reklama

Ciąża po 40

wyczytałam ze ciemieniucha to nie przegrzanie ani brak higieny a zbyt wysoki poziom hormonów matki, które nie zostały usunięte jeszcze z organizmu dziecka i krążą sobie w krwiobiegu powodując drobne zaburzenia.

Przed każdym myciem główki należy nawilżyć główkę dziecka oliwką, (ale nie wolno tego robić oliwką z oliwek, bo jeśli przyczyną jest grzybica, to ta oliwa sprzyja dalszemu rozwojowi grzyba) - niekiedy lekarze polecają oliwkę salicylową, którą smaruję się główkę na godzinę przed jej myciem.
 
reklama
Jakąś chwilę temu wróciłam od chłopaków i przysięgam wymorduję cała rodzinę mieszkającą dzielnicę dalej :-D zacznę do synów, potem matka, babcia, trzy koty i pies :)))) W cudowny sposób przypomnieli sobie, że egzamin jest jutro a nie w środę i oczywiście nikt mnie nie powiadomił, bo zginęła kartka z zapiskami ze szkoły i teraz na gwałt z szybkością błyskawicy trwają przygotowania do jutrzejszego wielkiego dnia. Oczywiścię jechałam dziś niepotrzebnie, mogłam pojechać jutro rano i wypuścić dziecko do szkoły. Nie wiem po co kombinowałam samochód żeby dziś dojechać :baffled: Jutro to będzie niemożliwe więc dziś dokonałam aktu trzymania kciuków, kopniaka w pupę Filipa na powodzenie i całowanie w czoło żeby się nie poddawał a myślał rozsądnie podczas testów. Uduszę ich normalnie :-D
 
Ciemieniucha to pieronstwo, u mojego P. wraca czasami on ma ogromna ilosc wlosow, blond, wiec jak zauwazamy to wtedy jak jest tego mnostwo. Teraz pilnuje ostro.
Ale czasami zdarza sie od przegrzania, braku higieny lub alergicznie tez podobno, wiec trzeba wszystko wykluczyc.

Ja wrocilam od dr z augmentinem bo cos w uszach sie dzieje i lepiej zeby sie nie roznioslo.
A u nas jutro przedszkolna wycieczka, pogoda ma byc pod psem ale pani powiedziala, ze i tak pojedziemy. Ja nie wiem czy jechac czy nie, eh. Zalezy jak sie bede czula..
 
Zoyka - u noworodka czy niemowlaka, to może być tak, że to zbyt wysoki poziom hormonów mamy, ale moja ma juz prawie 4 lata. Po prostu jej skóra, a dokładnie gruczoły w skórze tak pracują. Dermatolog mnie pocieszyła w ub. roku, ze może jeszcze rok, dwa i skóra będzie juz bardziej dojrzała.
 
O, rany... ale minka! Jak ona slodziuchna.:-)

No i jasnosc - u Karola ciemieniucha towarzyszy lojotokowemu zapaleniu skory. Na buzi drobne krostki, na glowce luski. Jestem w domu. Wrrr... Na buzi radzi sobie masc z Hydrokortyzonem.
 
Ostatnia edycja:
O, rany... ale minka! Jak ona slodziuchna.:-)

No i jasnosc - u Karola ciemieniucha towarzyszy lojotokowemu zapaleniu skory. Na buzi drobne krostki, na glowce luski. Jestem w domu. Wrrr... Na buzi radzi sobie masc z Hydrokortyzonem.


Ostatnie dni mamy ciężkie. Prawie nie śpi. Rozgląda się, ogląda,ciągnie się za włoski, smyra po buzi i uszach, wypluwa smoka i ryczy żeby dać znowu, marudzi żeby ja bujać albo z nią gadać. Pada ok 19 i do rana spokój z przerwami na jedzenie.
 
A skad ja to znam? Karol nie ciagnie sie za wlosy bo nie bardzo ma za co, ale po buzi sie smyra, jak lezy to marudzi bo chce na rece, bo chce zeby z nim gadac, zeby pokazywac mu zabawki, bawic sie z nim w siadanie i stawanie, zeby sie nim zajmowac. Moze byc na przyklad ze trzymam go w pionie, on mi sie opiera o ramie glowka i ja sie bujam tam i z powrotem jakbym miala chorobe sieroca i spiewam w kolko "Va, pensiero". W ogole to jakis hicior dla niego, ulubiona melodia, ktora go uspokaja i... (co za wyczucie klimatu) genialnie rozsmiesza. No, dzieci rosna i juz nie chca ciagle spac.
 
reklama
Hej,

No i po USG :-) Lekarz twierdzi, że wszystko pięknie cudnie i nie ma najmniejszych wskazań do dalszych badań prenatalnych :-) Płci bestyjka nie pokazała.

Zoyka no te plamki wyglądają tak jak to, co miał mój synek jak mu się zaczął AZS. Ale to też jeszcze nic nie znaczy. Jak znam życie, to pediatra wyśle Cię do dermatologa dziecięcego i alergologa pewnie też. Dobrze, że układ pokarmowy dobrze pracuje, to jednak zmniejsza prawdopodobieństwo, że to pokarmówka.
Co ciekawe, mój syn ciemieniuchy nie miał, a jak się zaczął AZS, to pojawiły się też takie łuseczki na głowie, a la ciemieniucha, ale to nie to samo. I ma to do tej pory, choć teraz malutko. Ostatnio nawet pielęgniarka szkolna powiedziała mu, że powinien używać szamponu przeciwłupieżowego, bomba, tyle, że to nie łupież i takie szampony nie są dla niego wskazane. :baffled:

Cytryna ja bywałam na tym forum:
Atopowe Zapalenie Skóry • Strona główna forum
I dużo z niego skorzystałam, jak i z informacji zamieszczonych w tym portalu. Ale w pewnym momencie za bardzo mnie to pochłonęło, byłam już tak nakręcona, że żyłam tylko AZS-em mojego dziecka, jego alergią, zresztą był na tak masakrycznej diecie... bezglutenowa, bezmleczna, bezjajeczna, bezcukowa, same BEZ. :-pTo był naprawdę ciężki czas mojego - naszego - życia.
Dziewczyny, przy okazji - nie przesadzajcie z hydrokortyzonem u maluszków, zwłaszcza na twarzy. Generalnie kortykosterydów nie powinno się stosować na twarz, bo niszczą skórę nieodwołanie. Czasem jednak oczywiście trzeba i jest to mniejsze zło, nie należy popadać w sterydofobię, ale ostrożność jest bardzo wskazana, i umiar. Niestety pediatrzy często zapisują nawet niemowlętom maści sterydowe na buzię, co jest ciężkie do pojęcia. Potem dermatolodzy łapią się za głowę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry