reklama

Ciąża po 40

Wiecie, największy problem jednak tkwi w tym, że jeżeli ktoś jest odpowiedzialny to albo wysterylizuje zwierzaka, albo przypilnuje i nie rozmnoży. A jak ktoś jest nieodpowiedzialny to mu nie zależy i tyle. I kogoś takiego wyłącznie prawo zmusiłoby do podporządkowania się jakiejś zasadzie - czyli sterylizacji.

Misiu, jest jaki jest a przez przypadek jest super ;)
 
reklama
Melduję się wśród żywych. Komputer się nam zepsuł był ostatecznie, zostałam z laptopem - koszmar, bo bez myszki, niewygodnie i wolno. Więc tylko na szybko - obrażona do żywego mięsa teściowa została wywieziona, tym samym święta uznano za szczęśliwie zakończone.
W sprawie sterylizacji podpisuję się 4 łapami pod tym co Majuska napisała.
W sprawie kotów w pralce - makabra, też słyszałam o jednym wypranym na śmierć przez znajomą. U nas profilaktyka - kot do pralni nie jest wpuszczany, a ja nigdy nie wsadzam do bębna brudów na zapas.
 
Witam się :-D
Myśmy nie kastrowali Tabrisa, ale on nigdy nie schodzi nam z oczu i nie ma możliwości pójścia sobie w konkury do żadnej psiej panny. Gdyby była potrzeba to nie zastanawiałabym się pięciu minut. Opinie dotyczące kastracji psów są różne i zmiany hormonalne, jakie potem nastepują nie bardzo mi się podobają. Chodzi mi tylko i wyłącznie o zdrowie naszego krokodyla. Dlatego z pełną odpowiedzialnością pilnujemy go na spacerach żeby "dziadkami" nie zostać. Chociaż ludzie chcieli szczeniaki po nim, to my mówimy NIE. Szczeniaczków rodzi się 5, ktoś weźmie jednego, drugiego a reszta? Przyjmuje się odpowiedzialność za całą gromadkę a nie tylko za te na handel.
Natomiast wszystkie koty mojej mamy są wykastrowane i wysterlizowane. Dzięki temu mamy pewność, że żaden bezdomny kociak w okolicy nie urodził się przez nasze zaniedbanie....

Nocka minęła całkiem fajnie:-D Batman zmienił się malutkiego Gacka i urzędował tylko od 2 do 3:)) Poza tym Robert nie spał do karmienia i czuwał a dzięki temu ja zapadłam w głęboki sen a nie półdrzemkę z nasłuchiwaniem co się dzieje. Chyba jak każda z nas słyszę na śpiąco każdy ruch i miauknięcie z łóżeczka. Nie ma co się oszukiwac, że to drzemanie nie bardzo regeneruje organizm. Pospałam więc mocno od 23.00 do 2.00 i czuję się teraz jak inny człowiek :-D
Za dwie godziny jadę na zdjęcie szwów:eek: na szczęście to nie boli tylko jest bardzo niemiłe. Przy okazji dowiem się w szpitalu co mam zrobić z hemoroidem, który wyskoczył mi w poniedziałek bo ból jest nie do zniesienia a "kolega dupny" jest duży i uniemożliwia chodzenie, siedzenie i leżenie :no: Dobrze, że Robert ma urlop do końca tego tygodnia, bo nie wiem jak bym sobie poradziła z prostymi czynnościami jak np wstanie z fotela z Wandą na rękach:( a tak odbiera ode mnie malutką i ja jakoś gramolę się ze łzami w oczach do pionu.
Muszę się wyleczyć, bo rośnie sterta prasowania a ja do deski nie stanę ani nie usiądę...

Doczytałam, że hemoroidy mogą być ukryte w ciąży i potem wyskakują podcza akcji porodowej ze względu na nasilenie się skurczów macicy, poza tym kobiety po CC ze względu na ból mają problem z wypróżnieniem się i to jest główny powód do tworzenia się hemoroidów. Nauczona smutnym doświadczeniem radzę Wam brzuchatki zaopatrzyć się w coś, co ułatwia pobyty w toalecie, bo schorzenie to dotyka 80% kobiet w ciązy i połogu :no:
 
hełoł :-)
nasze koty były wykastrowane, kocica jest wysterylizowana i to w trybie pilnym. Byliśmy umówieni na sterylkę po nowych roku - jeszcze przed rują a Bazylia dostała pierwszej rui wcześniej - bo w listopadzie. Zachowywała się ... po tygodniu ja byłam na skraju wyczerpania nerwowego i m. też. Po pierwszej dawce hormonów Bazylia dostała ropomacicza i powędrowała od razu na stół.
Flo a czym tak do żywego uraziłaś teściową ? myślisz, że jest szansa na dłuższą obrazę ? ja spędziłam z teściową i jej matką prawie 4 godziny, na pewnym etapie miałam ochotę uszczypać Młodego :-D bo soe bestia cieszyła :-D
Wczoraj na pytanie pani psycholog nt. uśmiechów młodego do lustra - chciałam powiedzieć że wampiry nie uśmiechają się do lustra a co do spokoju ... że tylko po 2 tabletkach relanium - podzieliłam się z m. tą złota myślą (stał w korku więc ja sama poszłam na żer pani psych) ... stwierdził, że jednak dobrze, iż nie testowałam na pani swego poczucia humoru :eek:
Aniu współczuję Ci - mnie ów pan He przeszedł po zakończeniu karmienia i zmianie diety. Nie miałam nigdy - nawet w czasie ciaży - tego typu problemów i nagle wyskoczył mi problem dosłownie, po porodzie i jedzeniu tych wszystkich gotowanych marchewek , jedyna słuszna pozycja to leżakowanie na boku. Może w szpitalu coś mądrego Ci podpowiedzą.
Basiu pamiętasz jak Młody w okolicach 5/6 miesiaca uprawiał recytacje nocne ? przesypiał już całe noce i nagle zaczeły się znów nocne pobudki i gadanie do karuzeli do 4-5 nad ranem.
Może Twoja Karolina też ma taką fazę? Może wszystkie dzieci muszą mieć taka fazę ? nie znam się :-(
Młody na razie zębolowo znów marudzi - ponoć po pierwszych reszta miała iśc lajtowo - jakoś nie zauważyłam, natomiast nabyłam kolejny gryzak.
 
Ostatnia edycja:
Moje sa nie sterylizowane i małych nie mają.Okaleczanie zdrowych zwierząt nie jest wcale dobrym pomysłem.Trzeba ludzi uświadamiać ,że są odpowiedzialni za żywe stworzenia.Nie powinno się beztrosko zwierząt rozmnażać czy mają czy nie rodowody.Nie będę nikomu swojego zdania w tej kwesii narzucać ale też nie mam zamiaru by ktoś kazał mi okaleczać zwierzaka zdrowego bo nie ma tzw papierów.Czułabym się jak człowiek nieodpowiedzialny ,głupi i do niczego Potrafię pilnować zwierzaków .Aniu trzymam && za szczęśliwe zniknięcie nieprzyjemnych gości w intymnych miejscach.Mi coraz ciężej ale kto wie jak jeszcze długo czy 2 czy 6 tygodni muszę wytrzymać.Ładny dzień dziś u nas myślę ,że i u was słonko świeci.
 
Dzień dobry :)

Nasze dzieci jak widać maja zmienne nastroje. Od aniołka do diabełka. Nasz Jula fikała do 23. Potem zasnęła i wstała o 2 na karmienie i potem o 5. Nie jestem wyspana. Tak mam juz druga nockę.

Aniu- ja co prawda hemoroidów nie mam , ale pierwsze tygodnie po CC miałam takie zatwardzenia ze ryczałam po kilka dni. Pomogły mi czopki. To był koszmar. Wszystko bolało , rozrywała u kluło. Współczuje hemoroida.

Słońce cudnie świeci , mam nadziej ze zima już nie wróci. Julka leży kolo mnie i głośno dyskutuje :)

Wczoraj mi znajoma opowiadała ze w ich kościele ksiądz nie ochrzcił dziecka na mszy bo rodzice nie mieli ślubu. Zrobił to po mszy w zakrystii. wrrr...


P.S
Szczepiłyście na rotawirusy ?
 
Zoyka u nas też tak ksiądz robi.A co do zatwardzeń to też miałam po porodach a rodziłam SN więc to chyba nie od cesarki.No właśnie jak z tymi szczepieniami na co warto wydać kasę ,a co jest wmawianiem farmaceutów.
 
Okaleczanie zdrowych zwierząt nie jest wcale dobrym pomysłem.
Jeżeli nie chcecie sterylizowac swoich zwierząt to trudno..nikt Was do tego nie zmusi, ale błagam nie głoście tego typu uwag, błagam!!! Azula przepraszam..ale dla mnie to średniowiecze:-( Jestem od kilku lat wolontariuszką , mam na codzień styczność ze straszliwą krzywdą zwierząt i no prostu nie mogę się powstrzymać, żeby tego typu stwierdzenie nazwać totalna bzdurą!!! Co gorsza wiem, że co poniektórzy weci swoim pacjentom nadal tłuką do łba, że suka raz w życiu powinna mieć szczeniaki. Sterylka to żadne okaleczenie. Wystarczy wpisać w gogle to hasło i poczytać cokolwiek na ten temat mądrego, aby nie głosić tych herezji o okaleczeniach i zgubnych skutkach tego zabiegu.

Aniu warto poradzić się lekarza, aby skutecznie odegnać doopnego intruza, też się z tym po porodzie użerałam,to jest straszny ból, kojarzył mi się z kolejnym porodem, dopiero trzecie opakowanie czopków Procto-glyvenol zadziałało. No ifakt, ani siedzieć ( a trzeba było siedzieć spokojnie karmiąc:no: ) ani leżeć:no:...ech..trzymam kciuki!

U nas nocka dzisiaj cicha i spokojna, jak widać recytatcje nie są normą, aczkolwiek przydarzaja się w momencie kiedy już myślę, że wreszcie skończyły się na dobre. Dziś bylismy nastawieni na nocne występy, to ich nie było:-D

Misia z tego co wiem od Flo to z teściową poszło o oblizywaną przez nią łyżke od sałatki:-D:-D...ale Flo na pewno o wiele kwieciściej opisałaby to ode mnie więc nie wchodzę w szczegóły.
Ja mam tylko byłą teściową, która jest dla mnie bardzo miła, widują ją czasem raz w roku przez jakieś 10 minut:rofl2:
Zoyka ja szczepiłam na Rota, teraz będe szczepić na pneumokoki też ( tzn. po skończeniu 6 miesięcy, tak nam radzono )
 
reklama
Ja szczepiłam i na pnemo i na rotawirusy. O ile mnie znajoma pochwaliła za pneumo to o rota mi powiedziała, że jak dziecko złapie to z jej obserwacji wynika, że trwa jeden dzień krócej i taka jest tylko różnica. Zobaczymy.
Majuska mam podobne zdanie nt. sterylizacji do Ciebie i do Flo. Ale mentalności się nie zmieni i koniec.
ooo pewno łyyka ogólna została wylizana bądź do mieszania :-D ja też za takie zachowania zabijam :-D wystarczy mi moja próchnica, po co mi cudza i to jeszcze teściowej :-D
aa pani psycholog bardzo pochwaliła Młodego że poznaje nowe faktury dokłądnie chodziło o futro Bazyliady :-D szkoda że ona nie chce być aż tak chętnie poznawana :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry