D
delete
Gość
misia no co Ty ?
A co maja do tego dzieci z pierwszego małżeństwa ? To jakim się jest ojcem po rozstaniu z matką nie zależy od unieważnienia małżeństwa. J jest dobrym ojcem. Kocha te dzieci , jest z nimi w codziennym kontakcie, przyjeżdżają na wakacje, rozmawia z nimi o szkole, kolegach o wszystkim. I ja jestem z rozbitej rodziny, i mój ojciec tez ma nowa zonę. Poprzednia zona J ma takie jazdy ze np potrafi dzieciakowi zabrać telefon i J nie ma z nim kontaktu np tydzień. Gdy dzwoni do niej to ona odrzuca albo nie odbiera. Wtedy J jest zmuszony wysłać do niej dzielnicowego aby ja poinstruował a ona ostatnio powiedziała dzielnicowemu" nie życzę sobie kontaktów z byłym mężem , ona ma teraz nową rodzinę i nowe dziecko i niech się nimi zajmie" . Ona utrudnia kontakty ale po wizycie policjanta od razu telefon dziecku oddaje .Starszy syn wielokrotnie powtarza ze tam nie chce być i ze ucieknie. Do oddania nazwiska jej nie zmusi , i to jest bez znaczenia bo raczej w tym byłby problem dla chłopaków. Jednak unieważnić małżeństwo ma prawo jeśli są do tego przesłanki, ponieważ ma prawo do życia tak jak on chce.
Unieważnienie pierwszego małżeństwa to potrzeba Jarka a nie moja.
A co maja do tego dzieci z pierwszego małżeństwa ? To jakim się jest ojcem po rozstaniu z matką nie zależy od unieważnienia małżeństwa. J jest dobrym ojcem. Kocha te dzieci , jest z nimi w codziennym kontakcie, przyjeżdżają na wakacje, rozmawia z nimi o szkole, kolegach o wszystkim. I ja jestem z rozbitej rodziny, i mój ojciec tez ma nowa zonę. Poprzednia zona J ma takie jazdy ze np potrafi dzieciakowi zabrać telefon i J nie ma z nim kontaktu np tydzień. Gdy dzwoni do niej to ona odrzuca albo nie odbiera. Wtedy J jest zmuszony wysłać do niej dzielnicowego aby ja poinstruował a ona ostatnio powiedziała dzielnicowemu" nie życzę sobie kontaktów z byłym mężem , ona ma teraz nową rodzinę i nowe dziecko i niech się nimi zajmie" . Ona utrudnia kontakty ale po wizycie policjanta od razu telefon dziecku oddaje .Starszy syn wielokrotnie powtarza ze tam nie chce być i ze ucieknie. Do oddania nazwiska jej nie zmusi , i to jest bez znaczenia bo raczej w tym byłby problem dla chłopaków. Jednak unieważnić małżeństwo ma prawo jeśli są do tego przesłanki, ponieważ ma prawo do życia tak jak on chce.
Unieważnienie pierwszego małżeństwa to potrzeba Jarka a nie moja.
Ostatnio edytowane przez moderatora:
:-).Ollena lekarka w szpitalu mówiła żeby nie przekarmić dziecka bo wtedy też nie umie zasnąć(tak jak i głodne) i jest niespokojne i marudne.Jak masz pokarm staraj się przynajmniej za dnia przystawiać małą .Ja też ryjka Amisię muszę dokarmiać bo straszny żarłacz z niej (no musi nadrobić z wagą i wzrostem i chyba szybko jej to pójdzie:-)

nie zwrocilam uwagi wczesniej, ale to wydawalo mi sie normalne)