reklama

Ciąża po 40

To ja już nie wiem bo Amelka dziś też jakaś rozbudzona nie nie płacze ,a marudzi cały czas chce by się nią zajmować tyle co dłużej z rana się .przespała posadziłam kwiaty w ogrodzie i pozamiatałam ścieżki ,a tak to cały czas nią się zajmuję teraz też piszę jedną ręką bo drugą huśtam kołyskę .Oj dziewczyny nie zazdraszczam bo wasze starsze i przez to bardziej absorbujące:tak:
 
reklama
hełoł :-)
bylismy na obiedzie komunijnym ... w sumie w knajpie było 9 takich imprez + jakiś obiad weselny...
Pani od stołu weselnego podchodzi do mnie i mówi: jak dziecko takie spokojne to imprezować można... :-)
Młody obserwował, zjadł swój obiadek, ziemniaczki z mego obiadku no i dostał kawałeczek śledzia ... myślałam że ciumknie i wypluje a on to regularnie zjadł :-D
 
Dziewczyny ,

polećcie ciekawe linki na których sie wzorowałyście przy żywieniu i wprowadzaniu nowych składników do jedzenia
 
My jesteśmy po drobnych zakupach, szczęka mi opadła przy kasie:angry: pokrowiec na przewijak, smoczek, skarpetki, proszek i butelka - 99,40 zł - koszmar w centki i paseczki :angry: Dobrze, że długo nie bede musiala odwiedzac sklepu z artykułami dla dzieci

http://bi.gazeta.pl/im/7/6853/m6853417.jpg Zoyka ja patrzę na ten schemat, kilkanaście stron temu Sandy też podawała żywienie dzieci.
 
Kurcze moze moja tez ma skok ? ;-)))))
Moja jak Karol wkurza sie na rekach, odlozona na plasko, w lezaczku, wszedzie. Jak chce spac a nie moze to wrzeszczy az sie zanosi..no skok jak nic;-)
A tak serio to jak przetrwalam z Patrykiem 2 pierwsze miesiace to pozniej bajka.. zadnych skokow, wiec ja dopiero teraz sie dowiedzialam ze jest cos takiego..
Staram sie nie bujac na rekach, nie usypiac w wozku, kolyska jest ale zablokowana bo to zlo i diabelstwo ;-) nie ma bujania, bo to skazanie sie na wieczne wycie...jeszcze bardziej sie da?
 
Niedzielne bry:-D
Jednak skok nam się kończy chyba, bo z dnia na dzień coraz lepiej jest. Co prawda wczoraj Wanda pobiła rekord jedzenia ale zasnęła z napchanym brzuszkiem i w nocy zjadła już normalną ilość. Byłam ciekawa czy zwymiotuje czy da radę - dzielnie poradziła sobie z pożartym mlekiem i brzuszkiem jak bębenek :-D
Ollena dziecko nie wyje bez powodu, Mia za mała jest na skok przecież i coś musi być nie tak. Dziecko najedzone, suche, dopieszczone przez rodziców nie płacze. Ryk jest podczas głodu, bólu czy potrzeby czułości. Takie wrzaski zdecydowanie nie są naturalne.
Katrina zostało Ci 30 godzin, sprężaj się kobieto :-D Ale tak sobie myślę, że to chyba dziewczynka będzie - taki mały uparciuszek przyjdzie na świat:)))

Kawa woła Was :-D
 
reklama
Witam ,kawusia z rana w miłym towarzystwie jak najbardziej widziana.

Wczoraj nawet nie mialam siły wieczorem tu zajrzeć -dziewczyny wysępiły ten wygrany wyjazd do Euro parku [przereklamowany ,brak połowy atrakcji z oferty],a wieczorem jeszcze naukę jazdy na rolkach-mam nogi tak poobijane ,że smaruję maścią na siniaki-ale sukces jakiś tam osiągnięty -dziewczynki umią już stać na nogach z założonymi rolkami.
Obiad gotowy[został nietknięty z wczoraj] ,tak więc dziś laba.
Miłej niedzieli
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry