajne te kaszki, jaglana, gryczana i orkiszowa - te mnie interesują, musze na spokojnie czyli za jakieś pół godziny oblukać co to jest.
Ania ... nawet nie wiem co Ci napisać bo wszystko mi opadło ...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry