kłaczek
Fanka BB :)
Anka, jakis walniety ten gin - przeciez jesli zle sie czujesz to powinien chyba to zwolnienie wystawic. Zwlaszcza ze masz juz rozwarcie. Probowalas isc z tym wyzej? W sensie jego zwierzchnika - skoro szyjka Ci "puszcza", powinnas prowadzic maksymalnie oszczedzajacy tryb zycia przeciez.
Cytryna, to na pewno jest model psychiatryczny. Kiedy rozbijal okna Tomkowi (poprzedni najemca tego domu) i ten wezwal policje, Chinczyk tlumaczyl sie ze Tomek za nim po jego domu chodzi. No, sorry.
Dzis sie darl zebysmy spier... li do Polski bo my jestesmy "fuc... Polish" i nikt nas tu nie chce. Hmmm... A jego zolty ryj to akurat w krajobraz Europy wtapia sie naturalnie.
No, jest facet pojechany. Cyrkow z nasylaniem nam kontroli z councilu bo jakoby u nas koszmarnie mocznikiem mialo smierdziec nie bede znow opisywac - pisalam o tym na biezaco.
Ollena, braxtony sa normalne, ale jak mi bardzo dokuczaly to sie kladlam i to pomagalo. Po prostu lozko, ksiazka badz film i maksymalny relax.
Nie chce tych dziwacznych - chce takie kolorowe z dziurami. O!
Co do szukania domu to szukamy dalej i mamy nawet 2 typy teraz. Wiesz... Mamy pewne wymagania a nie za wiele kasy wiec to tak dosc smiesznie wyglada. Ostatnio ogladalismy dom - tani, do remontu, ale.. on byl za bardzo do remontu, bardziej ruina. A nam jest potrzebny wjazd na tyl domu i albo garaz, albo miejsce gdzie mozna w ogrodzie garaz postawic, i jedna polac dachu musi byc na poludnie zeby zainstalowac solary, i najmniejsza sypialnia musi byc wieksza od pudelka na buty (potrafia nazywac sypialnia cos 1,93x1,78m), musi byc ogrod dla dzieci i blisko szkola i sklepy bo ja nie jezdze i kibel nie moze byc na koncu domu - jak jeden to na pietrze. No i mamy 2 domki upatrzone, ale to licytacja - uda sie albo nie.
Cytryna, to na pewno jest model psychiatryczny. Kiedy rozbijal okna Tomkowi (poprzedni najemca tego domu) i ten wezwal policje, Chinczyk tlumaczyl sie ze Tomek za nim po jego domu chodzi. No, sorry.
Dzis sie darl zebysmy spier... li do Polski bo my jestesmy "fuc... Polish" i nikt nas tu nie chce. Hmmm... A jego zolty ryj to akurat w krajobraz Europy wtapia sie naturalnie.
No, jest facet pojechany. Cyrkow z nasylaniem nam kontroli z councilu bo jakoby u nas koszmarnie mocznikiem mialo smierdziec nie bede znow opisywac - pisalam o tym na biezaco.Ollena, braxtony sa normalne, ale jak mi bardzo dokuczaly to sie kladlam i to pomagalo. Po prostu lozko, ksiazka badz film i maksymalny relax.
Nie chce tych dziwacznych - chce takie kolorowe z dziurami. O!
Co do szukania domu to szukamy dalej i mamy nawet 2 typy teraz. Wiesz... Mamy pewne wymagania a nie za wiele kasy wiec to tak dosc smiesznie wyglada. Ostatnio ogladalismy dom - tani, do remontu, ale.. on byl za bardzo do remontu, bardziej ruina. A nam jest potrzebny wjazd na tyl domu i albo garaz, albo miejsce gdzie mozna w ogrodzie garaz postawic, i jedna polac dachu musi byc na poludnie zeby zainstalowac solary, i najmniejsza sypialnia musi byc wieksza od pudelka na buty (potrafia nazywac sypialnia cos 1,93x1,78m), musi byc ogrod dla dzieci i blisko szkola i sklepy bo ja nie jezdze i kibel nie moze byc na koncu domu - jak jeden to na pietrze. No i mamy 2 domki upatrzone, ale to licytacja - uda sie albo nie.
