reklama

Ciąża po 40

reklama
Wszystkiego najlepszego w czas Świat. Dużo szczęścia i radości dla Was Dziewczyny i dla maluchów - tych na swiecie i tych wyczekiwanych niecierpliwie.
WESOŁYCH ŚWIĄT:-D:-D:-D
 
Aniu cudownie, ze tak fajnie jest!
A powiedzcie mi co do karmienia... nic a nic sutki nie bola? nic a nic krew sie nie leje? tak latwo to kazdej przychodzi?
No czytam o Ani karmieniu i zazstanawiam sie dlaczego u mnie krew sie lala, bol niesamowity, wylam razem z dzieckiem... Co robilam zle?
 
Ollena ja też wyłam , trwało to u mnie 3 tygodnie zanim nadeszła ulga, najgorsze były noce kiedy musiałam zaspana podać cyca i wtedy ten ból...no wyłam:no: Przy pierwszym dziecku tez horror, ale przy środkowym ( odstęp od pierwszego półtora roku ) było idealnie, ajk na fotkach w poradnikach dla młodych matek. na razie się więc nie martw, scenariusz może być bardzo optymistyczny;-)

Dziewczyny melduję, że święta przygotowane, ide więc do wanny na relaksik i biore sobie Karmi :-D

Aniu Ty boska jesteś, tłuczesz najwięcej z nas dzisiaj, a 2 temu CC miałaś i noworodka masz przy cycu:-D:-D
Sandy trzymaj się!!

Życze Wam bardzo serdecznie dużo zdrówka, bo to najważniejsze i miłych rodzinnych chwil!!!
 
Dziewczyny, moja mała fiksuje, chyba czeka mnnie nieciekawa noc a co za tym idzie i pierwszy dzień Świąt :) W związku z tym zazdraszczam Ani :)
Zoyka i Misia, ten krem to AA, seria Mama i Maleństwo, Krem na ciemieniuszkę. Czółko też smarowałam, bo mała miała na czółku.

Gosiu, bywaj częściej :)

Dziewczyny, spokojnych, radosnych i rodzinnych Świąt.
Sandy, trzymaj się, to banał ale najlepiej pomoże czas...
 
ech nie lubie AA mam nader ładne uczulenie na AA ... kiedyś miałam żel do twarzy do skóry atopowej ... wylądowałam u dermatologa.
Chyba zostanę przy Olejuszce. Ale dzięki Basiu.
Co się dzieje z Małą ?
 
Sandy wiem, że trudno z tym się pogodzić ale przytulam Cię w myślach i następnym razem będzie dobrze. Chyba niemal każda z nas tutaj jest po stracie ciąży :(
Majuska widzisz jaki ze mnie hardcore :cool2: ale gdyby nie pomoc Roberta w przygotowaniu świąt nie byłoby tak dużo czasu. Chociaż przyznam że cyc mnie nie męczy, zajmuje trochę czasu ale spokojnie obrobiłam się w domu dziś ze wszystkim co zaplanowałam dla siebie.
Ollena myslisz, że mnie cyc nie boli??? Jak jasna cholera i każdy początek karmienia to syk z bólu. Od wczoraj jeszcze zgrubienia które trzeba rozmasowac zaciskając zęby żeby sie nie porobiły złogi... Dwa strupy na sutkach, które też dodają szczególnego uroku podczas karmienia. Tylko że to minie za dwa dni, wiem o tym a sama sobie zabagniłam zgrubienia bo przegapiłam moment narastania pokarmu i nie odciągnęłam. To teraz cierpię w milczeniu:-D
Basiu co się dzieje z Karolcią???
 
no i mi zeżarlo, że strzelam focha na Gosię że tak rzadko się tu pojawia :-D
Gosiu jak wprowadzałam np jabłko to kupowałam jabłko z każdej firmy bo może to brzmi śmiesznie ale te słoiczki różnią sie smakiem :-D
 
Wesołych Świąt :))
 

Załączniki

  • wielkanoc.jpg
    wielkanoc.jpg
    33,7 KB · Wyświetleń: 58
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry