reklama

Ciąża po 40

Bita smietana morze byc tez. Chociaz... Nieee, no to juz perwersja! Chyba ze jako gustowe uzupelnienie przybrania.;-)

Ollena, brzuszek nie wyglada na taki przed rozladunkiem. Sportowy model;-).

Ostalam sie przy garach jak ch... na weselu. Kurczak tikka i chapati w domu pieczone - Rajmund zachwycony jakby schaboszczaka dostal, ale na drugi raz jednak nie dam mleka kokosowego tylko smietanke bo wtedy sos jest taki fajnie jedwabisty. Podoba mi sie ze tu moge dostac wszystkie przyprawy na rogu - nie uzywam gotowych, moge mieszac podstawowe skladniki z tamaryndem wlacznie. Czysta rozkosz.
 
reklama
Ollena oj ten brzuszek nie taki mały, babcia może mieć rację :)))
Majuśka i co wymyśliłas na prezent???

U mnie w domu zmiany, Robert dostał drugą pracę. Fakt - finansowo na dwóch etatach wyjdziemy super, ale będzie robił do 20.00 więc ja zostanę zupełnie sama z malutką. Coś za coś :( zobaczymy jak to się ułozy, na razie ugadał się na miesiąc żeby zobaczyć czy da radę. Echhhh
 
Ania - współczuję Ci. I ja całymi dniami sama jestem z małą. Z jednej strony rozumiem z drugiej to jednak trudne.

Olena - moim zdaniem brzuszek akuratny,wcale nie za duży . Moze mi się wydaje bo chudzina z Ciebie :)

Oglądamy KSW na Polsacie. Czekam na Mameda ..Mrauuu. ciacho z niego :))))
 
Dziewczyny ślicznie wyglądacie w ciąży:tak:

Jeżeli chodzi o prezent to oczywiście "zaskoczyłam" go całą torbą różnego rodzaju smakołyków, bo tak jak pisałyście dobre żarcie nie jest złe, a że on uwielbia słodycze to dostał różne słodkości takie do wyboru , do koloru, łącznie z lodami które najbardziej lubi i chyba w sumie jest zadowolony , podniósł sobie poziom endorfin i serotoniny :-D...jeżeli chodzi o drugą część prezentu to nie wiem jak to będzie bo ja nadal jestem oziębła:szok::szok::baffled::rofl2:

Zoyka na temat płyt to tak w sumie nie jestem za bardzo "oczytana" , ja lubię minimalizm i nowoczesnośc, dla mnie indukcja to jednak póki co najwyższy stopień zaawansowania, zaglądałam na różne fora i większość opini z nich to wpisy sprzed 2, 3, 4 lat, teraz sprzęt jest jeszcze lepszy i nowocześniejszy i tańszy co najważniejsze;-) Prawda jest taka, że jak masz pecha to Ci sie wszystko będzie psuło. Znajomi mają indukcje i są zachwyceni. Jakąś lepsza firmę bym kupiła , niekoniecznie musiałoby mi się to psuć. A myślę, że pomysł pół na pół nie jest dobry, albo całość ceramiczna, albo całośc indukcja, przyzwyczajasz się do jednego rodzaju obsługi, a nie do dwóch , bo to pewnie jest różnica w sposobie korzystania. Koszt garow to wcale nie musi być jakaś fortuna..no nie wiem sama, kup oczywiście to co Ty uważasz za słuszne. ja wiem, na pewno, że gazowa płyta to na bank masakra, głównie o jej utrzymanie w czystości mi chodzi, nigdy więcej;-)
 
Aniu nie pocieszaj mnie prosze ;-)))
No i z ta praca to jak sama mowisz.. sa plusy i minusy. Ale znajdziesz sobie zajecie, teraz lato a malutka rosnie:-)

Co do brzucha to dzieki jeszcze raz. Wszyscy co mnie widza na ulicy mowia, ze nie wygladam jakbym miala rodzic i dziwia sie, ze termin jest juz a nie za jakies 2 miesiace. Ja sama czuje, ze jest ogromny ;-) Mm, ze wyjdzie z brzucha jakis maluszek ledwo 3kg. Ale z Patrykiem tez mialam maly brzuch, wszyscy prorokowali 2kg z hakiem a Patryk wyszedl normalnej wagi 3,300 takze teraz tez nie zwracam uwage na brzuch bo maluch moze sie tam dobrze upchac.
POlozna po wymacaniu stwierdzila 'Oł, najs sajz bejbi! I would say 3600'. Zobaczymy wiec na ile to jej macanko sie zdalo.
 
Zoyka - może akurat Mamed to nie mój typ urody, ale bardzo podoba mi się Jego serce do walki. I jestem w szoku, jak szybko się rozprawił i tym razem....


Ollena - sama wiesz, że czasami duży brzuszek nie musi oznaczać, że dziecko duże, bo może być dużo wód i odwrotnie - mały brzuszek, mało wód, a dzidzia spora. Ale powiem Ci, że te położna po macaniu brzucha dość często maja rację, jeśli chodzi wielkość dzieciaczka. Życzę szybkiego i lekkiego porodu.
 
Ostatnia edycja:
katrina - a mnie się podoba :) Takie zwierzę, a do tego skromny , nie głupi, sympatyczny.
A Pudzian. Jestem w szoku. Dał radę a nie wierzyłam w niego.

Majuska - oziębła ? To czas się ocieplić :)
Mi ta płyta tak strzela ze się jej boję ;-)

Kupiłam tu dzisiaj kilka rzeczy za grosze , po prostu odjazd. Oni sprzedali 524877 rzeczy. :szok:
http://allegro.pl/listing/user.php/run?us_id=3769741&p=1
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Cześć Laseczki:)
Słonko wyszło przecudowne, ciekawe czy utrzyma się cały dzień na niebie. Kiwam się nad kawą, w sumie podbudka po 2 i po 5 ale już nie zasnełam:baffled:
Dziękuję Wam za pocieszenie że nie ja jedna całymi dniami z dzieckiem będę sama. Co prawda dwa tygodnie temu cieszyłam się, że Rob tylko do 15.00 będzie pracował, ale z drugiej strony żal przepuścić okazję do dorobienia. Tym bardziej że przede mną wizja urlopu wychowawczego więc skończy się mój zasiłek macierzyński:(
Mamed może ciachem nie jest, ale walczy rzeczywiście... mozna popatrzeć z przyjemnością :-D
Majuśka jak możesz być oziębła? :szok: ja już nogami przebierałam od 3 tygodnia po porodzie i wreszcie się doczekałam seksiku bo połóg właściwie skończony. Było bosko i chcę jeszcze :rolleyes2:
Katrina Ty jesteś nie do zdarcia :-D końcówka ciązy a ani słowa skargi i marudzenia, że coś boli i strzyka. Kłaniam się z podziwem:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry