reklama

Ciąża po 40

Misia Bazylia to niezła szelma jest :cool2:Ale mnie ten obraz złodziejki smoczkowej rozbawił :-D
Ollena a robiłaś te próby wątrobowe?

Ja się leniłam w te święta tak, że po prostu brak słów. :cool2:I co, ktoś mi zabroni? ;-)
 
reklama
Ollena ja też się w ciąży drapałam myślałam że oszaleję ale to było tak okresowo i pytałam gin dlaczego raz swędzi a raz nie a ona że jak zjem coś cięższego to wątroba nie wyrabia i potem efekt pcheł na skórze:):-)

słuchajcie laseczki moja Jula przyniosła przed świętami ze szkoły wszy:szok::szok: w turbanach siedzieliśmy w zeszłą niedzielę całą familią:tak: jak która by miała kłopot z "mendami" to wiem wszystko:-)

Anka moja też ryczała po kąpieli a podczas cisza maksymalna ....jak pamiętam u Basi było podobnie:) ja nie wiem czy te żmijki się wcześniej umawiają na to samo....czy jak:)

ale jak Regina przyszła na kąpiel to ani pisła przed po i w trakcie:)
Misia moja kota smoczków nie łapie za to poluje na Hanki gołe nóżki...podrapane ma bidulka nie raz:no: myślę że odrobi za parę miesięcy jak tylko nauczy się łapać kotę za ogon...

chrzest mam w sobotę......w chałupie robię więc wiecie....lekko nie będzie 18 osób...
od jutra będę myślała co i jak
T się śmieje że pierwsze egzorcyzmy będą odprawiane:tak:

Marzenka && trzymam mocno....

i jeszcze dla Ciotek HankaCyganka:)

DSCN1238.jpg
 
Ostatnia edycja:
Uffff, po świętach, na szczęście.
Gosia, to co piszesz o tym drapaniu to takie odkrywcze a zarazem sensowne - ja wczorajszą noc spędziłam w pozycji półsiedzącej, drapiąc się jak oszalała. Jeżeli to ma związek z obżarciem się czymś ciężkostrawnym, to ja mogę do końca ciąży jeść kleik, byleby już mnie przestało swędzieć. Bo ogólnie wątrobę mam w porządku, badania robiłam.
 
margot robilam, jutro bede dzwonic i pytac o wyniki bo oni tu maja taka polityke ...' zadzwonimy jak bedzie cos nei tak' a ja czekac nie bede.
Gosiu jesli watroba nie wyrabia to cos jest nie tak:/ ja juz od tygodnia ponad tak mam..
 
Bazylia jest zaiteresowana Młodym do czasu ... zagląda, podchodzi tylko, że jak Młody zauwazy ją to po chwili ciszy zaczyna piszczeć do niej i gadać i Bazylia zwiewa :-D a smoki kradnie namiętnie, ja nie wyciągnę, nie zauważę że Młody wyrzucił z łóżeczka - Bazylia mometalnie wykrywa. Na początku odgryzała a teraz ssie :baffled: wiem to wyglada komicznie - kot ze smokiem i to jeszcze tego smoka ssający ale w 75% przypadkówsmok jest po tak bliskim spotkaniu do wyrzucenia ale dzięki temu mam dokładnie spenetrowany rynek smoków :-D

Aniu - gratulajce, Gosiu Twoja Hanka - Cyganka poczuła respekt przed Panią Reginą i stąd ta CISZA była zapewne, a w ogółe to urosła :-D i taka poważna mała dama się z niej zrobiłą - czy to tylko na tej focie ?
Młody od początku uwielbiał być kąpany i mimo, że woduje go w emolium albo oilatum to po kąpieli go smaruję kremem całusiego ... jak widzi jak wyciskam z tuby krem to od razu zaczyna się śmiać ... no jakoś nie moge mu odmówić tej radości.
 
Flo ja też bym chciała to uwiecznić !! zresztą m. jak mu powiedziałam o tym jak to małe puchate ssie smoka to stwierdził że jaja sobie robię do czasu kiedy na własne oczy nie zobaczył ... nie da sie uwiecznić bo "etolka" wbiega do pokoju ... siada na kilka sekund - tylko tak żebyś TY zarejestrowała fakt i potem zwiewa do sypialni pod łóżko ... jak zgubi po drodze smoka to ocalał, ja nie - to śmieci ... ona jest w układzie, albo grupie trzymającej smoki !! Mówię WAM to.
 
Witam się jako zombi :szok:
Moje kochane dziecko dziś zdecydowanie przesadziło w nocy. Od 2 do 5.10 same wymagania dotyczące karmienia. Wlazł jakiś diablik w duszę Wandeczki:) zjadła jedną pierś - za mało, butelka - za mało, druga pierś - za mało, butelka - zasneła :szok: Smok wawelski się w niej odezwał z nieopanowanym apetytem a ja biegałam z obłędem w oczach po domu próbując zasnąć na chociaż 5 minut między jedym karmieniem a drugim. Bo oczywiście nie zjadła od razu - wszystko w odstępach 10minutowych. Pomijam kupala w międzyczasie :-)
Dziewczyny ile mniej więcej dzieci Wam wiszą na cycu? bo straciłam orientację czy żmija zjada czy sobie ciumka radośnie przez sen moją pierś dopychając na bieżąco brzusio.

Gosiu myślę, że to natura żmiji... zmówić się i ryczeć gdy nie ma potrzeby a jak nalezy pokazać swoje zachowanie wobec obcych to są grzeczne :)) Wczora do Wandzi przyjechała babcia i co? żmija grzeczna aż trudno uwierzyć:)) nawet nie pisnęła tylko popisała się czkawką :-D
Wiele lat temu Filip przyniósl wszy z przedszkola. Nas nie zaraził, ale dziecko od razu miało głowę ogoloną na łyso:) co prawda chłopakowi nie bardzo to ujmowało urody... :)) Ale Hanusia wyrosła! jejku jaka to już mała dama jest... a pamiętam jak się urodziła kruszynka taka i słodka :-D
Florka mnie nic nie swędziało w ciąży. Jadłam dużo nabiału bo miałam odrzut od mięsa, ale Ty mięska nie jadasz. Karmiłam się tonami surówek z kapusty pekińskiej i serami w każdym gatunku, do tego płatki kukurydziane na mleku i chlebki (wafelki) ryżowe. Nie jadłam też nic z przetworów w occie, unikałam surowych owoców zawierających kwasy typu jabłka czy mandarynki. Pochłaniałam banany i domowej roboty mus jabłkowy.
 
reklama
Cześć dziewczyny poświątecznie.Ja zaraz spadam na wymaz z pochwy Doczytałam po łebkach bo wczoraj to jeszcze siostra ze szwagrem i mama przyjechali to chłopy popiły.Siostra kierowca to niestety tylko wino naszej roboty dostała na wynos .Mama coś tam winka się napiła no i ja z synową też posucha.I wszystko dla dobra dzieci ,a one jak dorosną nawet nie docenią:no:.Gosiu Hanusia minkę ma taką zadumaną.Anka też się boję po tylu latach tych wszystkich czynności przy maluszku i gratuluję,że dzielna byłaś.Misia też kicia mnie zaciekawiła bo o takim numerze to nie słyszałam jeszcze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry