reklama

Ciąża po 40

Wlasnie wyczytalam to elastyczne i kolkowe tylko poki male jest male, na ebayu w sumie glownie takie sa, na temat splotu tylko w jednej aukcji bylo podane ze "elstycznie skosny". Rozgladalam sie w ofercie, kombinuje nad taka o splocie skosno-krzyzowym i obowiazkowo maksymalnie dluga bo ja jestem duza (w obwodach przynajmniej) a Karol tez nie drobinka.
Mysle ze to nie kwestia uwsteczniania sie a pewnego spelnienia potrzeb dziecka przy jednoczesnym zapewnieniu sobie pewnej swobody. Ludzkie dziecko (jak kazda malpa) ma potrzebe kontaktu z matka, w miare mozliwosci ciaglego. Ja z kolei mam potrzebe "mania" wolnych rak i przemieszczania sie po domu. Upchniecie malego terrorysty do zdrowej dla niego chusty (w nosidelka u maluszka nie wierze) pozwoli mi na przyklad swobodnie lazic miedzy parterem a pietrem i gadac w tym czasie z mlodym, nie naslu****ac czy mi nie porykuje. Bo jakos tak sie zrobilo, ze kiedy Prezes jest zadowolony, to i personel spokojny. A Prezes ostatnimi czasy towarzyski jest.
 
reklama
Cześć Laseczki:)
melduję się dziś na szarym końcu, bo przecież od rana kolorowy zawrót głowy... ostatnie zakupy żywieniowe żeby mąz miał coś w lodówce, potem ostatnie szlifowanie domu przed moim pójsciem i paluszek był w robocie: tu zrób, tam powieś, tu przestaw...:-D Potem padłam zmęczona i przedrzemałam godzinkę a teraz szybko obiad i czekanie na Filipa bo ma wieczorem przyjechać.
Jest zadowolony z siebie, napisał wszystko i po pierwszym stresie gdy zobaczył pytania i doszedł do wniosku że są łatwe wziął się za rozwiązywanie testu. Zobaczymy jaki będzie efekt punktowy gdy sprawdzą test.
Dziękuję za wszystkie kciuki!!! na pewno bardzo mu pomogły i wyniku spodziewamy się dobrego. Tym bardziej że mały ma ambicje i starał się ze wszystkich sił.
Jeszcze koniecznie muszę zrobić roladę z boczku, dokończyć pomidorową na co najmniej dwa dni, uporządkować lodówkę, zamknąć suwaki w torbach. Jutro o tej porze Wandzia chyba będzie już ze mną :-D
 
klaczku elastyczna podobno nie zdaje egzaminu, jak piszesz jest tylko na chwile, najlepsza dla noworodka. Ta tkana najlepsza a juz z bambusem polaczona super:-)
No i z tym Prezesem extra napisane!

Aniu i jak nastroj? gratuluje zdolnego synalka! :-) No i moze pokazalabys zdjecie brzuchola na dzien PRZED? :-)
 
margot dzieki za linka - poczytam sobie :)

My jutro lecimy do Polski na miesiac :))) ale sie ciesze! Tylko z pakowaniem mam problemy - na razie cala walizka zawalona rzeczami Ani a na moje nie ma miejsca, trzeba sie przepakowac ;)

My tez uzywamy chusty. Glownie na zewnatrz, bo mala nie tolerowala gondoli, no i na krotki spacer latwiej nam wyskoczycw chuscie bo mieszkamy na gorze i zanim wozek zniose, rozloze.... W chuscie ciezar dziecka rozklada sie rownomiernie, wiec nie jest az takim obciazeniem dla kregoslupa jak noszenie dziecka, co oczywiscie nie oznacza ze nie jest w ogole. Ja z 9kg Ania daje rade polazic z godzinke, a potem juz mi zaczyna ciazyc. Ona bardzo lubi byc w chuscie, my mamy tkana 100% bawelny, kupilam tkana wlasnie dlatego ze wystarcza na dlugo. I mysle ze im cieplej tym wiecej bedziemy uzywac, zwlaszcz na jakies spacerki w miejscach gdzie wozkiem nie za bardzo da sie wjechac- ale to mala juz tatus bedzie nosil, bo klocek z niej jest ;) Znam osoby ktore dzieciaki nosza po domu, u nas nie ma potrzeby bo mala jest raczej pogodna i nie marudzi bardzo.
 
Ollena nie uwierzysz, ale nie mam ani jednego zdjęcia w ciąży. Nastawiam się dopiero na sesję Wandy:))
Florka mam nadzieję że wyjdę w sobotę, ale to tylko cichutka nadzieja....
Margot super wynik USG, gratuluję i teraz to już tylko spokojnie czekać na malucha :))
Azula potem Ty w kolejce, więc zbieraj siły i odpoczywaj jak nawięcej.
Zoyka uspokoiłaś się trochę? Lekarstwa na pewno poskutkują i te brzydkie wysypki miną.
Basiu no dziś już chciałam się awanturować o Ciebie bo zniknęłaś bez słowa, brzydka dziewczyna :)))

Tak na spokojnie już odpisałam uffff, zupa zawekowana w słoju żeby się nie popsuła i chłop głodny chodzić nie będzie:)))) Osobiście nie jestem zwolennikiem chusty i nawet nie oglądałam żadnego modelu. I nie wynika z to z mojego tradycjonalizmu ale raczej wygody wsadzenia dziecka do wózka:) w domu maluch ma leżeć albo bawić się koło mnie i nie jestem tragarzem żeby nosić dziecko na rękach, gdy jemu tylko przyjdzie na to ochota. Poprzytulać się i pobawić, poturlać razem można na łózku albo na kocyku na podłodze. Zrobienie z dziecka terrorysty i wykorzystywacza to sekunda i już same na siebie kręcimy bicz uzależnienia od jego humorków i zachcianek.
 
cytryna super z tym wyjazdem! My lecimy na cale lato, tzn zawsze juz od maja jestesmy w PL az do sierpnia, tym razem lipiec i sierpien jest nasz :-)

Aniu no to rob fote! nawet przed lustrem! przeciez dziecku musisz pozniej udowodnic ze Twoje jest, jakzeby inaczej :-)) Fajna pamiatka, moj oglada czasem zdjecia mojego brzucha z okresu tamtej ciazy i mowi, ze byl w srodku u mamy w 'brzuku' :-)
 
Fota brzuchola jest niezbednie niezbedna. Ja mam do dzis fotke mojej mamy w ciazy - w plaszczyku i beretce jak przystalo na lata 60-te, ale bebenek widoczny, choc jeszcze niewielki. A Karol ma dokumentacje wzrostu az po ostatni tydzien, kiedy to brzuchol mialam jak ten wielki beben w orkiestrze wojskowej. Niech se chlopak wie.
U nas skonczylo sie lezenie na kanapie - Karol sie przewrocil na brzuch.
 
Aniu - gratulacje dla syna :) A jeśli chodzi o Julke to zakupiłam oilatum, mam nadzieje ze pomoże.

Spacerek udany bo 3 godzinny, gdy wracałyśmy pogoda sie skiepscila ze szorowałam do domu bo zimnica mnie goniła normalnie.
 
No Aniu, trzymam kciuki :) I napracowałaś się przed wielkim dniem :) A jak chcesz wyjść w sobotę, to przypilnuj sobie wypisu, bo może się okazać, że lekarza nie ma i nie ma kto podpisać. To ważne.
A z chustą zastanawiałam się - z tym, że po domu to raczej nie, bardziej na jakieś wyjście np do sklepu, ale w zimie to niewyodnie, a teraz mamy nosidełko, zobaczymy czy będę nosiła - wyodniej wejść do jakiegoś sklepu, zwłaszcza nieprzyjaznego wózkom - z dzieckiem na brzuchu niż na wózku. Moja mała na szczęście poleży sama i w leżaczku i na płasko, czasem nawet chętniej sama, bo kiedy pojawiam się w pobliżu to do mamy chce - o! rączki już do mnie wyciąga :) - a jak marudzi to i na rękach marudzi - noszenie nie na długo. Tyle, że miewa fazy towarzyskie plus i wtedy sama nie poleży.
Zoyka, pomoże, zobaczysz. I daj znać, co u Jarka.

MELDUNEK POGODOWY: Śliczne słońce i 12 stopni w cieniu :)
 
reklama
Basiu od nosidelka plecy wysiadaja po 10minutach doslownie. Pamietam przy P. wymienialismy sie co 10min z mm na spacerze...koszmar jakis.

Klaczku ja pamietam Twoj brzuch na zdjeciu w ogrodniczkach, byl big:-) W kazdej ciazy mialas podobny? z ciekawosci pytam bo zastanawiam sie od czego to zalezy. No i na jakiej podstawie oni oceniali, ze Karol bedzie big baby?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry