reklama

Ciąża po 40

Witajcie,

U nas dzisiaj duchota i burze.
Julka tak się poci ze po raz pierwszy dałam jej przegotowanej wody. Piła :)
Lezy w bodziaku na krotki rękaw i skarpetkach a i tak główka spocona. Jest bardzo niespokojna, prawie nie spała poza godzinka na spacerku. O 19 normalnie zawsze już zasypiała a dzisiaj kreci sie i wierci. Co ją utulę to zamyka oczy, co ja odłożę otwiera i cieszy się i z wielką pasją kopie wszystko co jej się napatoczy a za chwile odruch Moro, strach w oczach i muszę trzymać z rączki.

Umęczyła mnie. Dalej nie śpi . Tata ma nowa zabawkę pod tytułem tablet , którą kupiłam sobie ja ale on od wczoraj nie wypuścił go z rak. Jak mi opowiada o jego możliwościach to aż nogą rusza jak mały chłopiec.

Co do czapeczek. Dzisiaj ubrałam pierwszy raz taką letnią , polskiej firmy maja F.P.H Maja - dziecięce nakrycia głowy moja rozmiar 42 ma i pasuje super.

naprawdę fajna. Z daszkiem i supełkiem na czubku, przewiewna :)
 
reklama
Ollena, wiem - spoko. Mnie tam nie przeszkadza ze zieje polskoscia, wrecz nawet staram sie zeby bylo to jasne. A starac sie za bardzo nie musze bo wystarczy ze pyszcz otworze, zeby moj angielski rozwial watpliwosci. :-D Jestesmy chyba w miare "porzadnymi ludzmi", nasi angielscy sasiedzi jak najbardziej nas lubia, wiec ta polska metka nie jest dokuczliwa. Na kursie jest nas Polek 3, 2 POrtugalki, 2 Somalijki, 1 (chyba) Hinduska i jedna nie wiem skad ale tez (przepraszam) "ciapaczka", a uczy nas Andrea, ktora jest Rumunka - mix narodowosciowy w UK jest naprawde bogaty.
 
Cześć w miarę o poranku
nie śpimy już jakiś czas, bo pannica chyba z racji swego wieku uznała iż się nudzi. Nudziła się całe popołudnie wczoraj i wymagała towarzystwa z gadaniem i śpiewaniem:) Jakby nie patrzeć zajęła nam poobiedni czas dość dokładnie. Teraz też sobie leży i gada do muchy, za chwilę pewnie będzie chciała gadać do mnie :))

Zoyka i masz czapkę z nausznikami :))) typowo polskie okrycie głowy dla dzieci, dla tych którzy polskości się nie wstydzą mieszkając nad Bałtykiem czy Morzem Północnym a także Atlantykiem...
Super Julka ma czapkę i moja żmijka też na chłodniejsze dni nosi takie z zakrytymi uszkami. W końcu bajki o wrodzonych skłonnościach do zapalenia ucha mozna między klechdy włożyć :-D
 
dzień dobry :-)
Aniu nie chcę Cię martwić ale dobrze to już było ... teraz nastąpia roszczenia i eskalacja ...
Wiem co mówię - Młody nie polezy minuty nawet, kręci się, gada, piszczy. Pokazuje jednoznacznie niezadowolenie, że nie gadasz do niego, nie czytasz, nie opowiadasz ... na szczęście potrafi sobie pogadać do smoka, miśka no i przemykającej Etolki.
Ja lubie takie czapki w stylu: skarpetka bądź skarperka z daszkiem ale to jednak nie zawsze na naszą podogę się nadaje. A na pogodę w UK czy w Irlandii nadaje się chyba jeszcze mniej.
Młody wczoraj zjadł po kąpieli NIC, dwa łyki wody i ... dospał do 8 wciągając aż150 ml mleka... Wykończy mnie ten facet tym swoim jedzeniam.
 
Ja tylko się melduję .Temat czapeczek więc mam ich bbbbb dużo i z uszkami i bez .Pozdrawiam i idę dalej się pocić strasznie parno dzisiaj.
 
reklama
Mi glownie chodzi o czapki takie bawelniane, obcisle i zawiazane pod szyja. Dzieci wygladaja w nich jak takie sierotki ;-) A takie jak ma Julka, klaczek pokazala pilotke to fajne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry